Ognisty pocałunek – początek namiętnej przygody

Ognisty pocałunek
fot. Magda Grzyb

Genialna Jennifer L. Armentrout rozpoczęła w 2014 fantastyczną serię Dark Elements, a Ognisty pocałunek jest jej pierwszym tomem. Pikantna mieszanka powieści romantycznej i fantasy włącza nas do świata demonów i gargulców, różnic i miłości oraz dobra i zła.

Mieszanka znana i lubiana

Mowa tu oczywiście o popularnym w ostatnich latach połączeniu gatunku fantasy z romansem młodzieżowym. Ognisty pocałunek jest skierowany zarówno do fanów mitycznych i demonicznych stworzeń, jak i do czytelników spragnionych wielkiego romansu. Nie brakuje tutaj fantastycznych stworzeń, magicznych węży czy przedmiotów pełnych nieziemskich mocy. Głównym wątkiem fantastycznym są strażnicy – gargulce oraz ich walka z demonami. Przeplatanie tej walki i rozwijającego się romansu sprawia, że pochłaniamy książkę niemal błyskawicznie.

Dobry i zły

To idealne określenie dwóch głównych postaci męskich powieści. Ognisty pocałunek opiera się na trójkącie miłosnym rozwijającym się na kartach powieści. Zayn to reprezentant strony dobra – gargulców. Obiekt westchnień naszej głównej bohaterki od samego początku powieści. Zayn nie wzbudził we mnie ciepłych uczuć, od samego początku odczuwałam pewien dyskomfort czytając jego kwestie. W pewnym momencie wzbudzał we mnie jedynie współczucie. Roth przedstawiciel demonicznej strony konfliktu pojawił się w życiu Layli i wiele namieszał. Młody demon jest typowym złym chłopcem, za którym oglądają się wszystkie nastolatki. Ujmujący, szarmancki i przede wszystkim wyjęty spod prawa. Delikatnie oklepana postać, która trafia do mnie bardziej niż jego przeciwnik. Obaj bohaterowie wypadają najlepiej we własnym towarzystwie.

Pół na pół

Możemy w ten sposób określić naszą bohaterkę. Layla jest w połowie gargulcem, a w połowie demonem. I tutaj skupiamy się na jej pochodzeniu, przeznaczeniu i losach rozgrywających się na łamach serii. Layla jest także w połowie zakochana w demonie i gargulcu. Ognisty pocałunek Jennifer L. Armentrout opowiada nam historię siedemnastolatki muszącej podjąć decyzję komu odda swoje serce. Nie ukrywam, że postać Layli także nie jest postacią odkrywczą i kilka zabiegów zostało powtórzonych nieraz w literaturze dla młodzieży. Kreacja dziewczyny jest jednak napisana tak, aby czytelnik utożsamił się z jej losem, a także kibicował jej posunięciom. Tak właśnie się stało. Bohaterka wciąga nas do swojego życia i nie wypuszcza aż do ostatnich stron.

Jest naprawdę ciekawie

Oprócz emocjonującego romansu, który powoduje wypieki na twarzy czytelnika, mamy tu do czynienia ze świetną historią. Łatwo się domyślić, że gdzie demony, tam wątek wiary katolickiej. W niewielkiej ilości otrzymujemy historię aniołów i demonów, ich losy i genezę powstania strażników – gargulców. Kilkukrotnie padnie słowo Bóg i motywy biblijne. Dla mnie jest to niespotykany element powieści fantasy, ponieważ to pierwsza powieść tego gatunku wspominająca o wątkach związanych z katolickim obrazem Boga, jaką czytałam. Ognisty pocałunek jest książką, którą warto przeczytać. Niemal ze względu na wszystko powinna znaleźć się na półce każdego miłośnika tego rodzaju powieści. Należy pamiętać, że jest dopiero początkiem przygody z serią Dark Elements. O kolejnej części już wkrótce.


Osoby spragnione emocjonujących lektur powinny zajrzeć do recenzji Replika – dwie historie, jeden finał