„Twist and shout” – nowa produkcja Teatru Rampa [zapowiedź]

Źródło: materiały promocyjne

W Teatrze Rampa trwają przygotowania do widowiska muzycznego Twist and shout z przebojami zespołu The Beatles w nowych, uwspółcześnionych aranżacjach. Premierę zaplanowano na 6 października 2018 roku.

Kanwą Twist and Shout będą perypetie projektanta mody, który powrócił do Warszawy, by stworzyć unikatową kolekcję. W kamienicy wybranej przez niego na miejsce zamieszkania wszystkie działania lokatorów skupiają się wokół tajemniczego weterana – Sierżanta Pieprza. Wkrótce główny bohater odkrywa prawdziwe motywy działania sąsiadów.

Reżyseria i choreografia

Za reżyserię oraz inscenizację odpowiada Santiago Bello – hiszpański choreograf i tancerz. Stypendysta Centrum Choreograficznego na Teneryfie, tancerz Ballets de Tenerife. Absolwent baletu klasycznego w National Assocation of Teachers of Dancing oraz Konserwatorium Tańca Maria de Avila w Madrycie. Jego choreografie są dynamiczne i zmysłowe, stanowią integralną częścią akcji. Można je podziwiać we wszystkich musicalowych tytułach Rampy (choreografie dla cyklu Broadway Street the Show, spektaklu MusicaLove, wieczoru The Best of Sir A.L.Webber, musicali: RENT, Jesus Christ Superstar, Kobiety na skraju załamania nerwowego, show Rapsodia z demonem).

Nowe oblicze hitów The Beatles

Ponadczasowe przeboje The Beatles usłyszymy w nowoczesnych aranżacjach Jana Stokłosy – kierownika muzycznego całego przedsięwzięcia. Do tej pory zaaranżował show Rapsodia z demonem oraz musicale: Jesus Christ SuperstarKobiety na skraju załamania nerwowegoWe wrześniu 2017 roku został kierownikiem muzycznym sceny musicalowej Rampy. Stokłosa razem ze świetnie dobranymi rockowymi muzykami gwarantują doskonałe wykonanie muzyki na żywo i najwyższy poziom muzyczny przedstawienia.

Scenografia, kostiumy, światła

Za scenografię i kostiumy odpowiada Dorota Sabak. Scenariusz napisała Irene Arredondo, a tłumaczenia z języka angielskiego na polski dokonał Jacek Mikołajczyk. Asystentem reżysera i choreografa jest Patryk Gładyś, a opiekę aktorską sprawuje Robert Tondera. Reżyser świateł to Tomasz Filipiak, natomiast reżyser dźwięku – Tomasz Budkiewicz.

Obsada

W głównej roli zobaczymy i usłyszymy wybitnego aktora musicalowego, wokalistę Jakuba Wociala. Jego kreacja w Rapsodii z demonem oraz tytułowa rola w Jesus Christ Superstar  stale przyciągają do Teatru Rampa tłumy widzów. Na scenie wystąpią także rewelacyjni artyści doskonale znani już widzom Teatru Rampa: Paulina Janczak, Małgorzata Regent, Anna Sztejner, Natalia Piotrowska, Anna Kędroń, Wiktoria Jabłońska, Brygida Turowska, Maciej Pawlak, Sebastian Machalski, Daniel Zawadzki, Przemysław, Niedzielski i Robert Tondera. Oprócz tego wystąpią nowe twarze wybrane w castingach: Bartosz Figurski, Michał Juraszek,  Katarzyna Kozak, Sławomir Mandes, Ewa Szlachcic, Kinga Taront, Wojciech Wojciechowski.

Choreografię Santiago Bello zatańczą: Urszula Dral, Natalia Kielan, Ewelina Kruk, Monika Majewska, Santiago Bello, Patryk Gładyś i Mateusz Muniak.

Terminy

3 października – godzina 19:00 (spektakl przedpremierowy)

4 października – godzina 19:00 (spektakl przedpremierowy)

5 października – godzina 19:00 (spektakl przedpremierowy)

6 października – godzina 19:00 (premiera)

7 października – godzina 19:00

9 pażdziernika – godzina 19:00

10 października – godzina 19:00

11 października – godzina 19:00 (brak biletów)

12 października – godzina 19:00

13 października – godzina 19:00 (brak biletów)

14 października – godzina 19:00 (brak biletów)

Bilety

Bilety kupicie na stronie Teatru Rampa.

