Seria Level Up Laikike1’a i BobAir’a – dekada historii polskiego rapu

Level Up
Okładka fizycznego wydania Level Up'ów

Laikike1 jest jedną z najbardziej, jeśli nie najbardziej, kontrowersyjną postacią w polskim rapie. Ciężko przejść obok niego obojętnie. Raczej albo się go kocha, albo nienawidzi. Niezależnie od tego, po której stronie się stoi, niezaprzeczalnym jest, że 30 grudnia miejsce miało wydarzenie kończące coś kultowego dla polskiego rapu. Laik i BobAir wypuścili ostatni w historii Level Up.

Od zera

Wszystko zaczęło się od utworu, który według krążących legend został napisany bardzo spontanicznie. Nieznany wtedy jeszcze szerszemu gronu raper, po imprezie wracał do domu w mocno nietrzeźwym stanie i nie mógł wejść do mieszkania z racji braku posiadania klucza. Okazało się że miał go w jednej ze swoich kieszeni, lecz czekając na kogoś kto mu przyniesie klucz, napisał pierwszy Level Up. Z kolei na ostatni Level czekało wielu słuchaczy, doskonale znając datę jego wypuszczenia. Oczekując czy tym razem, Laikike1 rzuci linijki, które wywołają burzę na polskiej scenie rapowej. Choć sam Laik stwierdził w udostępnionym kilka dni temu na facebooku poście, że w Level Up’ach nigdy nie chodziło o jeżdżenie po ksywkach, popularność przyniosły im właśnie bezpośrednie ataki na raperów. Kiedy projekt Laikike1’a i BobAir’a stał się tak popularny?

Level Up
Zdjęcie towarzyszące pierwszemu Level Upowi w serwisie YouTube

Król podziemia

Pierwszym bardzo ważnym punktem w historii Leveli są dwie pierwsze jego odsłony. Wypuszczone spontanicznie charakteryzują się podziemnym stylem, mocną, agresywną nawijką i bezkompromisowością w tekstach. Laik pokazuje, że tekst może być jednocześnie bezpośredni i skomplikowany. To właśnie Level Up i Level2Up, a także wydana z Młodzikiem i DJ-em Dobry Dotyk EP-ka Bybzi Bybzi z 2006 roku przyniosły mu na opiniotwórczym portalu rapowym Ślizg, opinię króla podziemia. Level Up 3 z kolei to pierwszy wydany 30 grudnia. I choć zmienił trochę konwencję (śpiewany refren BobAira, szybszy bit, z którego Laik momentami wypadał, brak podjazdów personalnych) i spotkał się z nieco chłodniejszym przyjęciem niż dwie wcześniejsze odsłony, nie odwrócił fanów od Laikike1’a. A trzęsienie ziemi miało dopiero nadejść.

Zamieszanie w mainstreamie

W utworze Piwnica Pod Baranami Tymina i Jacy, gościnnie udzielili się Majkel, Wergawer i Laikike1. Laik na swojej zwrotce bezpośrednio atakuje Eldo, donGURALesko i Pezeta czym wywołuje niemałą burzę w sieci. Raper następnie umieszcza wpis na Facebooku, gdzie poszerza swoją krytykę o Karwana, Solara, kontynuuje zaczepki w stronę Pezeta. Zapowiada też Level Up 4, gdzie całą obecne zamieszanie spuentuje.

Level Up 4

I tak oto, chyba najmocniej wyczekiwany Level wychodzi z jednodniowym opóźnieniem 31 grudnia, a wydawanie Leveli 30/31 grudnia stanie się już coroczną tradycją. Stoi na bardzo wysokim poziomie, znów dostajemy agresywne flow i personalne linijki. Zapowiedziane, wymierzone w Pezeta, krytykujące zarówno jego postawę jak i obecną muzykę. Dostaliśmy też niespodziewane ataki, w stronę Fokusa, któremu oberwało się za kooperację z Dodą. Także krakowskiej scenie za bardzo słaby, zdaniem Laika, poziom. Jednocześnie Level Up 4 przyniósł wiele propsów. Laikike1 pochwalił Sitka, a także Eripe, lecz nieco z przekąsem, bo robiąc to w wersie uderzającym w krakowską scenę (Najsłabszy z Polski jest wciąż Kraków Jeden Eripe nie robi wiosny po piętnastaku). Zabrakło ataku w stronę Solara. Wynika to z faktu, że ten konflikt przyniósł pierwszy w karierze Laikike1’a beef. Zakończony, sugerując się rozbieżnymi opiniami słuchaczy, brakiem zdecydowanego zwycięzcy. Jednakże cały medialny szum przysporzył Laikowi sporej popularności i nowych słuchaczy, również takich, którzy w stosunku do swojego idola byli mocno bezkrytyczni.

Level Up
Obrazek zamieszczony do Level Up’u 4 w serwisie YouTube

 

Cisza przed burzą

Level Up’y 5 i 6 choć stały na całkiem niezłym poziomie, przeszły bez większego echa. Jak zawsze w przypadku Laikike1’a znajdziemy tam kilka trafnych linijek. Nie dostaniemy jednakże przysłowiowego „mięsa”. Level Up 5 to propsy słane w stronę przyjaciół na scenie rapowej. Level Up 6 z kolei ma charakter retrospekcyjny. Jest swoistym hołdem złożonym w stronę ludzi, którzy ukształtowali Laika jako człowieka. Kolejny wstrząs przyniósł dopiero Level Up 7. W opinii wielu najlepszy Level, wracający niejako do korzeni, z ciężkim bitem, agresywną nawijką, punktujący praktycznie całą scenę. Wymienić tu wszystkie zaczepki nie sposób, warto jednak wyróżnić tak naprawdę pierwszą, która przyniosła jakąkolwiek reakcje ze strony zaatakowanego rapera.

