Przez lata gracze praktycznie bez przerwy prosili o jedno – skoro w Planet Zoo można było budować tak rozbudowane ogrody zoologiczne, to dlaczego nadal brakuje akwariów i ptaków? Wygląda na to, że Frontier Developments w końcu postanowiło spełnić te oczekiwania. Po pierwszym zwiastunie Planet Zoo 2 stało się jasne, że twórcy nie chcą robić jedynie większej wersji poprzedniej gry. Tym razem celują znacznie wyżej.
Największa nowość? W końcu dostaniemy akwaria i ptaki!
To właśnie ten element najczęściej przewijał się w reakcjach graczy po premierze trailera. Planet Zoo 2 po raz pierwszy w historii serii pozwoli budować pełnoprawne akwaria oraz ogromne woliery dla latających zwierząt. W zwiastunie zobaczyliśmy między innymi rekiny rafowe, żółwie morskie, egzotyczne ryby oraz tukany.
Co ważne, nie będą to zwykłe „dekoracje”. Twórcy zapowiadają pełne systemy zarządzania akwariami, czyszczenie zbiorników przez pracowników wyposażonych w sprzęt nurkowy, a także rozbudowane konstrukcje wolier, przez które będą mogli przechodzić sami odwiedzający.
Zoo przestanie być już tylko zoo
Jedną z najciekawszych nowości zaprezentowanych przez Frontier są Wildlife Reserves, czyli ogromne rezerwaty przyrody. W przeciwieństwie do klasycznych wybiegów gracze będą mogli przywracać naturalne środowiska i wypuszczać do nich zwierzęta. Twórcy bardzo mocno podkreślają, że kontynuacja ma jeszcze bardziej skupiać się na ochronie gatunków oraz działaniach związanych z ekologią.
To ciekawy kierunek, bo już pierwsza część często próbowała edukować graczy na temat zagrożonych gatunków. Teraz ten motyw ma zostać znacznie bardziej rozwinięty i stać się jednym z głównych filarów rozgrywki.
Frontier chce zrobić coś więcej niż zwykły sequel
Po trailerze bardzo wyraźnie widać, że studio nie zamierza ograniczać się do lekkiego odświeżenia poprzedniej części. Twórcy zapowiadają poprawioną grafikę, bardziej realistyczne zachowania zwierząt, nowe narzędzia budowania oraz większe możliwości personalizacji ogrodów zoologicznych. Pojawią się także nowe systemy zarządzania personelem, gośćmi oraz całym funkcjonowaniem parku.
Co ciekawe, pierwsze informacje sugerują również mocniejsze rozwinięcie elementów społecznościowych oraz wymiany projektów pomiędzy graczami za pomocą Frontier Workshop.
I chyba właśnie dlatego reakcje fanów są tak pozytywne. Bo po pierwszym zwiastunie Planet Zoo 2 nie wygląda jak kolejny dodatek sprzedawany jako nowa gra. Wygląda raczej jak produkcja, którą Frontier chciało stworzyć już kilka lat temu, ale dopiero teraz ma technologię pozwalającą zrealizować wszystkie pomysły. A jeśli końcowa wersja faktycznie spełni obietnice z trailera, to bardzo możliwe, że dostaniemy jeden z największych symulatorów zarządzania ostatnich lat.


