Gra o Tron | Wszystko, co wiemy o finałowym sezonie

Na wyróżnienie zasługuje teoria o tym, że Samwell Tarly może być narratorem całej historii.

Gra o Tron
fot. HBO

Wiemy, że ten poczciwy chłopak jest oczytany i wraz z maestrem zajmuje się kronikami, jak i często przesiaduje w bibliotece. Podczas jednego odcinka możemy zauważyć, że Sam znajduje się w cytadeli i spacerując po opasłej bibliotece, rozmawia z maestrem, który spisuje kroniki wojen po śmierci króla Roberta I. Zdaniem pulchnego bohatera jest w nich za mało poetyckości. To jest punktem zaczepienia, że mógłby być narratorem historii, jaką mamy na ekranie. Na poparcie tej teorii może nam posłużyć też jeden z wywiadów z Martinem, który stwierdził, że najszybciej identyfikowałby się właśnie z tą postacią. Czyżby Sam był alter ego autora, a na końcu zamknie książkę i powie swojemu synowi słynne “kiedyś to było”?

Sen Brana

Kolejną, nieco zwariowaną, ale przede wszystkim bolesną dla niektórych fanów teorią o zakończeniu serialu jest sen Brana. Wielu internautów jest zdania, że wszystko co dzieje się jest tylko fantazją chłopaka, który zapada w śpiączkę po tym, jak został zrzucony z wieży po podejrzeniu seksu Cersei i Jaimego. W ostatnich minutach filmu otwiera oczy i znajduje się w swoim łóżku w Winterfell.

Gra o Tron
fot. HBO

Najmniej prawdopodobna i najbardziej absurdalna jest teoria o Czerwonej Komecie, która ma spaść na ziemię. Mimo śmieszności, również powinna być tu uwzględniona jako potencjalne zakończenie. W końcu kto wie – może nie wszystkie przepowiednie od Pana Światła były bezpodstawne? Choć apokalipsa i śmierć wszystkich bohaterów mogłaby być odebrana jako deus ex machina. Niewykluczone, że fani czuliby się oszukani i rozczarowani tym prostym, acz skutecznym finałem.

Daenerys nie zasiądzie na tronie?

W jednym z wywiadów, Martin zasugerował, że Daenerys może nie zasiąść na Żelaznym Tronie, mimo że do niedawna była główną faworytką na to stanowisko. Wszystko to przez to, że smoki niszczą i zastraszają wrogów, a władca powinien wiedzieć, by inaczej rządzić. Destrukcyjne siły pupili Targaryenki zobaczyć możemy m.in. w “Ogniu i Krwi”, gdzie palone są całe armie i miasta. Matka smoków przeczuwa, że choć ma czyste serce to jej zwierzęta nie powinny pomagać jej w pokojowym przejęciu władzy, skoro budzą strach, nie podziw. Więcej sugestii znaleźć możemy w nowej książce autora.

Niewiele wiemy o ostatnim odcinku serialu, ale z relacji aktorów po zakończonych zdjęciach możemy się dowiedzieć, że jest to bardzo emocjonujący finał. Sam Kit Harrington przyznaje, że po nagraniu ostatniej sceny.. wybuchnął łzami. Uzmysłowił sobie wtedy, że coś się kończy i choć jest to dobre, satysfakcjonujące zakończenie, to budzi to silne emocje. Coś się kończy, ale zapadnie nam jeszcze na długo w pamięci i będziemy potrzebować terapii, jak to żartobliwie podsumowała Gwendoline Christie (serialowa Brienne).