Nicolas Cage i jego stracone role

Nicolas Cage

Nicolas Cage – wampir, odkrywca talentu Johnny’ego Deppa i najlepszy aktor na Ziemi. 

Nicolas Cage wielkim aktorem jest. W zasadzie najlepszym we wszechświecie! Ktoś się nie zgadza? Oczywiście ma do tego prawo, ale będzie musiał sprzeciwić się werdyktowi Huading Awards z 2013 roku. Głosi on, że to właśnie Nicolas nie ma sobie równych w aktorskim fachu. Temu werdyktowi nie powinien sprzeciwić się Johnny Depp, gdyż to właśnie bohaterowi tego tekstu zawdzięcza on swoją karierę. Gdy odtwórca kultowej już roli Jacka Sparrowa po namowach swojej ówczesnej żony miał pożegnać się z aktorstwem na dobre, to Nicolas Cage zmienił jego zdanie, po czym poznał Johnny’ego ze swoim agentem. To wciąż za mało, by przekonać niesympatyków Cage’a o jego wyjątkowości? Proszę więc zapoznać się ze znalezionym zdjęciem z roku 1870, na którym wyraźnie widać jego postać. Oczywiści Nicolas odniósł się do sprawy z fotografią mówiąc, że spekulacje na temat jego wampiryzmu są nieprawdziwie. Jednak pomyślmy logiczne – tylko najbardziej zwariowany krwiopijca przyznałby przed światem, że nim jest.

Nicolas Cage
Niepodważalny dowód na wampiryzm Nicolasa Cage’a.
…ale też jeden z największych pechowców

Niestety wybór filmów, w których Nicolas Cage w ostatnich latach zagrał, to seria wpadek z drobnymi wyjątkami. Brak szczęścia nie tyczy się tylko sytuacji, gdzie aktor natrafił na nieudaną produkcję. Pechem przede wszystkim można nazwać te role, w których miał wystąpić, a przez  życiowe zawiłości był zmuszony z nich zrezygnować. Żeby jednak każdy wiedział, jakie konkretnie filmy straciły na braku Nicolasa w obsadzie, prezentujemy tę oto listę postaci kinowych, w które miał wcielić się Cage, ale ostatecznie przypadły innym aktorom.

Superman

Aktorzy, podobnie jak widzowie, też bywają fanami różnych postaci wymyślonych przez twórców komiksów, książek, gier czy wreszcie filmów. Bywają nimi na tyle, że bardziej niż ktokolwiek inny czują potrzebę wcielenia się w nie w filmowych adaptacjach. I czasem tak się dzieje, przykładem jest tu chociażby tak świeży przypadek jak Henry Cavill w roli Geralta z Rivii, którzy już wcześniej zarzekał się, że jest fanem książek i gier o wiedźminie. Podobna sytuacja przydarzyła się Nicolasowi. Tylko podobna, bo chociaż już wielokrotnie mówił on o swoim uwielbieniu w stosunku do postaci Supermana (nawet nazwał swojego syna Kal-El, czyli tak samo, jak Superman nazywa się w języku kryptońskim), a faza realizacji filmu, w którym wcieliłby się w tę postać, była już w przedprodukcji, to ostatecznie do finalizacji projektu nigdy nie doszło. Czy byłoby to najlepsze przedstawienie postaci Człowieka ze Stali i zarazem początek kinowego uniwersum jeszcze przed Marvelem?

Aragorn

Trylogia stworzona przez Petera Jacksona była jednym z największych wydarzeń w świecie kinowym -przedsięwzięciem bardzo udanym. Zresztą trudno się dziwić, skoro reżyser tak dobrze rozumie i kocha świat wykreowany przez Tolkiena. Niestety nic nam nie wiadomo, czy Nicolas Cage jest fanem postaci Aragorna tak jak w przypadku Supermana. Wiemy za to, że miał być w tej roli obsadzony. Nicolas Cage jako syn Arathorna, inaczej zwany Obieżyświatem, potomek Isildura, prawowity następca tronu Gondoru. jeśli komukolwiek brakowało czegoś we Władcy Pierścieni, to na pewno chodzi o brak Nicolasa w obsadzie.

