Liverpool oficjalnie potwierdził transferowe trzęsienie ziemi na ławce trenerskiej. Andoni Iraola podpisał dwuletni kontrakt i zostanie nowym szkoleniowcem The Reds przed sezonem 2026/27. To ogromna zmiana dla jednego z największych klubów na świecie.
Koniec ery Arne Slota
Decyzja o zatrudnieniu Iraoli była następstwem zwolnienia jego poprzednika. Liverpool w poprzednim sezonie zajął zaledwie 5. miejsce w tabeli Premier League i był daleki od obrony mistrzowskiego tytułu. W związku z tym zarząd klubu zdecydował się na radykalne zmiany. Liverpool błyskawicznie znalazł następcę zwolnionego Arne Slota. Nie czekano ani chwili dłużej, niż było to konieczne.
Kim jest Andoni Iraola?
43-letni Hiszpan to jeden z najciekawszych trenerów w Premier League. Iraola spędził trzy imponujące sezony w lidze angielskiej z AFC Bournemouth, prowadząc klub do Europy po raz pierwszy w historii – po zajęciu 6. miejsca w tabeli. Co więcej, dokonał tego dzięki fenomenalnej passie. Bournemouth zanotowało 18 meczów bez porażki w drugiej części sezonu, co ostatecznie zapewniło europejskie puchary. Iraola jest znany z intensywnego, agresywnego pressingu i odważnej, ofensywnej filozofii gry. Jego drużyny walczą do ostatniej minuty i nigdy nie odpuszczają. To styl, który z pewnością przypadnie do gustu kibicom z Anfield, przyzwyczajonym do widowiskowego futbolu jeszcze za czasów Jürgena Kloppa. Ponadto Hiszpan słynie z umiejętnego rozwijania młodych zawodników i budowania silnego zespołowego ducha w szatni. Ponadto Iraola będzie pełnił funkcję „head coacha”, co odróżnia jego rolę od tradycyjnego stanowiska menedżera.
Podekscytowany i gotowy do pracy
Sam zainteresowany nie ukrywa entuzjazmu. „Jestem naprawdę podekscytowany. Wiem, że Liverpool to ogromny klub, jeden z największych na świecie. To wyjątkowe miejsce” – powiedział Iraola. Jednocześnie nowy szkoleniowiec natychmiast zabrał się do działania. Iraola podzielił się już z pionem sportowym swoją wizją kadry i podobno aż pięciu zawodników znalazło się na liście do odejścia.
Co dalej?
Kibice po raz pierwszy zobaczą zespół pod wodzą nowego szkoleniowca podczas przedsezonowego tournée w Stanach Zjednoczonych. W planie są mecze z Sunderlandem, Wrexhamem oraz Leeds United. Jedno jest pewne – na Anfield zaczyna się nowy, ekscytujący rozdział.


