Ciemny las – Liu Cixin [recenzja]

Ciemny las

Ciemny las jest bezpośrednią kontynuacją historii zakończonej w powieści Liu Cixina Problem trzech ciał. Rzadko zdarza się, aby kolejne części jakiejś sagi były lepsze od pierwszej. Czy tym razem się udało? Niestety nie. Ale było blisko.

Ciemny las – fabuła

Ciemny las rozpoczyna się tam, gdzie pozostawili nas bohaterowie części pierwszej. Do naszego układu słonecznego zbliża się flota Trisolarian. Ludzkość musi zjednoczyć się w obliczu kryzysu i zaplanować obronę. Czas ucieka. Ten patetyczny, występujący w wielu książkach motyw jest główną osią fabularną powieści. Liu dokonał rzeczy prawie niemożliwej. W oparciu o wspomniany motyw wykreował jedne z najlepszych postaci znanych miłośnikom science fiction – Wpatrujących się w Ścianę. Kim owi enigmatyczni bohaterowie są?
Wpatrujący się w Ścianę zostali wybrani, aby w swoim umyśle opracować plan obrony ziemi przed inwazją. Jedynie w taki sposób można czymkolwiek zaskoczyć Najeźdźców, gdyż wysłali oni na ziemię poruszające się z prędkością światła komputery wielkości protonu. Dzięki temu mogą zarówno szpiegować ludzi, jak i niweczyć ich badania naukowe.
Motyw ten, wzbogacony o dramatyczne spotkania z Burzycielami Ściany (jak łatwo się domyśleć, ich zadaniem była próba rozpracowania obrony Ziemi i przekazania tego najeźdźcom z Trisolaris), jest głównym elementem powieści. Oprócz niego pojawiają się również liczne historie z życia prywatnego bohaterów.

Ciemny las – co się nie udało?

Konstrukcja akcji, w której bohaterowie zapadają w sen kriogeniczny (w trakcie jego trwania akcja posuwa się o wiele lat naprzód, a na ziemi zachodzi wiele ważnych wydarzeń) jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Wyraźnie zmniejsza to objętość książki, jednocześnie nadając opowieści dynamiki. Niestety, brak szerszego omówienia wydarzeń rozgrywających się podczas snu bardzo wybija z narracji. Mamy tutaj również zdecydowanie więcej elementów fantastycznych niż w Problemie trzech ciał.

Inaczej niż w pierwszej części sagi Liu, elementy te są często nieprzemyślane oraz bardzo zagmatwane. W kilku przypadkach autor sprawia wrażenie, jakby nie rozumiał zagadnień fizycznych, o których pisze. Najlepszym przykładem jest teoria ciemnego lasu, zawarta w tytule, odnosząca się do Paradoksu Fermiego. Teoria ta, głosząca że wszechświat jest „ciemnym lasem”, gdzie wszystko czeka, aby nas zniszczyć, oparta jest na błędnym przekonaniu o rzadkości występowania innych planet we wszechświecie. Zgodnie z naszymi obserwacjami jest on ich pełen, a Ziemia nie jest wyjątkowa.
Podobnie w przypadku bitwy kosmicznej, która poza widowiskowym zniszczeniem floty Ziemian nie wnosi nic innego. Sam akt destrukcji nie miałby szansy zdarzyć się w rzeczywistości.

Ciemny las jest powieścią zupełnie inną od Problemu trzech ciał. Z pewnością urzeknie fanów chińskiego pisarza. Występujące w niej słabsze elementy, które mimo wszystko nadal pozwalają cieszyć się historią opisywaną przez autora, mogą bawić co bardziej oczytanego fana tego typu powieści. Gdyby jednak je wyeliminować, książka Liu byłaby jedną z najlepszych nowel science fiction w dziejach.