Trailer Twist and Shout Teatru Rampa

Rozmowa z Jakubem Wocialem o Twist and Shout Teatru Rampa

Pierwotnie podaliście, że nowa produkcja Rampy będzie nosić tytuł All you need is love. Później zmieniliście tytuł na Twist and Shout. Skąd ta zmiana?

Zmieniło się wszystko – projekt, scenariusz. Santiago Bello reżyseruje spektakl i układa choreografię. Zaproponował własny pomysł, historię do muzyki Beatlesów.

Rozumiem, że scenariusz został tak napisany, żeby odpowiednio dopasować fabułę spektaklu osadzoną w polskiej rzeczywistości z tekstami i muzyką zespołu z Wielkiej Brytanii. To musiało być duże wyzwanie, żeby to wszystko połączyć.

Autorzy mieli już pomysł na scenariusz, ale musieli go dopasować do realiów, w których chcieli osadzić historię. W analogiczny sposób musieli postąpić z utworami, aby skonsolidować je z treścią i nitką dramaturgiczną do całości. Utwory będą wykonywane w języku oryginalnym.

Jesteście pierwszym teatrem w Polsce, który tworzy musical z przebojami The Beatles w nowych, uwspółcześnionych aranżacjach. Ma ich być aż 24. Czy można powiedzieć, że będzie to widowisko muzyczne, show w stylu Rapsodii z demonem, a nie typowy musical?

Będzie to wszystko w jednym – musical, show, widowisko taneczne przeplatane scenami aktorskimi, bo jest tu też część dramaturgiczna, mówiona. To połączenie wpłynie na to, aby Twist & Shout było jak najbardziej widowiskowe i przebojowe dla publiczności. Chcemy, żeby było dla niej dobrą rozrywką i fantastycznie spędzonym wieczorem w teatrze.

Lubisz współpracować z tymi samymi ludźmi. Widać, że macie w Rampie zgrany zespół, który świetnie się rozumie i współpracuje. W obsadzie znalazły się dobrze znane widzom Rampy nazwiska, takie jak Piotrowska, Machalski, Pawlak czy Janczak, ale też pojawiło się kilka nowych nazwisk – Bartosz Figurski, Ewa Szlachcic, Michał Juraszek, Kinga Taront. Czy te osoby zostały wyłonione w castingach? Jak układa się współpraca?

Myślę, że każdy człowiek, który zarządza jakąś instytucją czy tym bardziej teatrem, lubi otaczać się ludźmi, którzy są sprawdzeni, nigdy go nie zawiedli i wkładają swoją energię, pasję w każdy projekt. Jeśli jest tylko taka możliwość, to chce z nimi współpracować i czerpiemy z tego obopólne zadowolenie. Cieszę się, że z niektórymi osobami mogę współpracować już 4 sezon i nadal tworzyć nowe rzeczy. Natomiast kilka osób zostało wyłonionych w castingach. Już teraz mogę powiedzieć, że są to bardzo trafione wybory. Z tego się ogromnie cieszymy – ja, Santiago Bello, Patryk Gładyś, Robert Tondera i Janek Stokłosa, czyli ludzie, którzy wybierali te „nowe twarze”.

Nie wolno zapominać, że każdy spektakl jest inny. Tak naprawdę główne postacie czy zespół muszą współgrać, a nie wszyscy pasują i nie wszyscy też mogli finalnie spotkać się z nami w tej produkcji, bo mieli już inne zobowiązania. Jednak artyści, na których opieramy naszą muzyczną Rampę, znaleźli się w obsadzie i ogromnie się z tego cieszę.

Zaplanowaliście aż 3 spektakle przedpremierowe. Pierwszy odbędzie się 3 października. Premiera natomiast odbędzie się 6 października. Czym będą się różnić te spektakle? Czy to będą dla Was takie próby generalne?

Ten spektakl jest napisany przez Hiszpankę – Irene Arredondo. Został przetłumaczony z języka angielskiego na polski przez Jacka Mikołajczyka. Próby z publicznością służą sprawdzeniu, czy wszystkie gagi, żarty śmieszą i czy spektakl działa tak, jak sobie to realizatorzy założyli. To będzie czas na ewentualne zmiany wprowadzane przez reżysera.

Myślę, że widzowie lubią być częścią czegoś, co może być zatrzymane, poprawione i tak naprawdę jedyne w swoim rodzaju. Może się zdarzyć, że piątkowy spektakl będzie inny od tego czwartkowego. Bądź zostaną zaprezentowane utwory, sceny czy choreografie, które później „wypadną”. Niewątpliwie będą to wyjątkowe chwile dla osób, które przyjdą przed premierą zobaczyć ten spektakl.