Reykjavik’74 – brutalny świat na deskach Horzycy [zapowiedź]

Reykjavik'74
Chociaż kryminalne historie budzą ciekawość i zainteresowanie od zawsze, ostatnio możemy zauważyć coraz większy wysyp blogów czy kanałów na YouTube poruszających tę tematykę. Zbrodnia i kara to nieodłączne elementy życia ludzkiego, nic więc dziwnego, że niektórych takie zagadnienia mogą bardziej zainteresować. Zwłaszcza, kiedy sprawę okrywa tajemnicą. Jeśli i Was pociąga świat kryminalny, Reykjavik’74 może okazać się strzałem w 10.

Tytułowy Reykjavik to stolica i jednocześnie największe miasto Islandii. Pod względem ludności jest porównywalny np. z Gorzowem Wielkopolskim. Turyści chętnie odwiedzają to miejsce ze względu na malownicze krajobrazy wyspy. Co ciekawe, w Reykjaviku żyje wielu Polaków, są tam polskie sklepy, msze prowadzone w języku polskim, kursy językowe i nie tylko. Życie tam na pierwszy rzut oka wydaje się być tak sielankowe, że aż ciężko wyobrazić sobie zbrodnię i związane z nią śledztwo. A jednak Reykjavik’74 nie ma nic wspólnego z ową sielanką.

Reykjavik'74
Fot. Wojtek Szabelski

Reyjkavik’74, czyli morderstwo na wyspie 

Jest rok 1974. Na Islandii dochodzi do zaginięcia dwóch mężczyzn. Nie wiadomo, co się z nimi stało ani gdzie znajdują się ich ciała. Rozpoczyna się kontrowersyjne, poszlakowe śledztwo. To właśnie w jego wyniku do zabójstwa przyznaje się sześć osób, które następnie odwołują swoje zeznania, co zaprowadza swego rodzaju chaos i nadaje sprawie łatkę tajemniczej. Ostatecznie dochodzi do sensacyjnego procesu. Zostają wymierzone surowe wyroki. Jednym z nich jest pierwsza w historii Islandii kara dożywotniego pozbawienia wolności.

I chociaż wydawałoby się, że Reyjkjavik’74 w typowy, fabularny sposób opowie historię ciekawego kryminału, to trudno o większą pomyłkę. Na bazie tragicznych wydarzeń twórcy spektaklu spróbują przeprowadzić własne śledztwo. Badając ludzki umysł, przekonają się, jak łatwo o pomyłkę między fikcją a rzeczywistością.

Reykjavik'74
Fot. Wojtek Szabelski

Opis daje wiele do zrozumienia. Spektakl nie tylko będzie gratką dla miłośników historii kryminalnych, ale również dla tych, których ciekawi kryminologia sama w sobie: badająca osobę sprawcy – jego umysł, przyczyny i warunki wpływające na popełnioną zbrodnię. Może to być też dobry moment na przemyślenie własnych zachowań i poglądów. Jednak jeśli opis wciąż kogoś nie zachęcił, to zdecydowanie warto obejrzeć również zwiastun.

Kto? 

Reżyseria: Katarzyna Kalwat
Tekst: Marta Sokołowska
Scenografia, kostiumy: Anna Tomczyńska
Światło: Paulina Góral
Zdjęcia i wideo: Tomek Tyndyk
Konsultacje: Jacek Godek
Asystent scenografa: Stefania Jabłońska, Elwira Szyszka
Muzyka: Hilmar Örn Hilmarsson

Gdzie i kiedy? 

Teatr im. Williama Horzycy w Toruniu
03-04.11.2018r. / Scena na Zapleczu

Za ile? 

Normalny: 30zł
Ulgowy: 22zł
(UWAGA! Zostało mała ilość wolnych miejsc!)

Bilety są dostępne na stronie internetowej oraz w kasie teatru.

Uwaga! W spektaklu pojawiają się wulgaryzmy oraz scena nagości!