LEGO przestało być tylko zabawką. Skąd wzięli się Legotuberzy i dlaczego oglądają ich miliony?

0
3

Jeszcze kilkanaście lat temu trudno byłoby uwierzyć, że filmy o klockach LEGO będą zdobywać setki tysięcy wyświetleń, a ich twórcy staną się jednymi z najbardziej rozpoznawalnych internetowych influencerów w swoich kategoriach. Dla wielu osób klocki były po prostu zabawką z dzieciństwa. Dzisiaj dla części twórców stało się sposobem na opowiadanie historii, budowanie społeczności i tworzenie materiałów oglądanych przez miliony widzów. W Polsce zjawisko to przyjęło nawet własną nazwę – Legotuberzy.

Legotuberzy to już osobny gatunek YouTube’a

Zjawisko Legotuberów nie narodziło się w Polsce. Na zachodnim YouTubie od lat funkcjonowali twórcy budujący własne miasta LEGO, ogromne makiety czy autorskie konstrukcje określane jako MOC-i (My Own Creation). Z czasem format zaczął ewoluować. Zwykłe prezentacje zestawów przestały wystarczać. Widzowie chcieli historii, wyzwań i bardziej kreatywnych materiałów. I właśnie ten trend bardzo mocno przeniósł się później do Polski.

Dzisiejsi Legotuberzy nie pokazują już wyłącznie nowych zestawów. Budują całe uniwersa, odtwarzają historię świata, tworzą wojny frakcji, apokalipsy zombie czy gigantyczne miasta zbudowane praktycznie od zera. Filmy coraz częściej przypominają miniaturowe produkcje fabularne zamiast zwykłych materiałów o klockach.

Poskładanny i nowa era polskiego LEGO YouTube’a

Jeżeli istnieje osoba, która najlepiej symbolizuje współczesnych Legotuberów, jest nią bez wątpienia Poskładanny. Jego filmy bardzo szybko zaczęły wyróżniać się na tle klasycznych materiałów o LEGO. Zamiast zwykłego pokazywania nowych zestawów widzowie dostawali rozbudowane historie, wielkie projekty i kreatywne pomysły, które często przypominały miniaturowe produkcje filmowe.

Na jego kanale można znaleźć opowieści o upadku cywilizacji, wojnach pomiędzy frakcjami, światach opanowanych przez zombie czy ogromnych konstrukcjach budowanych przez wiele tygodni. Wszystko podane w dynamicznej formie, która trafia zarówno do młodszych widzów, jak i starszych fanów LEGO.

To właśnie Poskładanny pokazał wielu osobom, że filmy o klockach mogą być pełnoprawną rozrywką internetową, a nie tylko hobby dla kolekcjonerów.

Wokół LEGO powstała cała internetowa scena

Poskładanny nie jest jednak jedynym twórcą działającym w tej przestrzeni. W ostatnich latach wokół polskiego LEGO YouTube’a powstała cała grupa kanałów rozwijających własne formaty.

Przykładem może być Brickfun, który zdobył popularność dzięki eksperymentom, humorystycznym materiałom oraz własnym konstrukcjom inspirowanym internetowymi trendami. Kanał bardzo szybko rozrósł się do dziesiątek tysięcy wyświetleń i stał się jednym z najważniejszych nowych projektów na polskiej scenie LEGO.

Inną stronę społeczności reprezentuje Maciek i Klocki, który zajmuje się przede wszystkim newsami ze świata LEGO i recenzjami zestwów. Jego materiały często przypominają bardziej internetowe programy informacyjne niż klasyczne filmy o klockach.

Ogromną popularność zdobywali również twórcy skupieni wokół LEGO Ninjago, tacy jak Hexagonek, którzy budowali społeczności jeszcze zanim obecna fala Legotuberów zaczęła dominować polski internet.

Z czasem pojawiły się wspólne projekty, kolaboracje oraz wydarzenia integrujące środowisko. W pewnym momencie polski LEGOTube zaczął funkcjonować niemal jak osobna część YouTube’a posiadająca własnych twórców, własne trendy i własnych widzów.

Dlaczego filmy o LEGO mają tak dużo wyświetleń?

Na pierwszy rzut oka może wydawać się to dziwne. W końcu mówimy o materiałach dotyczących plastikowych klocków. W rzeczywistości większość popularnych Legotuberów już dawno przestała tworzyć wyłącznie filmy o LEGO.

Ich materiały opowiadają o kreatywności. O budowaniu własnych światów. O realizowaniu pomysłów, które nie mogłyby powstać w rzeczywistości. Dla dzieci są spełnieniem marzeń o własnej zabawie. Dla starszych widzów często stanowią powrót do czasów, gdy kilka pudełek klocków wystarczało do stworzenia całego uniwersum.

I chyba właśnie dlatego Legotuberzy odnieśli taki sukces. Bo choć na ekranie widać plastikowe klocki, tak naprawdę chodzi o coś znacznie większego. O wyobraźnię. A ta, niezależnie od wieku, nigdy nie wychodzi z mody.

Podoba Ci się to, co robimy?
Wesprzyj nas i postaw nam kawę!
Wesprzyj nas
0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze