Marilyn Manson powraca z nowym albumem!

Marilyn Manson powraca z nowym albumem! To ma być arcydzieło…

Marilyna Mansona nie trzeba nikomu specjalnie przedstawiać. Brian Hugh Warner (bo tak naprawdę nazywa się muzyk) zaczynał jako dziennikarz muzyczny. W 1989 roku powstał zespół Marilyn Manson and The Spooky Kids (nazwa została później skrócona), a Warner przyjął pseudonim Marilyn Manson. Marilyn wzięła się od Marilyn Monroe – aktorki i ikony seksu, a Manson – od Charlesa Mansona, przywódcy grupy religijnej Rodzina, której członkowie zamordowali żonę Romana Polańskiego i kilku jego przyjaciół.

Ciekawe jest to, że Brian chodził do katolickiej podstawówki, której rygory opisał w swojej książce Trudna droga z piekła. To tamte czasy w dużym stopniu sprawiły, że Manson stał się tym, kim dzisiaj jest.

Królowie kontrowersji

Muzycy od początku wzbudzali masę kontrowersji. Jedną z nich była strzelanina w szkole w Columbine, gdzie dwóch nastolatków zastrzeliło kilkanaście osób, po czym popełniło samobójstwo. Do zbrodni rzekomo miała ich zmotywować muzyka zespołu. Później okazało się, że to była nieprawda, jednak stosunek wielu do muzyków się nie zmienił. Skandal wywoływało również zachowanie Mansona, jego wypowiedzi i teksty piosenek. Wielokrotnie zarzucano MM również satanizm, głównie z powodu przyjęcia przez niego zaproszenia do bycia głównym kapłanem Kościoła Szatana.

Nowa płyta

Formacja wydała 10 płyt, z czego ostatnia – Heaven Upside Down miała swoją premierę jesienią 2017 roku. Przedsmak jej następcy poznaliśmy w coverze God’s Gonna Cut You Down. Najprawdopodobniej to właśnie taki mroczny, a zarazem folkowy klimat będzie towarzyszył nowej płycie MM. Niestety, będziemy musieli na nią nieco poczekać. Pandemia to słaby okres dla artystów, szczególnie w kwestii wydawania płyt i związanych z tym tras koncertowych. Jak mówi sam Manson:

„Jestem teraz w takim momencie, że chciałem opowiedzieć tym albumem kilka historii. To trochę jak muzeum woskowych figur moich przemyśleń, studium nad horrorami mieszkającymi w mojej głowie. Starałem się namalować to słowami, a Shooter [Shooter Jennings, muzyk country] poprzez dźwięki, żebyście mogli usłyszeć nostalgię, namiętności i rozpacz. (…) Nie jestem w stanie porównać tego do żadnej mojej płyty, ale usłyszycie coś z każdej”.

Obydwaj muzycy określają tę płytę jako arcydzieło. Czy tak faktycznie będzie? Przekonamy się…