Soulstone Gathering Festival 2019 – lepiej niż dobrze

kolejne zespoły soulstone gathering
fot: oficjalny FB Soulstone Gathering

Kolejny piękny, lipcowy dzień zmierza ku końcowi. Czas więc na porcję wiadomości z obozu Soulstone Gathering Festival 2019: garść dobrych zespołów oraz biletową promocję.

Fani pokręconych, muzycznych klimatów już zacierają ręce na jesienny tryptyk koncertowy w Krakowie. Co prawda do jesieni zostało jeszcze trochę czasu i sporo ciekawych, festiwalowych propozycji dopiero przed nami, jednak Soulstone Gathering Festival 2019 ma już niemal cały line up. Zapraszam więc was na podróż wśród zespołów, które w listopadzie staną na scenie w Zet Pe Te. W poprzednim odcinku sprawdziliśmy cztery kapele. Dziś wjedzie kolejna porcja szalonych riffów, psychodelicznych pasaży i powolnego tempa.

Soulstone Gathering Festival 2019
fot. oficjalny FB wydarzenia

Soulstone Gathering Festival 2019 – co, gdzie, kiedy?

To już piąta edycja Soulstone Gathering Festival. Okrągły jubileusz, który jest okazją do świętowania i zmian. Przede wszystkim, festiwal będzie trwał aż trzy dni. Cały weekend wypełniony po brzegi srogim riffem, gęstym dymem, fenomenalną atmosferą oraz cudownymi ludźmi. Jeśli znasz te klimaty, to zdecydowanie powinieneś kupić bilet! Jeśli nie jesteś zaznajomiony z tym, co się tu dzieje, koniecznie czytaj dalej. A jeśli jesteś fanem, to koniecznie klikaj w promocję i zakup bilet na cały tryptyk! Uwaga, ilość pakietów mocno ograniczona.

Co: Soulstone Gathering Festival 2019 5th Anniversary – piąte urodziny SG
Gdzie: Kraków, Zet Pe te
Kiedy: 8 – 10.11.2019
Bilety: przedsprzedaż – 240PLN, pakiet na cały tryptyk – 350PLN
Kto zagra: Graveyard, Conan, Elephant Tree, Mars Red Sky, DVNE, MR. BISON, ARRM, Lonker See, Un, Sixies, Toundra, GOLD, Arcadian Child, THAW, WAVS

Soulstone Gathering Festival 2019 – zespoły

Graveyard

Jeden z najważniejszych zespołów na scenie retro. Powstali w 2006 roku, nagrali cztery albumy i równo dziesięć lat później zawiesili działalność. Wrócili ze świetnym wydawnictwem Peace w 2018 roku. To właśnie między innymi ten szwedzki kwartet sprawił, że ludzie znów zaczęli zwracać uwagę na oldskulowego rock’n’rolla. Drugi album, Hisingen Blues, to według wielu ich opus magnum. Czy to prawda, oceńcie sami. Każdy z albumów jest ciekawy i pełen odniesień do  złotej ery rocka. Dwie gitary, bas, perkusja i wokal – klasyczny skład, klasyczna muzyka, klasyczne brzmienie. Hard rock, blues, jamm, psychodela. Wszystko w odpowiednich dawkach i miejscach. A koncerty są (podobno, jeszcze nie byłem) genialne.

Sixes

Ciężki, smutny, ponury, szerzący beznadzieję i rozpacz. Kwartet ze słonecznej Kalifornii grający agresywny i obskurny sludge/doom. Riff wbija w ziemię, wokal przeraża, a sekcja rytmiczna obdziera ze skóry. Powstali w 2016 roku i robią wszystko, by nad Kalifornią już zawsze były czarne chmury.

ARRM

Twórcze ADHD Artura Rumińskiego widoczne jest doskonale. Thaw, Furia czy Zgliszcza to nie wszystko, co gitarzysta z południa Polski ma w swoim CV. ARRM to projekt pokręcony, a zarazem wspaniały. Ambientowa przestrzeń, drone’owe transy i psychodeliczne loty. Nie znajdziecie tam gitar brzmiących jak wyburzanie bunkrów ani szalonych prędkości perkusistów z ośmioma kończynami. Znajdziecie tu spokój, ukojenie i odpoczynek. Widziałem ich na żywo, więc wiem co mówię.

Toundra

Instrumentalny kwartet z Madrytu, który znieczula twórczością pełną melancholii, a zarazem uskrzydla niesamowitą energią. Powstali w 2007 roku i do tej pory wydali pięć studyjnych albumów. Najnowszy, Vortex, ukazał się w 2018 roku. Muzyka zespołu Toundra wrzucana jest do post rockowego worka. I faktycznie coś w tym jest, a porównania do ISIS czy Russian Circles są uzasadnione. Piękne, gitarowe pasaże, połamana sekcja rytmiczna, ogromna przestrzeń i niesamowity klimat to ich znaki rozpoznawcze.

THAW

Metalowa grupa pochodząca z Sosnowca. Zespół założony w 2010 dorobił się czterech, pełnych albumów. Oprócz tego, wydali dwie epki oraz dwa splity (z Outre i Echoes Of Yul). Ich twórczość jest mroczną fuzją black metalu z elementami ambientu, czy noise. Na albumach Thaw oraz na koncertach słychać wyraźne wpływy muzyki drone. Zespół bardzo szybko zdobył uznanie. Zarówno sceny metalowej, słuchaczy, jak i krytyków. Potwierdziły to występy na wielu poważnych festiwalach europejskich, ogrom koncertów oraz gościnne występny z wieloma zespołami.

Maciek Juraszek

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o