Sarah Hilary „Ciszej niż śmierć” [recenzja]

Listopad to dość ponury miesiąc, który przygotowuje nas do zimy. Ciepłe odzienie i siedzenie w domu to najlepsza recepta na przetrwanie tego czasu. Oczywiście, nie należy zapominać o dobrej książce. W tym wypadku świetnie sprawdzi się kryminał Sarah Hilary Ciszej niż śmierć .

To Londyn, tu nie brakuje martwych ciał

Akcja książki Ciszej niż śmierć toczy się w Londynie. Dochodzi tam do serii napadów, które – na pierwszy rzut oka – nie mają ze sobą powiązania. Inspektor Marnie Romie oraz Noah Jake starają się rozwiązać zawiłą sprawę. W tym czasie ktoś napada na dom, w którym wychowywała się komisarz Rome i do którego nie chciała już nigdy wracać. Sprawcą włamania jest ktoś, kto doskonale zna rozmieszczenie domu, a także doskonale zna kobietę. Na pamiątkę zostawia jej pudełko, której zawartości od lat szukała i która wywołuje bolesne wspomnienia…

W tym samym czasie został porwany Finn, dziesięcioletni chłopiec, syn siejącego postrach i wzbudzającego respekt Aidana Duffiego. Chłopczyk jest przetrzymywany w obcym domu i zmuszany do pełnienia roli gosposi – musi gotować i sprzątać, inaczej jest bity. Tęskni za ojcem i szuka wyjścia z uciążliwej sytuacji.
Czy Finn zostanie uratowany? Czy chłopiec jest powiązany ze śledztwem, które prowadzi komisarz Rome? Kto stoi za brutalnymi napaściami i kto wtargnął do życia policjantki?

Ciszej niż śmierć to czwarta część cyklu serii o komisarz Marnie Rome. Fabuła jest spójna, tekst czyta się z zapartym tchem. Napisana przyjemnym, niemal obrazowym językiem – liczne opisy wnętrz czy detali znacząco wpływają na wyobraźnię odbiorcy.
Bohaterowie to postacie enigmatyczne, które z czasem odkrywają swoje mroczne tajemnice.

 

Bohaterowie 

Komisarz Marnie Rome – z pozoru twarda sztuka, której zależy na rozwiązaniu sprawy dla osobistych korzyści w rzeczywistości jest wrażliwą na cudze krzywdy kobietą. Noah Jack to natomiast oaza spokoju. Mężczyzna podziwia kobietę, a na pierwszym miejscu stawia dobro innych.
Finn jest posłusznym chłopcem, dla którego ojciec jest największym autorytetem. Mimo, że jest dzieckiem i bardzo się boi, stara się być dzielny, bo chce być jak ojciec. Na każdym kroku zastanawia się, co on by zrobił na jego miejscu lub czego by oczekiwał.

 

Wszyscy bierzemy udział w przestępstwie…

Ciszej niż śmierć to niebanalny kryminał, wzbudzający mnóstwo przeplatających się ze sobą uczuć. Autorka zadbała o budowanie napięcia oraz dominującą w książce intrygę. Czytelnik czuje się trochę jak policjant, a trochę jak detektyw – za wszelką cenę dąży do rozwiązania wszystkich zagadek.
Książka porusza także trudne kwestie przestępczości zorganizowanej oraz gangach, w skład których wchodzą najczęściej dzieci. Przemoc, wymierzanie kary, bolesna przeszłość – te i inne liczne elementy nie pozwolą Wam na nudę. Polecam.