Święci i biesy – walka ze złem w wykonaniu świętych

Święci i biesy
fot. Magda Grzyb

Odwieczna walka dobra ze złem tocząca się na łamach wiejskich legend i bajek, którymi babcie straszą niegrzeczne dzieci. Święci i biesy to książkowa propozycja dla ludzi pragnących zagłębić się głównie w polski folklor.

Lektura na każdy dzień roku

Zastanawialiście się, z czym wiąże się dzisiejszy dzień? A może Wasze urodziny albo rocznica poznania się? Witold Vargas i Paweł Zych zadbali, aby Święci i biesy byli odpowiedzią na to nurtujące pytanie. Podział książki jest zorganizowany i czytelny. Zatem każdą sylwetkę świętego poprzedza data przypisana do jego postaci. Załóżmy, że poznaliście się 1 września na szkolnym korytarzu, Wasze oczy odnalazły się w tłumie i było to niezwykle romantyczne. W związku z tym patronem Waszego dnia został święty Idzi. Oprócz przyjaznego dla oka podziału, książka posiada fantastyczne, kolorowe i bardzo dosadne ilustracje autorstwa Witolda Vargasa oraz Pawła Zycha, którzy włożyli całe serce w przygotowanie dzieła.

Rodzinny folklor

Autorzy opracowali książkę, która przybliża współczesnemu czytelnikowi wczesnochrześcijańskie podania z terenów całej Polski. Bajki przekazywane przez babcie i prababcie oraz zapisane w kronikach szczątki historii stały się głównym materiałem składającym się na Świętych i biesy. Opowieści te przenoszą nas do niemal mistycznego świata pełnego magii i niezrozumiałych działań obu stron – dobrej i złej. Dlatego podążamy śladami świętych, którzy prawdopodobnie nigdy nie zawitali na ziemie polskie (oczywiście nie wszyscy). Razem z żywotami świątobliwych postaci poznajemy sylwetki znanych i przeklinanych diabłów, nawiedzających naszą ojczyznę. Tym samym wnikamy w świat pełen kontrastów i ciągłej walki. Bliższe stają się nam także ludzkie słabości i pokusy, jakie czyhają na nas każdego dnia.

Święci i biesy to tytuł, który przywodzi na myśl typową kulturę chrześcijańską. Zagłębiając się jednak w lekturę widzimy ogrom podobieństw do wcześniejszych wierzeń polskich  –pełnych magii i wiary w siły natury. Często podobne działania przypisywano świętym, łącząc pogańskie zwyczaje z chrześcijańskim kultem świętości.

Morał dla dużych i małych 

Oprócz ogromnej dawki informacji, humoru i dobrej zabawy, Święci i biesy dają czytelnikowi cenne lekcje. Fragmenty poświęcone czczonym osobistościom są wychwalaniem boskich wysłanników i ich zasług. Warto zauważyć, że są one ważnymi informacjami, ale to opowieści o diabłach, strzygach i innych mrocznych stworach są życiowymi drogowskazami. Przykłady ludzi łamiących boskie, moralne i tradycyjne normy są przestrogą dla nas samych. Przede wszystkim nie trzeba być osobą wierzącą, ponieważ historie opowiadane przez autorów są uniwersalne. Nadrzędną nauką płynącą z książki są korzyści z czynienia dobra, kierowania się umiarkowaniem oraz dobrem bliźniego.


Zachęcamy także do przeczytania innych recenzji!  Magia i LGBT: Te wiedźmy nie płoną