Nicolas Cage
Zabawna wizualizacja Nicolasa Cage’a w roli Aragorna.
Spider-Man

Trylogia filmów Sama Raimi’ego przecierała szlaki ekranizacji komiksów. Nicolas Cage w pamiętliwej adaptacji z 2002 roku miał wcielić się w Zielonego Goblina, jednak ostatecznie zagrał go Willem Dafoe. Ale to nie jest nic nadzwyczajnego, w zasadzie rola tego konkretnego szwarccharakteru pasowałaby pod względem wieku do Cage’a. Tylko że to nie jedyna postać w tym filmie, do której był brany pod uwagę. Twórcy mieli pomysł, żeby aktora, który na karku miał już 38 wiosen, zaangażować do tytułowej roli. Co prawda Tobey Maguire też wiekowo niezbyt pasował, by zagrać licealistę, ale z dwojga złego dobrze, że wybrano 27-latka, a nie kogoś jeszcze o 11 lat starszego.

Nicolas Cage
Spider-Man (2002)
Ukradzione role przez Keanu

To Nicolas Cage miał wziąć czerwoną tabletkę, by dowiedzieć się prawdy o rzeczywistości. Miał także dostać raka od nadmiernego palenia i walczyć z Lucyferem. Jednak żaden z tych planów się w końcu nie spełnił. Nicolas był jednym z głównych kandydatów do roli Noego w filmie Matrix. Był także brany pod uwagę do tytułowej roli w filmie Constantine. Jakby okazji do zagrania ciekawych ról było mało, trzeba wspomnieć o odrzuceniu roli Jacka Travena w Speed: Niebezpieczna Prędkość, którą także przejął Keanu Reeves. Aktorzy też mieli okazję zagrać razem w jednym filmie. Chodzi tu o Draculę z 1992 roku. Tutaj jednak nie Keanu, a Gary Oldman wystąpił zamiast Cage’a.

Nicolas Cage
Nicolas Cage jak Neo w Matrixie
Ukradzione role przez Roberta Downey Jr.

Robert Downey Jr. jest obecnie jednym z najlepiej zarabiających aktorów na świecie. W głównej mierze zawdzięcza swoją obecną sławę filmowemu uniwersum Marvela. Jednak przed ostateczną decyzją powierzenia Robertowi roli Iron-Mana, poważnie zastanawiano się nad Nicolasem Cage’em. To kolejny przypadek, kiedy to występ we franczyzie przeleciał Nicolasowi koło nosa. I nie jedyny przykład zagarnięcia postaci przez filmowego przywódcę Avengers. Podobna sytuacja miała miejsce kilkanaście lat temu z rolą Charlesa Chaplina.

Nicolas Cage
Iron-Man (2008)
Franczyz ciąg dalszy…

A kolejnym punktem na naszej liście nie granych ról przez Nicolasa Cage’a jest seria Mission: Impossible. Oczywiście chodzi tutaj znowu o główną postać produkcji, czyli Ethana Hunta. Filmy o najsławniejszym agencie IMF miały swoje lepsze i gorsze części. Jednak na pewno nie można im odmówić wpływu, jaki wywarły na kino akcji. Zresztą to znowu nie jest pierwsza sytuacja, gdzie Tom Cruise zgarnął rolę zamiast Cage’a. 10 lat wcześniej stało się to samo z kultowym już filmem Top Gun.

Nicolas Cage
Zapewne taką ma minę Nicolas na wieść o kolejnej przegapionej roli w dobrym filmie

Lista straconych szans na udział w wyjątkowych filmach jest długa. V jak Vandetta, rola Davida w Siedem, Martin Riggs z Zabójczej Broni czy Andy Dufnresne ze Skazanych na Shawshank. I naprawdę wiele, wiele więcej. To dziwna sytuacja, gdzie jednego człowieka ominęło tyle kultowych ról, a zamiast nich przytrafiały się filmy o wątpliwej jakości. Nicolas Cage – wampir, odkrywca talentu Johnny’ego Deppa, najlepszy aktor na Ziemi i największy pechowiec… przynajmniej w świecie kina.