A jak nie mięso, to co? | Dorota Jaworska

nie mięso

A jak nie mięso, to co? Właśnie! To pytanie często sobie zadajemy bądź jest zadawane nam, odpowiedzi bywają różne, tak jest i w tym wypadku. Bo zamienników mięsa jest sporo i o tym jest właśnie ta książka, zapraszam do recenzji!

Nie mięso

„No to co? Ryby? Też nie?! Zwariować można!” – oczywiście, z przymrużeniem oka, ale kiedyś tak było. Teraz mamy coraz bardziej świadome społeczeństwo, a i popularniejsze stały się diety bezmięsne. Dlatego warto wiedzieć, czym zastąpić białko zwierzęce i nie mieć niedoborów! Książka A jak nie mięso, to co? skupia się właśnie na roślinnych zamiennikach i pod tym kątem zostały podzielone przepisy, a jest ich sporo, bo 120.

Tempeh, yuba, natto

Oczywiście, jak w każdej tego typu książce mamy wstęp i omówienie najważniejszych przypraw i dodatków, których autorka używa. Następnie przechodzimy do konkretów – wyróżnionych zostało 8 głównych zamienników mięsa. Każdemu autorka poświęciła osobny rozdział,  gdzie na początku opisała specyfikę danego produktu: skąd pochodzi, jaka jest jego historia, jaki ma smak, konsystencje i jakie są ewentualne rodzaje. Wyróżnione zostały również wartości odżywcze w 100 gramach omawianego zamiennika, zawarte witaminy i minerały oraz jak wykorzystać go w kuchni (czyli krótki spoiler z przepisów). W dalszej części każdego rozdziału znajdziemy propozycje dań.

A co w przepisach na nie mięso?

Znajdziemy tu takie potrawy jak sznycel z plastra seitanu z sałatką ziemniaczaną, ciastka imbirowe z tempehem czy sałatka makaronowa z jarmużem i yubą. Wszystkie przepisy autorka opatrzyła wykazem składników wraz z gramaturą, opisem przygotowania, informacją na temat rodzaju dania i diety, ilości porcji, jaka wyjdzie z podanych proporcji; a także czas przygotowania i stopień trudności. Przy każdym przepisie jest również zdjęcie, niestety estetyka zdjęć nie wpisuje się w moje gusta; ale spełniają one swoje zadanie – prezentują daną potrawę.

Książka świetnie się sprawdzi jako kompleksowa baza wiedzy o zamiennikach roślinnych, bardzo łatwo jest się w niej odnaleźć. Osobom rozpoczynającym swoją przygodę z wege życiem, jaki i tym już bardziej zaawansowanym; a nawet tym, którzy po prostu chcą jeść mniej mięsa – polecam!


A jak nie mięso, to co?
Dorota Jaworska
Wydawnictwo Pascal 

Roślinna kuchnia rodzinna | Matka i córka gotują!