Mioush szarpie dzieci, Zeus gra dla nich koncert
Tet i Wena dają przekaz jak artykuł z Wyborczej

Te-Tris nie schował głowy w piasek i udostępnił następnego dnia odpowiedź w formie acapella, gdzie bardzo trafnie atakuje Laika. Pozostali zaatakowani nie zareagowali, lub odpowiadali, krótko w wywiadach czy na facebooku, że nie mają najmniejszego zamiaru odpowiadać Laikowi.

Zbliżając się do końca

Ostatnie Levele, 8, 9 i 10 korzystając z popularności 7 znów wiązały się z dość sporym oczekiwaniem. I 8 był zawodem dla nowo przybyłych słuchaczy w związku z eksplozją „mody na rap”. Laikike1 opisał w nim swoje obecne życie, w bardzo stylowym kawałku, jednakże zabrakło w nim ksywek. Pustkę tę zapełnił Level 9. Napisany w schemacie jeden props i jedna zaczepka na zwrotkę (do momentu przejścia). Uderza m.in. w Sariusa, Deysa, Kaza Bałagane czy Taco Hemingwaya. Choć kończy się jedynie na wypowiedziach na facebooku ze strony zaatakowanych raperów, Laik po raz kolejny wywołuje ogromną burzę w Internecie, szczególnie wśród fanów zaatakowanych raperów.

Zwieńczenie

Ostatni Level rodzi więc dużą nadzieję na huczne zamknięcie cyklu, z dużą ilością ataków wymierzonych w stronę sceny. Laikike1 i BobAir postanowili jednak po raz kolejny pójść wszystkim na przekór i Level Up 10 przypomina dużo bardziej 5 czy 6. Ze śpiewanym refrenem, spokojniejszy. Znów skupiających się bardziej na otoczeniu Laika, jego stosunku do rapu jako zjawiska i postawy wobec świata. Choć nie takiego zakończenia oczekiwała pewnie większość osób, a sam Level należy raczej do tych słabszych, Laikowi wciąż nie można odmówić lirycznego mistrzostwa, a także doprowadzenia sukcesywnie do końca serii, która na zawsze już zapisze się w historii polskiego rapu.

Level Up
Komentarz z facebooka Deysa, odnoszący się do Level Up’u 9
Jestem na.. nie?

Jednocześnie serii, która wywołała niemałe wojny w Internecie dotyczące postaci autora Leveli, a także samej ich idei. I każda strona ma swoje mocne argumenty. Przeciwnicy zwracają uwagę chociażby na fakt, że Laik poza Level Up’ami nie jest zbyt płodnym artystą. Średnia jedno wydawnictwo na 6 lat (z czego 2 płyty to EP-ki) nie jest zbyt imponujące. Wśród zarzutów znajdzie się też wydawanie kolejnych osądów na temat sceny podczas gdy u samego Laikike1’a flow niekiedy mocno kuleje. Co za tym idzie zdecydowanie zbyt wielkie przeświadczenie o własnej nieskazitelności. Jeśli doliczymy do tego fakt, licznych koncertów, na których Laik nie był w stanie nawinąć swoich kawałków z racji na stan upojenia alkoholowego lub po prostu nie wyuczenia się go na pamięć, otrzymamy konkretną listę argumentów. Najlepszym ich podsumowaniem są ostatnie wersy Te-Trisa z jego dissu:

I wiem, polski rap od lat je*ie rzędem kibli
Ale, atencyjna ku*wo z Wyspy, nie jesteś inny!

Jestem na… tak?

Z kolei obrońcy Laikike1, pomijając oczywiście ślepo zapatrzonych w swojego idola (a takich zdecydowanie nie brakuje) wytykają błędy w argumentacji atakującym. Twierdzą, że ma on prawo skomentować scenę, tak jak słuchacze komentują jego postawę. Jedyna różnica polega na tym, że Laik robi to w utworach, a komentujący na forach w Internecie. Ponadto osoby broniące reprezentanta Bogatyni, wskazują fenomenalną lirykę i często najzwyczajniej w świecie trzeźwość osądu. Nawet jeśli mówimy o niepopularnych opiniach, które godziły w idoli wielu słuchaczy w Polsce. Po prostu nie było dla niego świętych krów. Jednak najważniejsze wydaje się, przytoczony przeze mnie post umieszczony przez Laikike1’a na facebooka kilka dni temu, podsumowujący Levele. Levele nigdy nie miały być podsumowaniem sceny i mimo, że kilka z nich miało taki charakter kilka -będąc o owy posądzony- mogłoby nie zrozumieć zarzutu. Każdy z nich był po prostu odzwierciedleniem uczuć jakie towarzyszyły mi w momencie jego pisania i miały na celu pokazać Wam gdzie aktualnie jestem emocjonalnie.

Level Up
Obrazek towarzyszący Level Up’owi 10 na portalu YouTube
Kultowo

Opinie o Levelach jak i o Laikike1’nie są bardzo rozbieżne. Ocena jego osądów i poziom wypuszczanych rokrocznie numerów także, ale nie zmienia to najważniejszego. Na Level Up co roku czekał prawie każdy słuchacz rapu w Polsce i stało się to elementem świątecznej tradycji. Niczym oczekiwanie na Brudne Serca w Wigilię. A niewielu raperów w Polsce może się takim osiągnięciem poszczycić.

Na koniec zamieszczam link do odsłuchu całej dziesiątki. Tradycyjnie zapraszam do komentowania i prezentowania swojego stanowiska wobec niezwykle barwnej postaci jaką jest Laikike1, oraz inicjatywy Level Up’ów.