„Niebo w kruszonce ” – Monika A. Oleksy [recenzja]

0
5
Fot. Diana Łętocha

Są książki, które czyta się szybko i odkłada bez większych emocji. I są takie, które – choć pozornie zwyczajne – zostają z czytelnikiem na dłużej. Niebo w kruszonce Moniki A. Oleksy zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. To opowieść spokojna, nienarzucająca się, a jednocześnie pełna emocji, które dojrzewają gdzieś między kolejnymi stronami.

Często tak jest, że nie zauważamy, jak wielkimi jesteśmy szczęściarzami, mając bliskich ludzi obok siebie

Powieść skupia się na losach czterech kobiet – Renaty, Kasi, Emilii i Melanii, których drogi przecinają się w jednym, niepozornym miejscu: osiedlowym sklepie. To właśnie tam, w codziennych rozmowach i drobnych gestach, zaczynają odsłaniać się ich historie pełne tęsknot, nadziei i życiowych zakrętów.

Autorka prowadzi nas przez ich życie bez pośpiechu, pozwalając zajrzeć do środka – do emocji, które często pozostają niewypowiedziane. W tle pojawiają się również klimatyczne miejsca w Polsce, takie jak Lublin czy Kazimierz nad Wisłą, które nadają historii dodatkowej głębi i swoistego uroku.

A prosta, zwyczajna codzienność nadawała smak życiu, które trwało i toczyło się, rozpisując swój scenariusz i wyznaczając role po swojemu

Największą siłą tej książki jest jednak jej autentyczność. Monika A. Oleksa pokazuje, że nie trzeba wielkich dramatów ani spektakularnych wydarzeń, by opowiedzieć coś ważnego. Wystarczy codzienność – ta dobrze znana, czasem monotonna, ale skrywająca w sobie całe bogactwo emocji.

Relacje między bohaterkami są naturalne, momentami ciche i niedopowiedziane, ale właśnie dzięki temu tak wiarygodne. To historia o przyjaźni, która nie zawsze jest idealna, lecz mimo wszystko daje oparcie. O kobietach, które – choć tak różne – potrafią odnaleźć wspólny język i stać się dla siebie nawzajem wsparciem.

Polakom przydałaby się zmiana mentalności, a szczególnie porzucenie wiecznego użalania się nad sobą i wyrażania niezadowolenia ze wszystkiego

Jednym z największych atutów tej powieści (prócz autentyczności) jest jej język – lekki, płynny i bardzo obrazowy. Monika A. Oleksa pisze w sposób subtelny,  jednocześnie potrafiąc oddać emocje bohaterów. Zdania nie są przesadnie skomplikowane, ale mają w sobie miękkość, dzięki której tekst czyta się z przyjemnością.

Na szczególną uwagę zasługują również opisy przyrody i przestrzeni. Nie dominują fabuły, ale stanowią jej ważne tło – delikatne, nastrojowe, często budujące atmosferę. Krajobrazy są przedstawione z dużą wrażliwością na detale. To właśnie one dodają powieści ciepła i sprawiają, że czytelnik może niemal zobaczyć miejsca, w których rozgrywa się akcja.

Życie jest pełne niespodzianek

 Niebo w kruszonce to książka, którą najlepiej czytać niespiesznie – najlepiej z kubkiem kawy przy cieście z kruszonką, kiedy można pozwolić sobie na chwilę przyjemności i zatrzymania. Nie znajdziemy tu dynamicznej akcji ani nagłych zwrotów akcji, za to dostajemy coś innego – spokój i refleksję. Momentami miałam wrażenie, że tempo jest aż za spokojne, jednak ta historia nie ma pędzić – ona ma płynąć. I jeśli pozwolimy się jej poprowadzić, potrafi naprawdę poruszyć.

Niebo w kruszonce

Jeśli szukasz książki lekkiej, ale nie banalnej, ciepłej, ale nie przesłodzonej – Niebo w kruszonce może być dobrym wyborem. To opowieść o życiu takim, jakie jest: czasem trudnym, czasem pięknym, a najczęściej po prostu zwyczajnym. I może właśnie w tej zwyczajności kryje się jej największa siła.


Jeśli lubisz kobiecą atmosferę w towarzystwie kawy i słodkości, to odwiedź Lavelle – krakowskie studio florystyczne z artystycznymi warsztatami!

Podoba Ci się to, co robimy?
Wesprzyj nas i postaw nam kawę!
Wesprzyj nas
0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze