Poznaj wegańską KRAYNĘ czarów!

Stale poszukujemy kremów luksusowych marek, obiecujących piękno i młodość. W rzeczywistości znajdują się w nich liczne chemiczne składniki, które poprawiają stan skóry, ale tylko na chwilę. Tymczasem to właśnie u nas, w Polsce, znajdują się produkty w 100% wegańskie i roślinne, które naprawdę czynią cuda!

Cudze chwalicie, swego nie znacie!

Krayna to polska marka wegańskich kremów do twarzy, stworzona przez młode małżeństwo – Magdę i Damiana Rosły. Ich produkty oparte są na wiekowych, sprawdzonych i wegańskich składnikach. Tytułowa KRAYNA istnieje naprawdę i leży na styku województw – Kujawsko-Pomorskiego i Wielkopolskiego. To miejsce pełne zieleni, bez ośrodków miejskich czy zakładów przemysłowych. Nie ma w niej też zbyt wielu turystów. To spokojna oaza pełna zieleni, naznaczona pagórkami, jeziorami i lasami, w których pełno owoców i zwierząt. To właśnie z tego magicznego miejsca pomysłowe małżeństwo czerpie inspiracje produkcji kosmetyków, które lądują w uroczych buteleczkach Krayny.

AY Krayna!

AY BY KRAINA w swojej ofercie posiada 4 kremy do twarzy. Każdy z nich ma swoje zadanie specjalne i jest przeznaczony do danego typu i wymagań cery. Skąd nazwa AY? Od okrzyku radości, po nałożeniu zdrowego produktu, a także od letniego manifestu, towarzyszącemu nam podczas letnich spacerów polami zielonej krainy.

Każdy krem ma inną nazwę i posiada inny składnik przewodni: 1 zawiera Chaber (Cornflower), 2 – Rdest (Water Pepper), 3 – Kasztanowiec (Chestnut), a 4 – Babkę lancetowatą (Plantain). Wszystkie produkty posiadają certyfikowany znak ekologiczny Vegan, przyznawany przez Towarzystwo Wegańskie – Vegan Society oraz znak V, Funndacji Międzynarodowy Ruch na rzecz Zwierząt – VIVA.

Fot. Diana Łętocha

AY 1 CORNFLOWER

Krem z chabrem będzie idealnym elementem codziennej pielęgnacji dla cery dojrzałej oraz dla kobiet prowadzących aktywny tryb życia. Przeznaczony jest do zadań specjalnych: regeneracji i rozświetlenia skóry, jednak nie można pominąć działania przeciwzmarszczkowego. Produkt także koi, regeneruje, nawilża, zmiękcza i odżywia skórę twarzy, szyi i dekoltu. Wspomaga prawidłowe ukrwienie skóry, stymuluje produkcję kolagenu i elastyny, chroni przed szkodliwym działaniem wolnych rodników i promieniami UV. Jakby tego było mało – rozjaśnia przebarwienia, zmniejsza powstawanie wyprysków i spowalnia procesy starzenia.

Kosmetyk ma lekką konsystencję, która momentalnie wtapia się w skórę. Twarz nabiera jednolitego kolorytu, jest miękka i delikatna. Oprócz tytułowego chabru, w składzie znajdują się m.in. ekstrakt ze śliwki kakadu, wyciąg z alg czerwonych i chrząstnicy kędzierzawej, masło shea, oliwa z oliwek, ekstrakt z kurkumy oraz z kiełków pszenicy. Wszystkie te składniki działają dobroczynnie na cerę, a także pozostawiają delikatny i przyjemny zapach. Skóra nie przesusza się, a krem nie uczula. Idealny na letnie, upalne dni.

Fot. Diana Łętocha

AY 2 WATER PEPPER

Krem z Rdestem jest idealny dla kobiet o cerze wrażliwej i problematycznej, takiej, jak moja. Jest to produkt wielofunkcyjny, a zarazem kojący. Poprawia kondycję skóry, a przy tym wydobywa jej młodość i blask. Gwarantuje ulgę i nawilżenie oraz poprawę stanu cery (żegnajcie zaskórniki!). Regeneruje naskórek, łagodzi i wygładza.

W tym kremie zakochałam się od pierwszego użycia. Jego delikatna, lekka formuła szybko wchłania się w skórę i pozostawia ją nawilżoną przez cały dzień! Skóra jest wygładzona, miękka i faktycznie nabiera blasku. Produkt jest niczym ekspresowa maseczka poprawiająca jej wygląd – efekt zauważalny od pierwszego użycia. Oprócz rdestu, zawiera w swym składzie ekstrakt z kali musli, olej z wiesiołka dwuletniego, olej z czarnuszki, z nasion słonecznika i z pestek dyni oraz wyciąg z nagietka. To bogactwo witamin dla naszej skóry, a zapach jest uzależniający i niepowtarzalny! Ten produkt to mój faworyt wśród wszelkich kremów używanych do tej pory.

Fot. Diana Łętocha

AY 3 CHESTNUT

Krem z kasztanowcem będzie strzałem w dziesiątkę dla kobiet o cerze naczynkowej. To odżywczy krem redukujący zaczerwienienia twarzy. Wzmacnia i uszczelnia naczynia krwionośne, zapobiega ich pękaniu, a także powstawaniu nowych zmian. Ponadto nawilża, koi i regeneruje, a także wykazuje właściwości przeciwzmarszczkowe.
Podobnie jak w powyższych przypadkach, krem odżywia buzię, zrównuje koloryt oraz nawadnia naszą skórę. Wśród dobroczynnych składników znajdziemy m.in. ekstrakt z kasztanowca i z oczaru wirginijskiego, olej z czarnuszki, ekstrakt z lipy i z chabra bławatka, masło shea, wyciąg z szyszek cyprysa i witaminę A.

AY 4 PLANTAIN

Żeby nie było nieścisłości – Krayna to nie tylko marka dla kobiet. Krem Plantain przeznaczony jest dla mężczyzn i ma wszechstronne zastosowanie. Przede wszystkim ma jednak działanie nawilżające. Poprawia elastyczność skóry, a przy tym nawilża ją i koi. Usuwa nadmierne świecenie się skóry, zwęża pory oraz rozjaśnia przebarwienia. Spłyca drobne zmarszczki, wygładza i ujędrnia.

Łagodzi zaczerwienienia i stany zapalne, dlatego idealnie nadaje się także jako produkt stosowany po goleniu. W składzie znajduje się ekstrakt z babki lancetowatej, ekstrakt z mięty pieprzowej, szałwii i bazylii, wyciągi z alg czerwonych i z chrząstnicy kędzierzawej, witamina B3 oraz prebiotyki.

Fot. Diana Łętocha

Made by Krayna with true love

Produkty marki Krayna to naprawdę skuteczna inwestycja w siebie. W 100% roślinne i wegańskie preparaty odmienią waszą skórę i pozbędą się związanych z nią kłopotów. Wszystkie kremy mają piękny, unikalny zapach, są łagodne dla naszej twarzy, szyi i dekoltu, nawilżają i regenerują. Na dodatek świetnie nadają się jako baza pod makijaż, ponieważ utrzymują go na dłużej, bez konieczności jego poprawy.


Jeśli nie wiesz, w jaki sposób chronić się przed szkodliwym promieniowaniem UV, zapoznaj się z naszym artykułem Bezpieczne opalanie z Sunwards!