Choroby cywilizacyjne | Hashimoto na widelcu

choroby cywilizacyjne

Choroby cywilizacyjne z roku na rok czują się swobodniej w naszym świecie. Świetnie sobie radzi hashimoto, które występuje coraz częściej wśród nas, często nie dając jednoznacznych objawów. Jednak, gdy lekarz postawi diagnozę, chwytamy się za głowę i w większości  jesteśmy przerażeni zmianą nawyków żywieniowych. Jak przejść przez taką zmianę, gdzie szukać pomocy? Przedstawiam książkę, która ma za zadanie ułatwić zamianę diety.

Czym właściwie jest hashimoto?

Choroby cywilizacyjne to choroby występujące powszechnie, do których przyczynił się postęp cywilizacyjny. Wśród nich jest także hashimoto, które zostało okrzyknięte chorobą XXI wieku. Jest to autoimmunologiczna choroba tarczycy, powodująca, że układ odpornościowy traktuje tarczycę jak ciało obce i próbuje je zwalczyć.

Co znajdziemy w środku?

Książka autorstwa Magdaleny Makarowskiej jest skierowana właśnie do osób cierpiących na hashimoto. Znajdziemy w niej aż 300 przepisów, poprzedzonych świetną i wyczerpującą temat częścią teoretyczną; jest w niej wiele porad żywieniowych,  między innymi: o co chodzi z tym glutenem – jeść czy nie jeść? Oraz jakie są strategie dietetyczne w walce z chorobą tarczycy. Autorka zadbała także o miejsce na rozdziały o jadalnych kosmetykach i naturalnych środkach czystości.

Druga część jest już praktyczna, czyli z przepisami. Autorka podzieliła ją na 3 etapy. W pierwszej fazie przepisy uporządkowała w 4 grupy: śniadanie, drugie śniadanie, obiad, kolacja. Faza druga i trzecia to miesięczne jadłospisy. Na końcu książki znajdują się listy zakupów podzielone na każdy etap i tydzień.

Jednak nie takie wege…

Ucieszył mnie fakt, że w przepisach są zamienniki na wersję wege. Jednak, gdy zapoznałam się z przepisami, stwierdzam, że niektóre są po prostu bez sensu. Na przykład przepisy na galaretki, owszem jest propozycja galaretki z jajkiem, a w wersji wege z awokado, ale autorka nie uwzględniła w przepisie zamiennika żelatyny chociażby na agar albo pektynę. Tym samym sposobem wyklucza się wiele przepisów – kotleciki wołowe z miętą i fetą, w przepisie mamy napisany zamiennik fety, ale mięsa wołowego już nie. Moim zdaniem jest to wielki minus.

Do plusów zaliczę estetyczną szatę graficzną i liczne zdjęcia, na których potrawy wyglądają bardzo apetycznie. Ciekawym rozwiązaniem jest również kolorowa czcionka. Jeśli coś jest negatywnego w diecie, kolor czcionki jest czerwony, analogicznie sprawa wygląda z pozytywnymi składnikami, które mają kolor zielony; a zamienniki wege zaznaczone są na niebiesko. Poza tym autorka zaopatrzyła każdy przepis w informację o tym, ile porcji wyjdzie nam z podanych składników – niestety zabrakło wzmianki o czasie przygotowania posiłku.

Pomimo swoich minusów uważam, że jest to ciekawa propozycja dla osób chorujących na hashimoto i nie tylko. W książce znajdziemy wiele ciekawych przepisów, które można wprowadzić do swojej diety.


Hashimoto na widelcu
Magdalena Makarowska
Wydawnictwo Feeria 

Książki bez tekstu? Oto nasze propozycje

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
alicja Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o