Jakiego typu jest to książka? Z rodzaju New Adult. Czy znajdziemy tam typowe dla tego rodzaju treści? Oczywiście, to tradycyjne love story o dwójce młodych ludzi z trudną przeszłością. Czy zaskoczyła mnie ta książka? Zaskakiwała pozytywnie już od pierwszego rozdziału. Z każdą przeczytaną stroną ani przez chwile nie żałowałam, że sięgnęłam po Nasze Życzenie!
Bad boy i słodka dziewczyna – szablonowa miłość? I tu się zdziwicie…
Tillie Cole przedstawiła tu obraz typowego złego chłopca. Cromwell Dean – chłopak z tatuażami, szaleńczo przystojny, wykorzystujący swój urok na każdy możliwy sposób. Światowej sławy DJ, który ukrywa przed wszystkimi swoją przeszłość i prawdziwy talent. Bonnie Farraday – spokojna dziewczyna, miłośniczka muzyki klasycznej, stroniąca od związków i przywiązywania się do ludzi. Tym, co ich łączy, jest zamiłowanie do muzyki klasycznej i potrzeba akceptacji.
Miłość, oddanie pasji, rodzina
To trzy główne motywy, którymi kieruje się Cole w Naszym Życzeniu. Autorka nie pominęła w historii bohaterów drugoplanowych. Każda z postaci ma swój charakter, historię i jest jedną z części układanki tej historii. Ich znaczenie w książce jest równie ważne jak głównych bohaterów. To również jest jeden wielki plus dla wizji autorki. Ta pozycja sprawi, że będziemy odczuwać całą gamę emocji – od szczęścia po rozpacz.
Co jest szczególnego w Naszym Życzeniu?
Po pierwsze Tillie Cole napisała książkę bardzo prostym językiem. We wspaniały sposób używa metafor i porównań. Dla każdego będą zrozumiałe i doskonale oddadzą emocje opisanej historii. Po drugie wiele możemy się nauczyć czytając Nasze Życzenie. Dowiemy się, jak powstają prawdziwi artyści i wizjonerzy. Uświadomimy sobie, że muzyką można jednak żyć i odczuwać wszystkie emocje. Po trzecie, jest to wspaniałe love story na zimowy wieczór przy herbacie.
Osoby z dwóch różnych światów, mający jedno życzenie – żyć według swoich marzeń.
Na okładce książki napisano: “Bonnie jest kolorem w jego ciemności, Cromwell jest biciem jej serca”. W tym zdaniu zawarto całą treść książki. Nic dodać, nic ująć. Polecam tę pozycję osobom, które zaczynają swoją przygodę z New Adult. Przypadnie ona również do gustu wszystkim, którzy stracili zainteresowanie tego typu powieściami. Dzięki tej książce na nowo doceniłam romanse z nurtu New Adult.

![„Dwór mgieł i furii” Sarah J. Maas to książka którą można kochać i jej nie cierpieć jednocześnie [recenzja] Dworu mgieł i furii](https://kulturalnemedia.pl/wp-content/uploads/2026/06/1000017586-218x150.jpg)

![„Dwór cierni i róż” Sarah J. Maas – baśniowe romantasy [recenzja] Dwór cierni i róż](https://kulturalnemedia.pl/wp-content/uploads/2026/05/1000017511-218x150.jpg)