13 Reasons Why – Kilka powodów, by nie oglądać serialu

13 Reasons Why to najgłośniejsza produkcja Netflixa minionego roku. Młodzieżowy serial to nagrana spowiedź samobójczyni, pokazująca tytułowe “powody” śmierci. Netflix uważa, że celem serii jest wzbudzenie dyskusji na temat samobojóstw wśród młodych ludzi, a co za tym idzie – profilaktyki. Efekt może być jednak odwrotny.

“Trudno mówić o rozczarowaniu, gdy potwierdzają się twoje oczekiwania”

Tak brzmi często powtarzany cytat z powieści autorstwa Jaya Ashera13 Reasons WhyTo właśnie na jej podstawie powstał hit Netflixa. Serial opowiada historię Hanny Baker (Katherine Langford), która popełnia samobójstwo. Jej znajomy dostaje trzynaście nagrań magnetofonowych, na których dziewczyna nagrała powody odebrania sobie życia. Całość rozgrywa się w realiach amerykańskiego college’u. Popularność produkcji miała oznaczać nagłośnienie problemów i zaburzeń psychicznych wśród młodych ludzi. Internauci jednak od lat cierpią na przewlekłe doszukiwanie się piękna w depresji i samobójstwie. Tego samego doszukują się w serialu 13 Powodów, co w dobie glamouryzacji smutku – było do przewidzenia.

“- Po prostu mam już dość.
– Dość czego?
– Wszystkiego. Ludzi. Życia. Chcę, żeby się skończyło.”

Fabuła z założenia wyklucza jakąkolwiek przestrogę czy promowanie działań mających na celu zabiegowanie takim tragediom jak samobójstwo. Serial nie pokazuje jak radzić sobie z chorobą, zaburzeniem psychicznym. Nie podkreśla wagi terapii czy leczenia, a nawet samego szukania pomocy. Śmierć jest w serialu jedynym wyjściem z ciężkiej sytuacji. Widzowi nie jest przedstawiony wgląd w psychologię samobójstwa. Nie wiemy kim była Hannah zanim poczuła się popchnięta do odebrania sobie życia. Nie dowiadujemy się jakie zachowania mogą do tego doprowadzić, jak je rozróżnić, zobaczyć – czasem nawet w nas samych. Tak wąska narracja sugeruje, że zastraszanie, molestowanie seksualne, czy inne nieszczęścia, których Hannah doświadcza, prowadzą jedynie do samobójstwa. Historia Hanny to ostateczna fantazja ideałów samobójczych. Ale by zapobiec tworzeniu się takich ideałów, należałoby pokazać jak życie Hanny mogłoby być zmienione. Ta jednak decydując się na ostateczny krok, nie znajduje końca swojej opowieści. Nie ma dla niej nadziei.

“Nikt nie wie ze stuprocentową pewnością, w jakim stopniu jego postępowanie odbija się na życiu innych. Bardzo często nie mamy choćby bladego pojęcia. Mimo to robimy, co nam się żywnie podoba.”

13 Powodów narzuca też toksyczną wizję odebrania sobie życia w ramach zemsty. Nagrana spowiedź głównej bohaterki ma być nauczką dla jej otoczenia. Myśl, że jej rówieśnicy są odpowiedzialni za jej śmierć, ma zostawić ich z niewyobrażalnym poczuciem winy. To częste, ale niesamowicie szkodliwe myślenie. Na rozwój akcji nie patrzy się z myślą, że “należy dbać o innych, bo nigdy nie wiadomo z czym się borykają na codzień”, a raczej “należy dbać o innych, bo w przeciwnym razie możemy tego żałować”. Widzowie mają jasno pokazane czego nie robić, bez przykładów co zamiast tego robić, by nieść pomoc.

Zamiast zaangażowania dorosłych, wychowawców, rówieśników czy ekspertów, pokazana jest za to samobójcza metoda. Obrazowe hasła pojawiają się wraz z obrazem dramatycznych, a wręcz dobitnych, scen, z którymi nie każdy widz powienien mieć styczność. Nie tylko ze względu na swoją wrażliwość, ale niekiedy ze względu na podatność na taki przekaz. Śmierć pokazana w serialu wywołuje emocjonalny niepokój, dla niektórych jest nawet traumatycznym widokiem. Taki portret samobójcy nie nadaje się do przekazów medialnych dostępnych dla młodych widzów.

Samobójstwo. Takie wstrętne słowo.”

Podczas seansu nie usłyszymy ani razu słowa “depresja” czy “choroba psychiczna”. Oczywiście skupia się na walce z trudnymi emocjami i doświadczeniami, ale to za mało. Temat profilaktyki na tle psychicznym, a nawet rozpoznania u siebie pewnych zaburzeń, pozostaje tematem tabu. Nawet targnięcie się nastolatki na własne życie, nie motywuje do walki z tym, co nas niszczy, a raczej podsyca destrukcyjne zachowania. Jeżeli jednak platformy, które trafiają do podatnych na sugestie widzów, nie zaczną nazywać rzeczy po imieniu, zapobieganie takim tragediom nie ma racji bytu. 13 Reasons Why nie jest produkcją, która wywiązuje się takiej odpowiedzialności.

13 POWODÓW – SERIAL VS KSIĄŻKA