Kłamstwa Locke’a Lamory – Scott Lynch 

Kłamstwa Locke’a Lamory
fot. Magda Grzyb

Kradzieże, przekręty i bójki to codzienność słynnego Ciernia Camorry. Inaczej Locke Lamora, legendarny złodziej przenikający ściany, to także bohater powieści Scotta Lyncha. Kłamstwa Locke’a Lamory to lekka i wciągająca powieść łotrzykowska rozpoczynająca cykl Niecni Dżentelmeni.

Bohater jak my

Locke Lamora nie jest postacią nowatorską czy odkrywczą. To kolejny człowiek, którego niepowodzenie od najmłodszych lat przystosowało i ukształtowało do obecnego życia. Według mnie jednak jest w nim coś, co nie tylko pozwala nam kibicować przestępcy, ale w pewnych aspektach utożsamić się z nim. Kłamstwa Locke’a Lamory to opowieść o świecie przestępczym i jego legendarnym przedstawicielu, który jest kruchym człowiekiem. Lamora cierpi, tęskni, kocha i popada w zwątpienie. Balans, jaki Scott Lynch zachował przy tworzeniu tej postaci sprawia, że jest wiarygodny, a książka zyskuje

Kolejna siedziba przestępczości

Motyw miasta czy konkretnego miejsca wychowującego złych ludzi jest znany w literaturze, nie tylko fantasy. Zasady jakie obowiązują bohaterów to przepisy regulujące świat przestępców. Camorra jest siedliskiem zbrodni i nielegalnych działań. Pomimo podobieństw i powtarzalności motywów Lynch zbudował zachwycający świat, który stopniowo odkrywamy podążając za bohaterami. Autor ma nietuzinkową metodę opisywania Camorry – używa smaków, potraw. Mozolne opowieści o kulinarnych przysmakach (bądź wręcz przeciwnie) mogą męczyć czytelnika należy jednak docenić wyjątkowość tego zabiegu. Kiedy uważniej przyjrzymy się otoczeniu naszych bohaterów odnajdziemy wiele podobieństw do znanej nam Wenecji. 

Scott Lynch mistrzem retrospekcji?

Kłamstwa Locke’a Lamory to książka z wartką akcją, pościgami, bójkami oraz sprytnymi planami, których powodzenie często jest niepewne. Autor postanowił wprowadzić jednak retardacje w najprostszym wydaniu, czyli retrospekcje. Dzięki nim poznajemy lepiej bohaterów i ich przeszłość, z drugiej jednak strony zbyt często i na zbyt długo odwracają naszą uwagę od wydarzeń teraźniejszych. Czytelnik nieprzyzwyczajony do nagłych zmian tempa i wydarzeń może szybko porzucić lekturę. Dla mnie właśnie retrospekcje były przeszkodą w płynnym czytaniu książki.  

Zostaniemy zaskoczeni

Jak wcześniej wspomniałam, Lynch nie przetarł szlaków powieści łotrzykowskich. Należy go postawić obok takich autorów jak Leigh Bardugo czy Brandon Sanderson, którzy specjalizują się w powieściach ze świata fantastycznych przestępców. Uczciwie przyznaje, że wypada on najgorzej w tym porównaniu. Ale! Nie znaczy to, że Kłamstwa Locke’a Lamory jak i cały cykl Niecni Dżentelmeni należy omijać szerokim łukiem. Lynch zastosował kilka niespodziewanych rozwiązań zarówno fabularnych, jak i technicznych. Standardowe potknięcia w drodze na szczyt tutaj przyjmują wyjątkową formę, co wyróżnia powieść na tle ciągłych, banalnych rozwiązań fabularnych innych pozycji. 

Kuszący świat

Nie od dziś wiadomo, że wszystko co mroczne i nielegalne przyciąga do siebie ludzi ze zdwojoną siłą. Tak jest też w przypadku bohaterów książki i samych czytelników. Lynch pokazuje nam świat Camorry mając tego świadomość. Warto zapoznać się z jego twórczością, ponieważ początkowo mozolna lektura może Was wciągnąć i zatrzymać na dłużej

Jeśli szukacie podobnych książek o szalonych przygodach przestępców, zapraszamy do recenzji Leigh Bardugo i jej nowa powieść fantasy – Szóstka Wron.