Jesienny makijaż, czyli jakie trendy rządzą w 2020 roku!

Fot. & MUA: Natalia Więckowiak

Każdy sezon charakteryzuje się unikalnym, makijażowym trendem. Kwadratowe brwi, biała kreska eyelinerem, granatowy tusz do rzęs, czarne usta – te hity są już za nami. Jaki makijaż będzie więc modny tej jesieni?

Postaw na naturalność!

Patrząc na wiele influenserek i celebrytek wydawać by się mogło, że im więcej, tym lepiej. Pełny makijaż, w skład którego wchodzi podkład, korektor, puder, konturowanie twarzy, róże, bronzery, rozświetlacze, eyelinery, cienie, tusze, kredki, szminki (ah, ileż tego jest!) wcale nie jest taki korzystny, bo jak głosi stara prawda – co za dużo, to nie zdrowo. Tego samego zdania są światowej sławy domy mody, których modelki na wybiegu prezentowały naturalny look. Krem nawilżający i lekki korektor to preferowany makijaż głównie w pokazach Gucci, Bossa i Balmaina. Twarze modelek wyglądały świeżo i naturalnie, a wzrok oglądających koncentrował się zamierzenie na kreacjach. Ty również nie przesadzaj z kosmetykami – podkreśl swoje naturalne piękno, zamiast je zmieniać! Masz pieprzyki albo piegi? Nie tuszuj ich! Pokaż światu swoją wyjątkowość i bądź z niej dumna!

Brwi? Naturalnie!

Brwi są niezwykle ważnym elementem – to one nadają naszej twarzy kształtu i charakteru. Wiele pań dla spokoju decyduje się na makijaże permanentne i jest to jakaś opcja. Większość z nas jednak sama walczy każdego ranka przed lustrem, skubiąc je pęsetą i próbując naszkicować idealny kształt, co rzadko kończy się sukcesem. Dziewczyny, zostawcie je takie, jakie są naturalne! Boss preferuje gęste, wyraziste, czasem wręcz nierówne – to właśnie jest trendy! Zamiast kredek czy barwnych tuszy do brwi, wystarczy nałożyć odrobinę żelu dla dodania lekkiej drapieżności. I tyle!

 

Czasem jednak zaszalej

Naturalność jest w modzie, jednak nie jest to jedyny hit tej jesieni. Mocne podkreślenie jakiegoś elementu twarzy również jest zalecane. Szczególnie warto skupić się na oczach. Kreska od dawna jest hitem, jednak ta nieco różni się od tej klasycznej, charakterystycznej dla stylu francuskiego. Mowa tutaj o the outer wing, czyli podkreśleniu oka zdecydowaną, uniesioną ku górze kreską. To sprytny trik, dzięki któremu twarz wydaje się optycznie szczuplejsza i daje wrażenie liftingu. Linie mają być wyraźne i przykuwać uwagę – nie liczy się tutaj precyzja czy dokładność. Właśnie ten typ szczególnie zauważalny jest na modelkach u Moschino i Marca Jacobsa.

Nie staraj się

W tym sezonie niechlujny makijaż jest trendy, z tym, że nie należy z nią przesadzać. Szczególnie w przypadku cieni, bo chyba żadna z nas nie chce wyglądać jak panda lub ofiara kata. Hitem jest makijaż grunge, w którym skupiamy się na podkreśleniu naszych oczu. Mocne i wyraziste smokey eyes czy obrysowane oczy czarną kredką bez wątpienia przykują spojrzenia wszystkich gapiów, o czym wiedzą modelki Diora, Fendi czy Miumiu.

Dodaj blasku!

Smokey czy kreski muszą być matowe, jednak kobiety z natury lubią dodać sobie blasku. Zamiast rozświetlacza, poszalej z metalicznymi lub foliowymi cieniami! Nie bez powodu są tak popularne wśród panien młodych czy na warsztatach makijaży. Te piękne cienie dodają szyku i elegancji każdej kobiecie! Ponadto złoto, kryształki, brokat – to motyw szczególnie widoczny u modelek Diora i na pewno długo nie zniknie z mody!

 

Bądź na ustach wszystkich

Jeśli chodzi o szminki, rządzą teraz dwa kolory. Jednym z nich jest mocna purpura, która nadaje nieco mrocznego, choć zarazem seksownego looku. W przypadku tak mocno podkreślonych ust, makijaż twarzy powinien być jak najbardziej delikatny – świetnie sprawdzi się sam fluid lub korektor. Kolejnym must havem jest klasyk, a więc czerwona szminka. W tym sezonie króluje każdy jej odcień – od głębokiej i ciemnej, po nasyconą, wręcz pomarańczową. Matowa, błyszcząca – ten wybór też nie ma znaczenia, bo każda jest trendy. Zobacz tylko, jak pięknie wyglądają w niej modelki na profilu Caroliny Herrery.

Misz masz w modzie i urodzie

Jak widać, moda w ubraniach i makijażach jest dosyć skrajna, gdyż łączy ze sobą sprzeczne elementy. Wiele pań lubi naturalność, więc w dalszym ciągu możecie takie być i czuć się trendy. Inne lubią przepych i stawiają na mocne podkreślenie atutów – i również nie muszą tego zmieniać. Bez względu na to, do której grupy się zaliczasz – bądź sobą i maluj się tak, byś czuła się pięknie, a od czasu do czasu zaszalej próbując nowości, z czystej ciekawości.

A jaki jest Wasz ulubiony trend makijażowy?


Masz dość przebarwień na twarzy? Koniecznie przeczytaj artykuł o dermokosmetykach Synchroline!