“Makatka”. O trudach dnia codziennego [recenzja]

Makatka
źródło: pixabay

Książka Katarzyny Grocholi i Doroty Szelągowskiej przedstawia dwie różne perspektywy patrzenia na rzeczywistość. Jest odzwierciedleniem najpiękniejszych przeżyć i najtrudniejszych emocji.

Z punktu widzenia matki i córki

Autorki skupiają się na codzienności, opisując cały rok swoich życiowych doświadczeń – zaczynając od września. Zbiór pozornie lekkich felietonów niesie ze sobą szczególne wartości. Mimo zabawnego, często ironicznego wydźwięku, jest przykładem szczerych wzruszeń i bezwarunkowej miłości. Makatka łączy teksty obu pisarek w jedną spójną całość. Te same historie opowiedziane na dwa odmienne sposoby pozwalają poznać obie kobiety, a raczej różnicę między nimi. Ich temperamenty poznajemy już na samym początku. Wymiana zdań na temat tytułu książki od razu świadczy o dwóch silnych osobowościach.

Co nas nie zabije to nas wzmocni

Przywołane wydarzenia zwalczają stereotyp o odpowiedzialnym rodzicu i niesfornym dziecku. Autorki dość mocno wprowadzają czytelnika w swoje prywatne życie. Tym samym dowiadujemy się o spontanicznych decyzjach Grocholi i zdrowym rozsądku Szelągowskiej. O ich przyjaźniach, przyzwyczajeniach, niespełnionych miłościach. Czytamy o rodzinie, ulotnych znajomościach, zdradach i … szczęściu z dostawą do domu.

Relacja kobiet nie należy do najłatwiejszych. Nie obejdzie się bez kłótni, wzajemnych wrzasków i złości. To w końcu dwie wizje świata, inne priorytety, różne style bycia. Najbardziej urzeka fakt, że każda awantura kończy się zrozumieniem, kompromisem i podaniem ręki. Ponadto książka definiuje nasze słabości. Uświadamia, że wszystko dzieje się w naszej głowie, a przypalona tarta czy dom pełen rozwścieczonych zwierząt, to żaden problem.

Makatka to szczera opowieść o ludziach, wspólnych chwilach, zachowanych zdjęciach. Nie da się ukryć, że jej przesłanie jest dość oczywiste. To jedna z tych książek przeznaczonych dla każdego odbiorcy. Jest uniwersalna, ponadczasowa. Budzi miłe wrażenia, skłania do sentymentalnych wspomnień. Udowadnia, że wszyscy chcemy pędzić z duchem czasu, ale niektóre rzeczy pozostają niezmienne.


Zachęcamy do zapoznania się z artykułem o tym, czy warto słuchać audiobooków.