Muzyka a psychika, czyli jak poprawić nastrój

Jak poprawić nastrój
fot. pxhere.com

Mimo wysokiego poziomu zrozumienia muzyki, nadal nas ona zadziwia. Najbardziej niezwykły jest wpływ dźwięków płynących ze słuchawek na nasze samopoczucie. Zainteresował się tym Deezer. Serwis streamingowy przeprowadził wśród swoich użytkowników badanie, którego wyniki są niezwykle interesujące.

Długość płyty dziennie

Z badań, przeprowadzonych w dniach 20-28 września na próbie 7500 osób wynika, że do poprawienia nastroju potrzebne nam jest siedemdziesiąt osiem minut muzyki dziennie. Jest to długość bardzo zbliżona do maksymalnej ilości muzyki, którą możemy zgrać na płytę CD. Pozostaje jeszcze pytanie jakiego rodzaju muzyki słuchać, by podnieść się na duchu?

Dziel i słuchaj

Według badania Deezera wspomniane siedemdziesiąt osiem minut, podzielone na części, może poprawić nasz nastrój. Jak jednak je podzielić? Według badania czternaście minut muzyki podnoszącej na duchu sprawia, że czujemy się szczęśliwi. Szesnaście minut muzyki uspokajającej pomaga nam się zrelaksować, tyle samo minut dowolnej muzyki pozwala nam zwalczyć smutek. Słuchając czegoś mocniejszego przez siedemnaście minut możemy zapanować nad gniewem, a kwadrans z muzyką motywacyjną wzmacnia naszą koncentrację.

Konkretna muzyka

Do typów muzyki wymienionych wcześniej możemy zaliczyć różne gatunki. Badania przeprowadzone przez Deezera mówią nam, że pop jest najlepszy do osiągnięcia szczęścia. Muzyka klasyczna najbardziej sprzyja relaksacji, a ciężkie brzmienia – pozwalają się opanować i pokonać gniew.

Naukowcy potwierdzają

Badania to za mało? Zawsze można odnieść się do wypowiedzi specjalistów. Lyz Cooper, założycielka British Academy of Sound Therapy, zajmująca się badaniem dźwięku od prawie dwudziestu pięciu lat, mówi jak muzyka może poprawić nastrój.

Istnieją pewne właściwości muzyki, które wpływają na umysł i ciało. Poświęcanie czasu każdego dnia na słuchanie muzyki, która wywołuje różne emocje, może mieć bardzo korzystny wpływ na nasze samopoczucie. Słuchanie szczęśliwych piosenek zwiększa przepływ krwi do obszarów mózgu związanych z nagrodą i zmniejsza przepływ do amygdali, części mózgu związanej ze strachem.

Jedenaście minut

Badanie nie kończy się na tym. Co prawda do pełnego szczęścia potrzeba siedemdziesięciu ośmiu minut muzyki dziennie, ale korzyści są widoczne już po jedenastu minutach. Do poczucia szczęścia wystarczy jeszcze mniej – bo tylko pięć minut.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o