Warzywa liściaste – czy można je polubić?

fot. Diana Łętocha

Gdy słyszycie słowo dieta, oczami wyobraźni widzicie talerz pełen sałaty, który może i ma jakieś witaminy, ale za to na pewno nie ma smaku. Zgadza się? To właśnie dlatego warzywa liściaste kojarzone są tak negatywnie, ale są sposoby, dzięki którym odmienimy spojrzenie na te listki raz na zawsze!

Paleta zieleni i zdrowia

Sałata, szpinak czy rukola – może nie brzmią smacznie, ale istnieją przepisy na pyszne posiłki, w których to właśnie one są główną bazą. Nim do nich przejdziemy, zwróćmy uwagę, co tak naprawdę kryje się w niepozornych, zielonych listkach.

Warzyw liściastych mamy wiele, jednak jednym z najpopularniejszych jest sałata. Ma kilka rodzajów – do najpopularniejszych należą masłowa i lodowa. Te chrupkie listki zawierają bogactwo witamin z grupy A, B, C, E i K, minerały, takie jak żelazo, mangan i potas, a także kwas foliowy czy błonnik. Spożywanie sałaty poprawia trawienie, zmniejsza cienie pod oczami, odkwasza, wzmacnia system nerwowy. O kaloriach nie wart wspominać, bo ma ich tyle, co nic!

Z czym to się je?

Sałata najlepiej smakuje w sałatce! Wiem, wiem – nie chcecie słyszeć o trawie na surowo z dodatkiem innych warzyw, bo niedobre i nie mają smaku. Wiem, też bym takich nie zjadła. Ale – wystarczy parę dodatków, dzięki którym smak zmieni się diametralnie! Jako bazę użyjcie powyższych sałat albo gotowygo mixu (znajdziecie w każdym supermarkecie). Do tego ulubione warzywa (pomidorki koktajlowe, ogórki, papryka – co chcecie), wybrany ser (feta, sałatkowy, mozzarella, tofu, a może kozi?), wybrane mięso (kurczak, wołowina) lub ryby (mogą być inne owoce morza – szczególnie polecam krewetki), ewentualnie dla wegan ciecierzyca bądź soczewica i – koniecznie – sos! Smak dowolny, byle zdrowy i wykonany przez Was. Może być: czosnkowy, ziołowy, vinegret, pesto albo po prostu oliwa z oliwek czy olej lniany! Zawsze możecie dorzucić ulubione przyprawy. Na koniec dodajcie podprażone pestki dyni, słonecznika albo orzechy. Spróbuj teraz powiedzieć, że warzywa liściaste są niedobre!

Innym warzywem liściastym wartym uwagi jest natka pietruszki – jej pęczek zawiera witaminy A, B, C, E i K, a także cynk, magnez, mangan, fosfor, miedź, potas, wapń, selen, sód i żelazo! Na dodatek pełno w niej antyutleniaczy, kwasu foliowego. Zajadając natkę wzmocnicie m.in. odporność, złagodzicie objawy infekcji, polepszycie wzrok oraz złagodzicie stany zapalne Ta imponująca lista już powinna zachęcić Cię do regularnego jej spożywania.

Nie ma nudy!

Natka pietruszki zapewne często gości w Waszej zupie – i bardzo dobrze! Jednak są to śladowe ilości. Jak jeść jej więcej i z czym? Zrób z niej koktajl! Przepis jest banalny – zblenduj natkę z dowolnymi owocami. Najlepsze będą jabłka i banany. Jeśli wyjdzie za gęsty, dodaj odrobinę wody. Jeśli lubisz bardzo gęste – zamiast koktajlu, zrób deser! Wlej miksturę do miseczki, dodaj pokrojone owoce, orzechy i pestki – będzie pysznie, orzeźwiająco i bardzo zdrowo!

fot. Diana Łętocha

Jarmuż jest cudownym pomocnikiem w walce z nowotworami i chorobami serca. Posiada witaminy C i K oraz sole mineralne, takie jak wapń i potas. Znajdziemy w nim błonnik oraz kwas foliowy. Jest bogactwem przeciwutleniaczy.

Zdrowy fast food!

Jarmuż również będzie świetną bazą do koktajlu, ale istnieje ciekawsze zastosowanie. Po prostu go upiecz! Umyj, a następnie oderwij twarde łodyżki od listków. Liście umieść w misce, posyp niewielką ilością soli i polej oliwą. Jeśli chcesz – dodaj przyprawy. Mieszasz, wykładasz na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i pieczesz kilka minut w 180°C. Smakują jak chipsy!

Warzywa liściaste – warto jeść?

Oczywiście, zdrowotnych listków i przepisów na nie jest znacznie więcej, jednak gdybym miała opisywać je wszystkie wraz z ich korzyściami, nigdy nie skończyłabym tego artykułu. Mam nadzieję, że dzięki powyższym przepisom polubicie się z warzywami liściastymi. Obiecuję, że ich regularne spożywanie odbije się pozytywnie na Waszym zdrowiu i wyglądzie!


Jeśli potrzebujesz dodatkowej motywacji, zapoznaj się z recenzją książki Fit Lovers – Para na całe życie!