Smutny koniec Paladins. Dawny gigant odchodzi po cichu

0
2

Paladins jeszcze kilka lat temu było jedną z najpopularniejszych darmowych strzelanek na rynku. Gra regularnie porównywana do Overwatch miała ogromną społeczność, masę bohaterów i własny styl, który przyciągał miliony graczy. Dziś jednak wszystko wygląda zupełnie inaczej.

Kiedyś realny rywal Overwatcha

Gdy hero shootery przeżywały największy boom, Paladins bardzo szybko zdobyło popularność dzięki temu, że było darmowe i dostępne praktycznie dla każdego. W czasach gdy Overwatch kosztował pełną cenę, produkcja studia Hi-Rez Studios dawała graczom podobny typ rozgrywki bez wydawania pieniędzy.

I mimo ciągłych porównań Paladins miało własne pomysły. Gra stawiała na bardziej chaotyczną i „brudną” rozgrywkę niż sterylny esportowy styl Overwatcha. Ogromną rolę odgrywał system kart pozwalający tworzyć własne buildy postaci. Każdy champion mógł być rozwijany trochę inaczej, co mocno wpływało na gameplay.

Do tego dochodziły mounty przyspieszające poruszanie się po mapie, ogromna liczba bohaterów i szybkie teamfighty, w których często trudno było połapać się w całym świecie.

Bohaterowie, buildy i ciągłe eksperymenty

W Paladins gracze wybierali championów podzielonych na klasy – tanków, flanków, supportów czy damage dealerów. Każda postać posiadała własne umiejętności, bronie i styl gry, ale najciekawszym elementem pozostawał system kart.

Przed meczem można było budować własne decki wzmacniające konkretne zdolności bohatera. Jedni skupiali się na leczeniu, inni na mobilności albo szybszym odnawianiu umiejętności. Dzięki temu nawet ta sama postać mogła zachowywać się zupełnie inaczej w zależności od buildu.

Gra przez lata regularnie dostawała nowych championów, mapy oraz eventy. Wokół Paladins powstała bardzo wierna społeczność, która mimo problemów technicznych dalej aktywnie wspierała produkcję.

Gra nadal działa, ale wszystko już się skończyło

W 2025 roku studio Hi-Rez przeszło ogromne zwolnienia i oficjalnie zakończyło rozwój Paladins. Gra nie otrzymuje już dużych aktualizacji, a większość zasobów firmy została przeniesiona do rozwoju SMITE 2.

Serwery nadal działają, ale społeczność doskonale zdaje sobie sprawę, że Paladins znalazło się w trybie „maintenance mode”. Wielu fanów otwarcie pisało w internecie, że gra została zwyczajnie porzucona mimo ogromnego potencjału.

I chyba właśnie to boli najbardziej. Paladins nie było idealne. Gra miała problemy techniczne, bugi i momentami fatalne decyzje twórców. Mimo tego przez lata udało jej się stworzyć własny okres w historii gier i społeczność, która dalej pamięta o niej z ogromnym sentymentem.

Bo choć dziś Paladins znikło z mainstreamu, dla wielu graczy nadal pozostaje jednym z najbardziej charakterystycznych hero shooterów swojej ery.

Podoba Ci się to, co robimy?
Wesprzyj nas i postaw nam kawę!
Wesprzyj nas
0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze