Oddam ci słońce – magiczna opowieść Jandy Nelson

oddam ci słońce
fot. Agata Głoszkowska

Chociaż książki po okładce oceniać nie należy, każda zasada ma swój wyjątek. Oddam ci słońce Jandy Nelson zachwyca bowiem z każdej strony. Czym urzeka historia skłóconego rodzeństwa, uwielbiającego ucieczki do świata wyobraźni?

Światło i mrok

Jude i Noah są bliźniakami. Z łatwością czytają sobie w myślach, rozumieją każdą ze swoich emocji. Zrobiliby dla siebie absolutnie wszystko. W wyniku narastających problemów rodzinnych, zaczynają podążać innymi ścieżkami, a ich nierozerwalna więź staje pod znakiem zapytania. Pierwsze strony Oddam ci słońce prowadzą nas w sam środek konfliktu.

Noah to wcielenie delikatności. Przez swój łagodny charakter nie potrafi nawiązać kontaktu z rówieśnikami i o wiele bezpieczniej czuje się we własnym, wyimaginowanym świecie. Jude, niegdyś zadziorna i przebojowa, zmaga się z niskim poczuciem własnej wartości, gdyż matka nie poświęca jej zbyt dużo uwagi. Z tego powodu zaczyna coraz częściej się buntować i odwraca od faworyzowanego przez kobietę brata.

Duże dzieci

Na skutek niespodziewanej tragedii, bliźniaki muszą szybciej dojrzeć i opuścić bramy swojej bezpiecznej Nibylandii. Poznają smak pierwszej miłości, goryczy rozczarowań, uświadamiając sobie przy tym, że pewnych więzi po prostu nie da się zerwać. Nawet jeśli pozornie wszystko zmierza ku końcowi.

Nelson podejmuje trudny temat dorastania i pokazuje, że przez pewne wydarzenia zostajemy ludźmi, którymi nigdy nie chcieliśmy się stać. Oddam ci słońce nie można zaliczyć do grona typowych młodzieżówek – trochę ze względu na pióro autorki, trochę przez umiejętność podejmowania delikatnych wątków. Problemy rodzinne przeplatają się z wątkiem miłosnym i sztuką, której pełno jest w każdej słowie.

Oddam ci słońce

Ta książka nie jest napisana, jest wręcz namalowana. Autorka operuje słowami tak, jakby wybierała kolejne farby i chciała stworzyć najpiękniejszy obraz na świecie. Dawno nie spotkałam się z tak plastycznym opisem. Historię polecam każdemu, kto ma ochotę na chwilę refleksji i marzy o oderwaniu się od rzeczywistości. Warto dać się zaczarować.

Prawa do książki wykupiła wytwórnia Warner Bros. Słuch o filmie zaginął, ale jeśli pewnego dnia plany zostaną reaktywowane, może powstać z nich przepiękna ekranizacja.