Antyporadnik dla kobiet? To możliwe! – Sekrety piękna

Kobiety są różne i trudno je sklasyfikować, wrzucając do jednego worka. Niektóre z nas lubią się malować na co dzień, inne stawiają na naturalność. Bez względu na to, do której grupy Ty się zaliczasz, każda z nas chce czuć się dobrze i atrakcyjnie w swojej skórze. I właśnie w tym celu stworzony został poradnik Sekrety Piękna. Czy spełnił swoje zadanie?

Szkodzenie samej sobie to najgorsze, co możesz zrobić

Sekrety piękna to poradnik przeznaczony dla kobiet. Znajdziemy w nim sposoby na urodę, makijaż oraz pewność siebie (o tym zapewnia nas autorka książki – Joanna Cymbalista). Śliczna, różowa książeczka składa się z czterech części: pierwsza dotyczy pielęgnacji, druga make-upu, trzecia włosów, a czwarta mody. W każdym rozdziale znajdziemy porady i wskazówki, jak zadbać o wygląd oraz triki, o których na pewno nie wiecie, a które mają ułatwić wam codzienne rytuały pielęgnacyjne. W Sekretach piękna znajduje się też mnóstwo anegdotek z życia YouTuberki, historia jej kariery oraz liczne retrospekcje. Tekst okraszony jest zdjęciami ilustrującymi dany temat, a także (a nawet szczególnie) fotografiami autorki.

Kto się nie rozwija, ten się cofa

Jeśli o mnie chodzi – Sekrety piękna to w całości strata czasu. Z licznych porad i trików, których nie dowiedziałam się niczego nowego, a sama znawcą tematu nie jestem. Mimo to wszystkie wskazówki znane mi są od lat i podejrzewam, że Wam również, drogie kobietki. Książka jest przeznaczona dla Was, a jednak mam wrażenie, że autorka traktuje swoje czytelniczki jak zacofane stworzenia. Przykład? Czy któraś z Was nie wie, do czego służy puder lub róż? Nie masz pojęcia o tym, że wybierając za ciemny podkład masz na twarzy efekt maski? Że jeśli źle obrysujesz usta konturówką, to będą krzywe? A może nie wiesz, że w zimie trzeba ubierać rękawiczki wychodząc na dwór, bo zmarzną Wam dłonie i skóra się przesuszy? Albo żeby mieć ładnie pomalowane paznokcie, musicie ćwiczyć, aż w końcu Wam się uda?

Jeśli myślisz, że to wszystko, to cię zaskoczę. Wiesz, jaki jest must have w twojej szafie? Ostrzegam, w życiu nie zgadniesz. To podkoszulki i jeansy. Nie ma za co. Pomijam już rady w stylu – chcesz mieć ładne włosy? Zapytaj fryzjera o radę! czy pytanie: które kosmetyki są dla ciebie najlepsze? Musisz ciągle próbować nowych, aż znajdziesz takie, które ci pasują! – bo niestety, tego typu rad jest pełno. Spodziewać możecie się również licznych haseł motywacyjnych, które są bardziej żenujące, niż motywujące. Autorka doradza także, od kiedy warto się malować – a przecież kieruje to dzieło do kobiet, które – jak mniemam – już dawno mają ten etap za sobą…

Nigdy nie zatrać się w walce z wiatrakami

Panna Joanna doradza także w kwestiach modowych, choć, akurat jako pasjonatka w tej dziedzinie uważam, że nie ma ku temu podstaw. Zdjęcia wystarczająco obrazują jej styl, a właściwie… jego brak. Ktoś, kto doradza w tej sferze, powinien mieć o tym jakiekolwiek pojęcie; chociażby wiedzieć, co pasuje do danej figury, a co należy omijać, bo pogrubia, co optycznie wyszczupla, co jest aktualnie trendy. Sam powinien również mieć coś charakterystycznego dla siebie, tymczasem tutaj niczego takiego się nie doszukamy.

Sekrety piękna

Podsumowując, poradnik w niczym mi nie doradził. Wedle tego, co zapowiadał, nie dowiedziałam się, czy droższe kosmetyki są faktycznie lepsze, nie zyskałam pewności siebie, ani nie odkryłam magicznych trików. Niestety, strata czasu i pieniędzy.

_______________________________________ Dbasz o siebie i dalej jesteś singielką? Koniecznie zapoznaj się z recenzją Poradnik szczęśliwej singielki, a może szczęście w końcu się do Ciebie uśmiechnie 🙂