Nie o tym, jak napisać książkę, tylko w jakich warunkach

Nie jak napisać książke, tylko w jakich warunkach
https://flic.kr/p/7NcEL3

Od wieków napisanie książki jest jednym z najczęstszych pragnień ludzi. Od kilkunastu lat moda na pisanie znacznie wzrasta i Internet zalewa fala poradników czy też wątków na forach o pisaniu. Mimo to wciąż brak konkretnego przepisu pozwalającego na stworzenie bestsellera. Zatem jak napisać książkę? Nie zastanawiajcie się nad tym. Zastanówcie się raczej, w jakich warunkach ją pisać. Słuchać muzyki? Robić przedtem brzuszki? Sprawdźcie.

Po pierwsze trzeba zrozumieć, że to nie wygląda tak, jak się wydaje. Pisarze nie siedzą z zapałem maniaka przez laptopem i nie klikają bezustannie w klawiaturę tak, że aż ogień im idzie spod palców. Bynajmniej nie w przypadku pisarzy, których ja sam znam osobiście i nie w przypadku tych, którzy publicznie wypowiedzieli się na ten temat. Rzadko kiedy pisanie książki trwa krócej, niż kilka miesięcy. U niektórych to nawet kilka lat.

Książki
fot. flic.kr/p/dELbZF

Jak napisać książkę – podstawy

Nie będę wałkował niepotrzebnie tematu, który już i tak jest wielu powszechnie znany. Na sam początek trzeba określić temat, fabułę, motyw powieści. Celowo piszę powieści, bo nie wypowiadam się na temat specjalistycznych książek, np. poradników. Chociaż uważam, że niektóre z opisanych przeze mnie kwestii mogą być przydatne także dla tych, którzy idą w praktyczną literaturę.

Wracając, książka nie powstanie bez pomysłu. Wyobrażacie sobie pisać bez koncepcji w głowie, tudzież na kartce, telefonie? Ona musi być gdziekolwiek, byleby była dla was dostępna. Skąd brać pomysły? Wystarczy usiąść i zacząć myśleć, a z tego gąszczu myśli wyłapać jedną i rozszerzyć ją przy pomocy wyobraźni. Co dalej? Jak już macie pomysł, to trzeba mieć zapał i ambicję. Oczywiście także odpowiednie warunki!

Miejsce do pisania – podstawa komfortu

Trzeba znaleźć swoje miejsce. Musicie wybrać skrawek przestrzeni, która posłuży wam jako swego rodzaju serwer dla waszych powieści. Ja nie lubię pisać, kiedy wokół dużo się dzieje. Nie lubię pisać, kiedy cały czas ktoś się kręci, coś przestawia. Dlatego moje pisanie czegokolwiek odbywa się w zacisznym, odgrodzonym pokoju. Jednakże niektórzy bardzo lubią tworzyć w czyimś towarzystwie. Jedni lubią, drudzy nie. Wy musicie sprawdzić sami, gdzie wam lepiej. Przetestujcie różne opcje.

Jak napisać książkę - słuchaj muzyki
fot. commons.wikimedia.org/wiki/File:Treble_a.svg#/media/File:Treble_a.svg

Chcecie wiedzieć jak napisać książkę, ustalcie swoje dźwięki

Brzmi enigmatycznie, ale chodzi mi o muzykę i głosy. Są pisarze tacy jak Nicholas Sparks, którzy nie umieją skupić się w absolutnej ciszy. Są też pisarze tacy jak ja, którym lepiej pisze się przy dźwiękach jakiegoś ulubionego kawałka ulubionego zespołu. I tutaj ciekawostka. Wiecie że podczas słuchania muzyki klasycznej nasz umysł jest w stanie zmotywować nas do lepszego zaangażowania w pracę? Słuchanie klasycznych utworów pozwala również na lepsze zapamiętywanie, a także wyzwolenie kreatywności. Włączcie sobie Mozarta i przekonajcie się sami.

Pisać nie trzeba szybko

Kiedy coś robimy, chcemy widzieć efekty – to zrozumiałe. Pisanie pozwala widzieć efekty od razu, bo przecież litery pojawiają się na ekranie/kartce natychmiastowo. Jednakże przyszły pisarz żąda więcej! Praca nad tekstem trwa dla większości stanowczo za długo i albo piszą na szybko byle co, a potem wysyłają do wydawców, albo przestają pisać w ogóle. Nie wiem co gorsze, ale skłaniałbym się bardziej ku drugiej wersji. Gdy już zaczniecie pisać, nie rezygnujcie z pisania. Klawiaturze można dać odpocząć, tekst zostawić na następny dzień. Można nawet kontynuować po roku, jednak odradzam. Po takim czasie istnieje spore prawdopodobieństwo, że nie uda wam się tego dokończyć. Piszcie ile możecie, dziennie nawet po 300 słów. Jeśli już robicie dłuższe przerwy to maksymalnie róbcie je dwudniowe. Wracanie do pisania po długim czasie jest trudne, bardzo. Kiedy jednak zależy wam na szybkiej możliwości udostępnienia swoich słów szerszemu gronu, rozważcie założenie bloga. A gdybyście tracili motywację, poczytajcie anegdoty o pisarzach.

Jak napisać książkę, żeby się sprzedawała
fot. flic.kr/p/56VBoB

Jak napisać książkę, żeby się sprzedała?

Nie byłoby miejsca na nowych pisarzy, gdyby istniała recepta na bestseller. Powstało co prawda kilka kursów pisania, ale one nie zapewniają gwarancji sukcesu wydawniczego. Najlepszym rozwiązaniem jest napisać coś, co nas ciekawi. Przykładowo jeśli wyobrażę sobie drzewo, a na nim jabłka w różnych kolorach, a w każdym z tych jabłek małą wróżkę, która być może zostanie moją żoną, to powinienem napisać właśnie o tym. Stephen King napisał powieść, którą odrzuciło kilkadziesiąt wydawnictw. Rozumiecie to? On to dopiero musiał się czuć podle. Mimo wszystko po poprawkach ktoś ją wydał. Teraz King zarabia na pisaniu ogromne sumy pieniędzy. Wszystko to dlatego, że pisze to, co chce napisać. Weźmy z niego przykład. Róbmy to, co kochamy.