Szrama to ostatnia część mrocznej serii kryminalnej Granice ryzyka, która przyciąga fanów intensywnych thrillerów psychologicznych. Czy jest równie udana jak poprzednie tomy i dająca satysfakcjonujący finał?
Akcja Szramy rozgrywa się w Sopocie, mieście, które w tej odsłonie zamiast wakacyjnej beztroski, pokazuje swoje mroczne oblicze. Powieść łączy klasyczne elementy śledztwa z analizą ludzkich emocji, takich jak zazdrość, zdrada czy obsesja. Po jej lekturze mogę stwierdzić, że jest to książka, która może wzbudzać skrajne reakcje. Od uznania dla różnorodnej wiedzy autorki, przez satysfakcję w kwestii obyczajowej po… poczucie niedosytu w warstwie fabuły kryminalnej.
Powracający motyw zbrodni
W jednym z sopockich domów dochodzi do brutalnego zamordowania młodej kobiety. Sprawa wstrząsa lokalną społecznością, a sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy po kilku miesiącach dochodzi do niemal identycznej zbrodni. Wszystko wskazuje na to, że w mieście działa seryjny zabójca, okrzyknięty przez media „Młotkarzem z Kamiennego Potoku”.
Śledztwo prowadzi znany nam już z poprzednich części detektyw Oskar Korda, wspierany przez dziennikarkę Alicję Grabską oraz ekolożkę sądową Janinę Hinc. Wraz z rozwojem dochodzenia na jaw wychodzą sekrety z przeszłości ofiar, które zaczynają odgrywać kluczową rolę w rozwikłaniu zagadki. Jednocześnie relacje między bohaterami stają się coraz bardziej skomplikowane, co dodatkowo… wpływa na przebieg śledztwa.
Szrama stawia na naukę, detale i nieoczywiste podejście do śledztwa
Jednym z największych atutów Szramy jest bez wątpienia rozbudowane zaplecze merytoryczne. Autorka sięga po zagadnienia związane z patomorfologią oraz ekologią sądową, co nadaje powieści dość unikalnego charakteru na rynku wydawniczym. Wprowadzenie specjalistycznej dziedziny, jaką jest analiza śladów środowiskowych, pozwala spojrzeć na śledztwo z zupełnie innej perspektywy.
Bardzo innowacyjne wydają mi się również wątki dotyczące biologicznych i chemicznych podstaw emocji. Miłość czy zazdrość ukazane są w Szramie nie tylko jako nie dające się skategoryzować uczucia, ale także jako procesy zachodzące w ludzkim organizmie. To podejście wnosi do historii element refleksji i skłania do zadania pytania, na ile nasze decyzje są naprawdę świadome.
Napięcia między postaciami silniejszą stroną powieści
W moim odczuciu bohaterowie Szramy są wyraziści i pełni wewnętrznych sprzeczności. Oskar Korda wpisuje się w archetyp twardego śledczego z trudną przeszłością, dlatego jego zachowania bywają kontrowersyjne i momentami budzą moją irytację. Relacje między bohaterami nie są jedynie tłem, a stają się integralną częścią fabuły. Znacząco wpływają na ich decyzje i ostatecznie na kierunek dochodzenia.
Na uwagę zasługuje postać Janiny Hinc, której rola w śledztwie pokazuje, jak istotne mogą być detale często pomijane przez innych. To właśnie dzięki niej historia zyskuje dodatkową warstwę poznawczą, zwłaszcza, że pokazuje czytelnikom nieznane do tej pory oblicze.
Nierówne tempo i nadmiar szczegółów
Mimo wielu zalet, powieść nie jest wolna od wad. Zwróciłam między innymi uwagę na nierówne tempo narracji, szczególnie w początkowych fragmentach. Momentami wydają mi się dłużyć i są zbyt analityczne. Nadmiar specjalistycznych opisów, zwłaszcza dotyczących badań czy sekcji zwłok, przypomina chwilami bardziej tekst naukowy niż literaturę rozrywkową. Dodatkowo pojawiające się powtórzenia, ogrom pytań retorycznych i liczne rozważania hipotetyczne wybijały mnie z rytmu czytania i osłabiały napięcie. Nie jestem też ukontentowana sposobem budowania atmosfery, ponieważ dziwnie w porównaniu do poprzednich tomów, zabrakło tu wyraźniejszej tajemnicy i stopniowania emocji.
Szrama pozostawia blizny na duszy
Szrama to książka, która zdecydowanie wyróżnia się na tle innych kryminałów, choć uważam, że może nie trafić w gust każdego czytelnika. Z jednej strony oferuje intrygującą, wielowątkową historię, solidne zaplecze merytoryczne i zaskakujące zakończenie. Z drugiej może przytłaczać wspomnianym nadmiarem szczegółów i nierównym tempem narracji. Myślę, że to propozycja przede wszystkim dla osób, które cenią kryminały z pogranicza nauki i psychologii oraz nie boją się odrobiny wymagającej formy. Jedno jest pewne: Szrama to powieść, która wywołuje emocje i może skłaniać do dyskusji.


![„Niebo w kruszonce ” – Monika A. Oleksy [recenzja]](https://kulturalnemedia.pl/wp-content/uploads/2026/04/ChatGPT-Image-22-kwi-2026-14_15_18-218x150.png)
![Lovejoy wystąpili w Poznaniu [fotorelacja]](https://kulturalnemedia.pl/wp-content/uploads/2026/04/Bluszcz-i-Lovejoy-fot.-Natalia-Nazar-19-218x150.jpg)