Lektury szkolne, o których warto pamiętać

Lektury szkolne
fot. pixabay.com/photos/books-bookstore-book-reading-1204029/

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego lektury szkolne są źle kojarzone?  Większość z nas unikała ich jak ognia, a interpretacje naszych polonistów nie zachęcały do zgłębienia tajemnic polskiej i zagranicznej literatury. Wbrew pozorom duża część tych książek, oprócz standardowych motywów literackich i oklepanych prawd życiowych, posiada ciekawą fabułę i angażujących bohaterów.

Quo Vadis – Henryk Sienkiewicz

Polski noblista w dziedzinie literatury obdarzył nas powieścią pełną szaleńczych uczuć na tle starożytnego Rzymu. Fabuła opiera się na kilku wątkach umiejętnie przeplatających się ze sobą. Jest to lektura, którą przeczytałam w kilka dni, ponieważ każdy z rozdziałów pozostawiał niedosyt. Książka doskonale obrazuje nam realia starożytnego Rzymu oraz rodzącej się wiary chrześcijańskiej. Żaden z tematów nie jest nudny czy przesadzony, wręcz przeciwnie wciąga i angażuje czytelnika. Według mnie Sienkiewicz stworzył jeden z najprawdziwszych wątków miłosnych – historia Ligii i Winicjusza. Lektury szkolne kojarzą się nam z nieciekawą fabułą i ogólnym poczuciem znudzenia podczas czytania, jednak warto wrócić lub sięgnąć do powieści Sienkiewicza.

Mistrz i Małgorzata – Michaił Bułhakow

Dzieło życia Bułhakowa to powieść, która weszła do światowej świadomości jako dzieło obnażające absurdy socjalizmu. Brzmi dość nieprzystępnie, a miano lektury szkolnej odstrasza na dobre. Pierwsze wrażenie może być mylne, ponieważ jest to błyskotliwa książka pełna humoru i elementów fantastycznych. To kolejna pozycja z listy lektur, która nie pozwala czytelnikowi oderwać się od biegu wydarzeń. Mistrza i Małgorzatę wymieniam ze względu na bohaterów. Zwłaszcza postać Wolanda i jego świty, którzy nadają powieści zabarwienie humorystyczne, a także niosą ze sobą główne wartości, jakie chciał przekazać Bułhakow. Akcja dzieje się w dwóch światach, gdzie jeden to Moskwa lat 20., drugi to Jerozolima za czasów Chrystusa. W Jerozolimie rozgrywa się proces podobny, ale jednocześnie tak różny od tego znanego nam z Ewangelii.

Ten obcy – Irena Jurgielewiczowa

Ten obcy to lektura, która przez lata była wymagana od uczniów podstawówki. Fakt ten nie skreśla jej jednak jako książki, po którą może sięgnąć starszy czytelnik. To lekka, zabawna opowieść idealna na podróż czy leniwe popołudnie. Skupia się na czwórce przyjaciół spędzających wakacje na wsi oraz chłopcu uciekającym do lepszego życia. Autorka przez powieści uczy tolerancji oraz kilku innych ważnych prawd życiowych, które powinno znać każde dziecko. Jest to pierwsza lektura z wątkiem miłosnym, który wprawia w rozczulenie. Jeśli szukacie czegoś niewymagającego to idealna książka, a jeśli czytaliście ją wcześniej będzie towarzyszyło wam przyjemne uczucie sentymentu

Hobbit, czyli tam i z powrotem – J.R.R. Tolkien

Kolejna książka skierowana do młodszych czytelników. Pozycja obowiązkowa dla osób interesujących się fantastyką lub planujących przygodę z tym gatunkiem. Historia Hobbita, który przezwycięża swój strach przed opuszczeniem wygodnego domu na rzecz przygody. W towarzystwie grupy krasnoludów i czarodzieja wyrusza na misje skazaną na niepowodzenie. Hobbit jest przyjemną i krótką książką wartą poznania chociażby ze względu na motyw wychodzenia ze swojej strefy komfortu i pokonywania własnych barier. Wraz z bohaterami przemierzamy mityczne krainy i spotykamy fantastyczne stworzenia. Tolkien adresując książkę do dzieci nie szczędził im wspaniałych opisów i błyskotliwych dialogów. Zakończenie pamiętam do dziś i za każdym razem odczuwam podobne ukłucie żalu po zakończonej lekturze. 

Folwark zwierzęcy – George Orwell

Jedna z bardziej poważnych lektur szkolnych, które warto sobie przypomnieć lub poznać. Orwell w nieco awangardowy sposób  za pomocą zwierząt rozpatruje problem władzy totalitarnej i dyktatury. Książka wzbudziła we mnie ogromne emocje, głównie smutek i rozczarowanie. Autor mimo, że odnosi się do byłych systemów rosyjskich pokazuje współczesnemu czytelnikowi ogromny problem niezdrowych ludzkich ambicji. Pozycja ta skierowana jest dla dojrzałego odbiorcy zdolnego do zrozumienia wielu aluzji i odniesień do historii czy ludzkiego charakteru. Bohaterowie powieści to głównie zwierzęta hodowlane co dodaje książce wyjątkowości, ale nie odwraca uwagi od intencji autora. Folwark zwierzęcy jest pewnego rodzaju ostrzeżeniem. Przed czym? Warto samemu odpowiedzieć sobie na to pytanie. 

Lektury wcale nie takie straszne 

Lektury szkolne, czyli pozycje często narzucane przez nauczycieli, są odrzucane przez uczniów. Otoczone są negatywną opinią, ponieważ są nam narzucane, nierzadko nasze obawy co do nieatrakcyjności treści także są trafne. Wymienione przeze mnie tytuły charakteryzują się ciekawą fabułą i niebanalnymi rozwiązaniami. Warto wrócić ze świeżym podejściem lub po prostu odkryć te tytuły. 


Zapraszamy do przeczytania tekstu Zawsze i na zawsze – Jenny Han [recenzja]