Monster Prom – studniówka z koszmarów [recenzja]

Monster Prom

Monster Prom należy do gier dating simulator, ale kompletnie inaczej podchodzi do tego gatunku. Spójrzcie jak potwoooornie prezentuje się rozgrywka. W pozytywnym tego słowa znaczeniu.

Monster Prom miał swoją premierę 27 kwietnia 2018 dzięki twórcom z Beautiful Glitch. Gra zadebiutowała na komputery osobiste. Wydawcą zostali Those Awesome Guys. Produkcja należy do gatunku Visual Novel, a dokładniej Dating Simulator.

Od czegoś Monster Prom trzeba zacząć…

Mamy 3 tygodnie na znalezienie partnera na studniówkę. Brzmi banalnie? A czy wspominałem o tym, że znajdujemy się w szkole pełnej potworów? Wilkołaki, zombie czy syreny to stworzenia urzędujące w tej szkole na porządku dziennym. Przed nami wiele trudnych wyborów… jak i również tych zabawnych.

A zaczynamy od wybrania jednego z czterech bohaterów a następnie wykonania testu. Będzie on miał wpływ na nasze bazowe umiejętności. Odwaga, kreatywność czy bycie uroczym to tylko niektóre z nich. Oczywiście każda z tych cech jest bardziej preferowana przez różne obiekty naszych zainteresowań. A jest ich aż 6!

Monster Prom

Czas na bal!

Rozgrywkę możemy prowadzić w trybie solo, online lub dzielić ekran ze znajomymi. Maksymalna liczba graczy to cztery. Każdy podejmuje swoje decyzje takie jak wybór spędzenia przerwy obiadowej a także zajęć. Istnieje też sklep, w którym możemy zaopatrzyć się w przedmioty mające wpływ na rozgrywkę. Kto wie…może trafimy nawet na sprawę morderstwa?

Poza uwodzeniem ducha swoich marzeń możemy też skupiać się na odkrywaniu samych historii naszych szkolnych kolegów. Każdy z nich ma swoje problemy, z którymi możemy pomóc. Ciekawe także może być rozwijanie wcześniej wspomnianych umiejętności czy poznawanie jeszcze większej ilości osób. Nie zapomnijmy, że możemy znowu poczuć się jak w liceum i korzystać z uroków tego okresu. Jest to gra pełna podejmowania decyzji. Tych dobrych jak i również tych niezbyt udanych.

Monster Prom

Szkolna…monotonia?

Codziennie podejmujemy wybór gdzie powinniśmy się udać. Może to być zarówno boisko jak i sala lekcyjna, amfiteatr czy toalety. W każdej z miejscówek znajdziemy inne osoby, a rozmowy z nimi mogą popchnąć fabułę w innym kierunku. Wiele też zależy od przedmiotów, które uprzednio zakupiliśmy w sklepie i mamy aktualnie przy sobie.

Pamiętajmy, że jedna rozgrywka w Monster Prom trwa mniej więcej pół godziny. Nie powinniśmy się przejmować jeśli dokonamy złego wyboru. Wręcz przeciwnie. Podczas nastepnej rozgrywki, dzięki naszym błędom będziemy wiedzieć jak odkryć nowe dialogi czy tajemne zakończenia. Możemy spróbować z całych sił rozkochać kogoś w sobie, ale czy nie będzie to zbyt banalne? Warto spróbować trochę buntowniczo podejść do niektórych postaci. Rezultat może nas zdziwić!

Ciekawa mechanika została także użyta w czasie lunchu. Tutaj możemy wybrać z kim usiąść przy stole i spędzić przerwę. Musimy brać pod uwagę także z kim już siedzi nasz wybraniec lub nasza wybranka, bo nasz bohater niekoniecznie musi lubić taką konfigurację. Oczywiście zarówno jak przy normalnych miejscówkach tak i podczas lunchu, rozmowa kończy się wyborem. Zwykle chodzi o to czy popieramy daną osobę, z którą rozmawiamy czy też nie.

Miałka gadaninia?

Rozmowy są przeprowadzane w formie okien dialogowych, które najzwyczajniej w świecie czytamy. Minus. Brakuje tutaj chociażby mini-gier, łamigłówek lub czegokolwiek co mogłoby urozmaicić po części monotonną już rozgrywkę. Ciągłe klikanie na miejscówki i czytanie tekstu może być nużące.

Dialogi potrafią być niesatysfakcjonujące, ale wciąż wyczuwa się komediowy klimat. Są mało głębokie, ale może o to twórcom właśnie chodziło. Nie jest to przecież Wiedźmin 3 czy Grand Theft Auto 5. Jest to komiksowy, komediowy symulator randki. Niestety jednak, wciąż jestem zdania, że rozmowy powinny być bardziej rozbudowane i mniej…nudne.

Plusem jest fakt, że decyzje które wykonujemy podczas pogadanek są mało przewidywalne. Nie jest łatwo zgadnąć, która z opcji jest tą właściwą by zdobyć kogoś przychylność. Trzeba myśleć kreatywnie i rozważyć każdą z opcji. Możemy tracić nasze statystyki, ale także co najważniejsze – zyskiwać dodatkowe punkty jeśli jednak nasza odpowiedź będzie zadowalająca. Można też bawić się metodami prób i błędów, a podczas następnych rozgrywek dokonywać innych wyborów oczekując kompletnie innych rezultatów.

Wizualia i audio

Gra posiada komiksowy styl. I wyjątkowo dobrze to współgra z tematyką i ogólnym zamysłem rozgrywki. Pastelowe, jasne kolory są miłe dla oka, a postacie bardzo dobrze zaprojektowane. Niestety na próżno szukać tutaj ciekawych animacji czy też filmików…przez zatrważającą większość czasu oglądamy tutaj po prostu obrazki.

Muzyka również jest miła dla ucha. Szczególnie do gustu może przypaść piosenka końcowa. Delikatnie rockowa, rodem z młodzieżowych zespołów garażowych w USA. Całość gra razem dobrze i także ciekawie podtrzymuje klimat.

Monster Prom

Nie taki wilkołak straszny jak go malują.

Osobiście gra bardzo przypadła mi do gustu, ponieważ jest prosta i szybka. Lubię takie połączenie, ponieważ jest to opcja na idealne, wieczorne odstresowanie. Produkcja ma kilka minusów, o których wcześniej wspomniałem, ale rozgrywka jest bardzo przyjemna. Zawsze jest co robić i na czym się skupić.

Monster Prom ciekawie podchodzi do tematyki gier z gatunku dating simulator. Możemy przejść ją wiele razy, a w dalszym ciągu nie odkryjemy wszystkich możliwych zakończeń. Pozycja jak najbardziej na plus, ale głównie dla fanów niezobowiązującej jak i również komediowej rozgrywki w randkowym klimacie.

Grę do recenzji udostępnił GOG.com. Znajdziecie ją tutaj.

Hitman HD Enhanced Collection zapowiedziane przez IO Interactive

Hitman HD Enhanced Collection zapowiedziane przez IO Interactive

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o