Kiedy zaczynasz tracić kontrolę… Katarzyna T. Nowak – Nienasycona [recenzja]

Przyzwyczajenie. Tak określała swój nałóg Agata, główna bohaterka nowej powieści Katarzyny T. Nowak pt. Nienasycona. Tytułowa bohaterka nie miała dotychczas problemów w kwestii organizacji swojego życia – zajmowanie się domem, pisanie książek, spotkania ze znajomymi. Ten uporządkowany schemat zaczyna się burzyć w momencie rozpoczęcia regularnego umilania sobie samotnych wieczorów alkoholem…

Nienasycona – droga, która prowadzi do piekła

Z perspektywy znajomych życie Agaty nie wzbudza wiele podejrzeń. Owszem, nieczęsto wychodzi z domu, ale wynika to poniekąd z wykonywanego przez nią zawodu pisarki. Potrzebuje dużo czasu dla siebie, własnej przestrzeni. Od czasu do czasu można zobaczyć ją wieczorem w miejscowych knajpach lub podczas odwiedzin u swojego ojca. Już pierwsze strony jednak pokazują, jak wielka jest to fikcja.
Główna bohaterka zwykle rozpoczyna swój dzień około południa. Z reguły nie pamięta, w jaki sposób zakończył się poprzedni i ile zdołała wypić. Pierwsze kroki wykonuje w stronę prysznica, a później w kierunku stałego punktu, sklepu monopolowego. Oczywiście, nie może być codziennie ten sam, aby nikomu nie przyszło na myśl, że nadużywa alkoholu. Kłamstwo wobec obcych okazuje się jednak jednym z mniejszych jej przewinień. Nałóg zmusza ją do oszukiwania swych bliskich, przez co z każdym upływającym dniem ich grono stale się pomniejsza.

Pragnienie, którego nie można ugasić…

Miała wrażenie, że serce szybciej jej bije i zaraz wyleci jej z piersi. Zażyć tabletkę czy najpierw pójść po piwo, a dopiero potem ją łyknąć? Cóż się stanie, jak dokupi piwa? Co z tego, że złamie przyrzeczenie? Musi się przecież dobrze czuć.

Z każdym kolejnym rozdziałem książki można przekonać się, że kłamstwa i alkohol nie stanowią jedynych problemów Agaty. Żeby wyciszyć głos sumienia, sięga po dużą dawkę środków nasennych i na uspokojenie. W momentach częściowej świadomości udaje się po zakupy, których większość okazuje się być zbędna w danej chwili. Pieniędzy z każdym dniem ubywa, a o zastrzyku finansowym wynikającym z dawno napisanych przez nią książek nawet nie ma mowy. Przyszłość także nie przyniesie niczego dobrego. Wzrastające raty pożyczek, nieudane życie miłosne, oddalanie się od ojca… Szansa na jakikolwiek przełom jest niewielka. Tym przełomem okaże się być może nie ktoś, ale coś…

Rzeczywistość bez kontroli

Katarzyna T. Nowak w Nienasyconej pokazuje brutalną, aczkolwiek nieprzerysowaną rzeczywistość osoby zmagającej się z nałogiem alkoholowym. Osoby, która – co najgorsze – nie uznaje tego za nałóg. Sceny, w których bohaterka sięga niemalże swojego dna, niosą ze sobą bardzo duży ładunek emocjonalny. Podczas czytania można odnosić wrażenie, że sięga się do pamiętnika głównej bohaterki. Jest to historia ukazana oczami Agaty. Historia, której nikomu się nie życzy. Historia, którą warto przeżyć na kartach tej powieści. Polecam!


Zachęcam do zapoznania się z równie emocjonalną powieścią Scotta Lynch’a pt. Kłamstwa Locke’a Lamory.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here