Yes, Your Grace pokazuje że rządzenie królestwem to koszmar!

0
2

Yes, Your Grace pokazuje, że bycie królem wcale nie oznacza życia pełnego luksusu. Problemy mieszkańców, brak pieniędzy i coraz trudniejsze decyzje sprawiają, że rządzenie królestwem szybko zamienia się w walkę o przetrwanie.

Król Eryk i królestwo na granicy upadku

W Yes, Your Grace wcielamy się w króla Eryka rządzącego średniowiecznym królestwem Davern. Już od początku sytuacja wygląda fatalnie. Królestwo ma problemy finansowe, mieszkańcy tracą cierpliwość, a nad wszystkim wisi groźba wojny z Radovią.

Ogromną rolę odgrywa także sama rodzina Eryka. Relacje z żoną Aureleą i córkami bardzo często mieszają się tutaj z polityką. Czasami zwykła rozmowa przy stole potrafi być ważniejsza od kolejnej decyzji militarnej. I właśnie dzięki temu fabuła tak wciąga – problemy królestwa cały czas przeplatają się z prywatnym życiem bohatera.

W tle pojawiają się także spiski, konflikty między lordami oraz coraz większe poczucie, że sytuacja wymyka się spod kontroli. Yes, Your Grace bardzo mocno pokazuje, że władza nie daje bezpieczeństwa. Król Eryk przez większość gry bardziej próbuje utrzymać wszystko w całości niż faktycznie rządzić.

Sala tronowa pełna ludzi i problemów

Najważniejszym miejscem całej gry pozostaje sala tronowa. Każdego dnia ustawia się tam kolejka mieszkańców, kupców, żołnierzy i podejrzanych typów proszących o pomoc. Jedni chcą pieniędzy, inni wsparcia militarnego, a jeszcze inni próbują zwyczajnie wykorzystać dobroć króla.

Problem polega na tym, że zasobów praktycznie zawsze brakuje. Musimy zarządzać złotem, zapasami, żołnierzami oraz agentami wykonującymi zadania poza zamkiem. Bardzo szybko okazuje się, że nie da się uratować wszystkich.

I właśnie tutaj pojawiają się najmocniejsze dylematy gry. Pomóc chorej rodzinie czy zachować pieniądze na nadchodzącą zimę? Wysłać generała do ochrony wioski czy zatrzymać go na wypadek ataku? Część decyzji kończy się tragedią niezależnie od wyboru.

Mechanika opiera się głównie na zarządzaniu ograniczonymi zasobami i odpowiednim dobieraniu doradców do konkretnych problemów. W trakcie gry możemy korzystać między innymi z generałów, wiedźmy czy łowców, którzy posiadają własne umiejętności i pomagają rozwiązywać problemy mieszkańców. Niektóre sprawy kończą się szybko, ale inne ciągną się przez wiele kolejnych tygodni i mają wpływ na dalszą fabułę.

Co ciekawe, sama mechanika była inspirowana między innymi Papers, Please oraz Crusader Kings II. I faktycznie czuć tutaj podobny klimat ciągłego podejmowania trudnych decyzji pod presją czasu.

Pixelartowy świat inspirowany słowiańskim folklorem

Jedną z najbardziej charakterystycznych rzeczy w Yes, Your Grace pozostaje klimat. Gra wykorzystuje prostą pixelartową grafikę, ale mimo tego potrafi budować naprawdę ciężką atmosferę. Deszczowe królestwo, ciemne wnętrza zamku i spokojna muzyka tworzą świat, który momentami wydaje się wręcz depresyjny.

Twórcy bardzo mocno inspirowali się również słowiańskim folklorem. Widać to zarówno w projektach postaci, nazwach krain, jak i samych historiach opowiadanych przez mieszkańców. Dzięki temu świat gry wyróżnia się na tle typowego fantasy inspirowanego zachodnią stylistyką.

Ogromną rolę odgrywa także tempo narracji. Yes, Your Grace nie stawia na wielkie sceny akcji. Zamiast tego powoli buduje napięcie poprzez rozmowy, problemy mieszkańców i coraz trudniejsze decyzje pojawiające się z każdym kolejnym tygodniem.

Seria dostała drugie życie

Popularność Yes, Your Grace sprawiła, że gra doczekała się kontynuacji w postaci Yes, Your Grace: Snowfall. Druga część rozwija mechaniki znane z oryginału, dodając bardziej rozbudowane zarządzanie zasobami, nowe systemy wyborów i większy nacisk na konsekwencje decyzji podejmowanych przez gracza.

Snowfall kontynuuje historię króla Eryka i ponownie skupia się na problemach rodziny królewskiej, polityce oraz przetrwaniu królestwa w coraz trudniejszych warunkach. Twórcy rozbudowali także sam system petentów, dzięki czemu każda rozgrywka potrafi wyglądać trochę inaczej.

I chyba właśnie to najlepiej pokazuje siłę całej serii. Mimo niewielkiej skali Yes, Your Grace stało się jedną z najbardziej charakterystycznych gier indie fantasy ostatnich lat – głównie dlatego, że zamiast opowiadać o wielkich bohaterach, skupia się na stresie, odpowiedzialności i konsekwencjach podejmowanych decyzji. Być może wpływa na to także fakt, że za grę odpowiada polskie studio.

Podoba Ci się to, co robimy?
Wesprzyj nas i postaw nam kawę!
Wesprzyj nas
0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze