30 lat kaczego magazynu w Polsce [recenzja]

0
27
źródło: egmont.pl

W 2024 roku obchodzimy nie tylko 90. urodziny Kaczora Donalda, ale również 30 lat istnienia magazynu prasowego o nim w Polsce.

W kwietniu 2024 roku wydany został wyjątkowy numer magazynu prasowego Kaczor Donald. Wyjątkowy, ponieważ jubileuszowy. Dokładnie trzydzieści lat temu w naszym kraju ukazał się pierwszy numer. Trzeci numer z bieżącego roku zawiera w sobie, prócz nowszych komiksów i innych ciekawych stron, przedruk pierwszego wydania.

Jak wyszło?

Z jednej strony bardzo ciekawie, nostalgicznie i sympatycznie. Zaś z drugiej – za mało tego wszystkiego. Nie wspomnę już o absolutnie niepotrzebnych gadżetów – podobno jest to tak zwany zestaw pranków – ale do tego chyba każdy wierny czytelnik przywykł lata temu. Na szczęście, pismo tak mocno nie ucierpiało od przyczepionych zabawek. Chciałabym, aby numer był znacznie grubszy i wzbogacony o więcej historyjek, czy też ciekawych artykułów. Choć zdaję sobie z tego sprawę, że to wszystko kosztuje. Nie jest to wielka tajemnica, taka jak puszka Pandory, iż wyniki sprzedaży Kaczora Donalda są najzwyczajniej na świecie słabe. To mnie smuci najbardziej.

Skupmy się jednak na radośniejszych aspektach i ogólnych informacjach. A przynajmniej się postarajmy, gdyż powitanie jubileuszowe jest bardzo krótkie. Przeszkadzają mi lekko także reklamy. Aczkolwiek wybrane komiksy przedstawiają ciekawe historie. Świetny pomysł twórcy mieli z publikacją małej zakładki z ciekawostkami o tytule Czy wiesz, że…. Nie dotyczą one wyłącznie mysiego i kaczego świata, lecz również ludzkiego, rzeczywistego. Po jakimś czasie, dochodzimy do przedruku. Tutaj twórcy o wiele bardziej się rozpisali – poinformowali o kilku zmianach, a także wystosowali… przeprosiny. Cóż, przez trzydzieści lat zmieniło się naprawdę wiele i moim zdaniem dobrze się stało, że redakcja pokusiła się o takie oświadczenie. Jak mam być absolutnie szczera, to nie odczułam tych zmian w trakcie czytania przedruku. Poczułam na pewno nostalgię i piękne wspomnienia, mimo iż za takie komiksy wzięłam się dopiero w 2006 roku. Miło było powspominać, nawet łezka w oku się zakręciła.

Egzemplarz recenzencki otrzymałam dzięki uprzejmości Egmont Polska. Komiks można kupić na stronie egmont.pl.
0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments