Villagers of Ioannina City w Krakowie!

villagers of ioannina city
fot. oficjalny FB imprezy

Pierwsze ogłoszenie koncertowe od Soulstone Gathering Crew w 2020 roku! Psychodeliczny stoner z folkową nutą w tle, to nie może się udać? Sprawdź więc Villagers of Ioannina City!

Stęskniliście się za gigami organizowanymi przez krakowską ekipę? Przebieracie nogami i nie możecie się doczekać by ruszyć do klubów posłuchać sfuzzowanych riffów? Chcecie polatać w oparach zielonego dymu i razem z tłumem ruszyć w astralne wojaże, surfując na dźwiękach muzyki? No, ja również! Soulstone Gathering budzi się z zimowego snu i pierwszy raz w tym roku zaprasza na koncert! Wiosna zapowiada się gorąco za sprawą greckiej ekipy – Villagers of Ioannina City!

Villagers of Ioannina City w Krakowie! – co, gdzie, kiedy?

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że organizatorzy z Krakowa nie zimowali w jaskini, a ogarniali plan na nadchodzący (właściwie to bieżący już) rok. I cóż mogę powiedzieć? Jak na pierwszy, zapowiedziany koncert jest dobrze. Wręcz bardzo dobrze! Co prawda nie podano jeszcze supportu oraz ceny biletów, ale ogłoszona kapela spowodowała, że wzdłuż kręgosłupa przebiegł mi przyjemny dreszczyk podniecenia.  Co więcej, lokalizacja też odpowiada elegancko, bo dobrze pamiętam jeden z koncertów w krakowskim Zaścianku. Oczywiście Soulstone Gathering, to również marka znana, sprawdzona i lubiana bardzo mocno. Nie tylko w Krakowie!

Co: Villagers of Ioannina City w Krakowie
Gdzie: Kraków, Klub Zaścianek
Kiedy: niedziela, 5.04.2020
Bilety: informacje wkrótce
Kto zagra: Villagers of Ioannina City

Villagers of Ioannina City – zespół

Grupa powstała w 2007 roku w Ioanninie, greckim mieście nad brzegiem malowniczego jeziora Janina, w górzystej krainie geograficznej o nazwie Epir. Wśród niezwykłych oko… no, dobra. Chłopaki pochodzą z Grecji, a jak każde dziecko wie, Grecja słynie nie tylko z urokliwych krajobrazów, epickiej mitologii czy wyczilowanych mieszkańców. Wystarczy wspomnieć Deaf Radio, 1000mods czy Naxatras, których mieliśmy okazję zobaczyć (między innymi właśnie w Krakowie), a powoli możemy domyślać się, że pochodzące stamtąd załogi robią naprawdę fajne rzeczy. Nie inaczej jest z VIC.

W pierwszym akapicie zadałem pytanie, czy połączenie folku z psychodelicznym stonerem może wyjść dobrze. Owszem, bo właśnie taka sztuka udała się greckiej ekipie. Udowodnili to na kilku wydawnictwach, które mają na koncie oraz genialnych (podobno, mam nadzieję, że się przekonam w kwietniu) koncertach. Mimo że powstali w 2007 roku, to debiutanckim krążkiem pochwalili się dopiero w roku 2014. Album Riza przyjął się doskonale i na jego fali wydali drugą ich epkę, pierwsza pojawiła się w 3 lata po założeniu kapeli. Jak widać, nie spieszą się z kolejnymi wydawnictwami, drugi długograj ukazał się w 2019 roku. I to właśnie z płytą Age Of Aquarius zespół uderza w trasę koncertową.

Ich muzyka to wypadkowa psychodelicznych brzmień, słonecznego, wyluzowanego stonera i niemałych naleciałości greckiego folku pochodzącego z rodzinnych stron zespołu. Dzięki temu, Villagers of Ioannina City, to nie tylko nisko strojone i przesterowane gitary czy sekcja rytmiczna grająca w slow mo. To również instrumenty, których brzmienia nie spodziewałbyś się w takim klimacie. Chociaż, jak się ma szeroką perspektywę, to dlaczego nie? Moim ulubionym ustrojstwem, które pojawia się w twórczości Greków, są dudy. No, kurwa, a sam chciałem zrobić takie połączenie 🙂

Maciek Juraszek