Sezon 2026/27 będzie niezwykle ciekawy, bo 1. liga znów zapowiada wielkie emocje

0
2

Sezon 2025/26 przeszedł już do historii. Mistrzem 1. ligi została Wisła Kraków, która po czterech latach wróciła do Ekstraklasy. Razem z Białą Gwiazdą awans wywalczyły również Śląsk Wrocław oraz Wieczysta Kraków. Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że odejście tych trzech klubów osłabi rozgrywki. Nic bardziej mylnego. Wszystko wskazuje na to, że sezon 2026/27 będzie jednym z najciekawszych w historii pierwszej ligi.

Liga pożegnała kilku uczestników

Z rozgrywkami pożegnały się również zespoły, które spadły do 2. ligi. Były to Górnik Łęczna, GKS Tychy oraz Znicz Pruszków. Ich miejsce zajmą beniaminkowie. Do 1. ligi wracają Podbeskidzie Bielsko-Biała i Warta Poznań, a historyczny awans wywalczyła także Unia Skierniewice.

Spadkowicze z Ekstraklasy podniosą poziom

Jeszcze ciekawiej wygląda lista klubów, które spadły z Ekstraklasy. Do pierwszej ligi dołączyły Lechia Gdańsk, Arka Gdynia oraz Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Szczególnie interesująco zapowiadają się derby Trójmiasta pomiędzy Lechią i Arką. Takie mecze zawsze elektryzują kibiców i mogą być jednymi z największych wydarzeń sezonu.

Kolejka chętnych do awansu jest bardzo długa

Walka o Ekstraklasę zapowiada się niezwykle wyrównanie. W lidze pozostają przecież zespoły, które już w poprzednim sezonie walczyły o czołowe miejsca. Wśród głównych kandydatów do awansu wymienia się Ruch Chorzów, ŁKS Łódź oraz Polonia Warszawa. Do tego dochodzą spadkowicze z Ekstraklasy, ambitna Miedź Legnica oraz kilka klubów, które mogą pozytywnie zaskoczyć.

Nie będzie jednego wielkiego faworyta

W poprzednich latach często można było wskazać dwóch lub trzech głównych kandydatów do awansu. Tym razem sytuacja wygląda inaczej. Lechia będzie chciała szybko wrócić do Ekstraklasy. Arka również nie ukrywa takich ambicji. Ruch marzy o powrocie po nieudanym sezonie, ŁKS dysponuje dużym potencjałem, a Polonia Warszawa rozwija się z roku na rok. To sprawia, że sezon 2026/27 może być wyjątkowy. Nie będzie jednej drużyny dominującej rozgrywki od pierwszej kolejki. O miejsca premiowane awansem może walczyć nawet sześć lub siedem zespołów.

Pierwsza liga znów może skraść show

Ostatnie lata pokazały, że pierwsza liga potrafi dostarczać emocji porównywalnych z Ekstraklasą. Wielkie stadiony, znane marki, lokalne derby i nieprzewidywalna walka o awans sprawiają, że zainteresowanie rozgrywkami stale rośnie. Po awansie Wisły Kraków wydawało się, że liga straci swoją największą markę. Jednak skład uczestników sezonu 2026/27 pokazuje, że emocji znów nie zabraknie. A kto za rok będzie świętował awans? Dziś odpowiedź na to pytanie wydaje się trudniejsza niż kiedykolwiek.

Podoba Ci się to, co robimy?
Wesprzyj nas i postaw nam kawę!
Wesprzyj nas
0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze