Ach kontrkultura, czyli o okładkach płyt lat 60. i 70. słów kilka

60. i 70.
Ruchy kontestacyjne lat 60. postulowały odejście od skostniałych kategorii postrzegania, dotychczasowych wzorców i utartych konwenansów w życiu społecznym. Rzesze młodych ludzi próbowały konstruować nową tożsamość, przyczyniając się tym samym do zmiany społecznej.

Głoszone poglądy urzeczywistniano w postaci konkretnej estetyki, najpełniej realizując w specyficznym wyglądzie oraz sztuce: muzyce, filmie, teatrze, plastyce. Możemy zatem stwierdzić, że kontrkultura miała w dużej mierze charakter audiowizualny. Na szczególną uwagę zasługuje stylistyka okładek płyt pojawiających się wtedy na rynku, a także ich konotacja z prądami myślowymi dekady kontestacji. W latach 60. nastąpiła znacząca zmiana, bowiem artyści zaczęli domagać się wpływu na ilustrację zdobiącą ich album. Wytwórnie musiały ustąpić. Ze względu na wybór środków formalnych, zakres tematyczny, źródło inspiracji możemy dokonać pewnej typologii.

Okładki psychodeliczne

Graficzne ilustracje płyt przełomu lat 60. i 70. charakteryzuje niezwykle żywa i jaskrawa, czasem niemalże fluorescencyjna kolorystyka (ponownie odnajdujemy nawiązanie do zmienionej pod wpływem narkotyków percepcji) oraz miękka, falująca linia. Podobną estetykę zastosowano także w liternictwie będącym integralną częścią przedstawień. Słowa odwzorowują rytmiczną, wprowadzającą w trans muzykę. Stosowanie szerokiej gamy barw oraz kontrastów oszałamia wzrok, sprawiając wrażenie migotania obrazu. Za prekursorów psychodelicznych grafik uważa się piątkę plastyków z USA (powszechnie nazywanych Big Five). W ich poczet wchodzą: Victor Moscoso, Richard Griffin, Alton Kelly, Wes Wilson oraz Stanley Mouse.

The Psychedelic Sounds of the 13th Floor Elevators

Psychodeliczne pod kątem wizualnym są okładki m.in. The Psychedelic Sounds of the 13th Floor Elevators, debiutancki album zespołu The 13th Floor Elevators z 1966 roku, wydany w 1967 roku Disraeli Gears grupy Cream oraz Magic Bus: The Who on Tour The Who z 1968 roku. Warto wspomnieć, iż w nurt wpisuje się również soundtrack musicalu Hair, do którego oprawę graficzną wykonał polak, Stanisław Zagórski. Jakkolwiek wyjątkowy, oryginalny i właściwy omawianym dekadom zdaje się ten styl, jego pochodzenia możemy doszukiwać się aż w XIX wieku! Mowa tu oczywiście o secesji (Art Nouveau) oraz jej najbardziej rozpoznawalnej twarzy – pewnym czeskim malarzu. U Alfonsa Muchy spotykamy specyficzny sposób portretowania kobiet. Ich włosy zdefiniowane są przez faliste, linie. Obraz jest bardzo oniryczny między innymi dzięki zawiłym florystycznym ornamentom inspirowanym naturą. Całość pozostaje odrealniona. Zasadnicza różnica zachodzi na poziomie kolorystycznym. Mucha stosuje wąską gamę barw, które są zdecydowanie bledsze i mniej ekstrawaganckie niż te stosowane w typowym dla lat 60. I 70. stylu psychodelicznym.

60. i 70.
fot. lpcover.wordpress.com
Okładki nawiązujące do kultury i sztuki wschodu

Jednym ze sztandarowych przykładów może być album Axis: Bold as Love The Jimi Hendrix Experience. Autorem ilustracji na okładce jest Roger Law, zaś fotografię portretową samego gitarzysty wykonał Carl Ferris. W centrum przestrzeni ukazano postać Hendrixa, przeistaczającego się we wszystkie wcielenia bóstwa Wisznu. Na promienistej słonecznej tarczy ponad zastępem węży, widnieje nazwa zespołu oraz tytuł płyty. Całość tworzy rytmiczną, symetryczną kompozycję, w którą zauważalnie wpisano figury geometryczne takie jak koła czy trójkąty. Warto zaznaczyć, iż nie bez znaczenia pozostaje będąca inspiracją wschodem kolorystyka (wykorzystano popularne w indyjskiej ikonografii odcienie czerwieni, złota oraz niebieskiego), która z jednej strony po prostu wpisuje się w konwencję artystyczną, a z drugiej zaś łączy się w przestawieniem gitarzysty, tworząc odniesienie do narkotycznych, natchnionych wizji. Estetyka grafiki jest odzwierciedleniem jednego ze sposobów dążenia do realizowania postulatu rozwoju świadomości – zażywania substancji psychoaktywnych. To samo tyczy się zainteresowania nowym kształtowaniem swej duchowości przy pomocy wpływów właśnie tradycji religii wschodnich.

60. i 70.
Źródło: lostinvinyl.org
Okładki powstające we współpracy z działającymi ówcześnie artystami – plastykami

Ciekawym przykładem jest The Velvet Underground & Nico – debiutancki album amerykańskiego zespołu rockowego The Velvet Underground. Na jego przedniej stronie, w centralnym punkcie, na białym tle zamieszczony został banan, niemający w istocie związku z twórczością kapeli. Cóż może być w tym intrygującego? Pierwsze wydania opatrzone zostały instrukcją: Peel slowly and see, czyli obierz powoli i zobacz. Pod skórką – naklejką znajdował się owoc banana w kolorze ludzkiej skóry, przywodzący na myśl penisa. Połączenie minimalizmu zastosowanych środków z przewrotnością wyrazu robi wrażenie. Ta swoista gra z odbiorcą, jego zmysłami i skojarzeniami jest koncepcją autorstwa Andy’ego Warhola. Nie sposób nie zauważyć, że tego typu realizacja na poziomie symbolicznym ma charakter prowokacyjny, utrzymany w duchu rewolucji seksualnej. Tego rodzaju działania zmienić miały sposób postrzegania, myślenia o seksualności na zasadzie detabuizacji.

60. i 70
Źródło: soundstagedirect
Sztuka została najważniejszym medium kontrkultury.

Stanowiła narzędzie kształtowania nowej świadomości bazującej na odrzuceniu dotychczasowego ładu społecznego i patriarchalnej, przestarzałej mentalności. Programowe założenia ruchów kontestacyjnych poza stylem życia i wyglądem, najpełniej realizowały się w muzyce, plastyce, filmie – miały charakter audiowizualny. Ujmowanie palących tematów, będących kadrami aktualnej rzeczywistości, w ramach konwencji artystycznych zapewniało możliwość dotarcia do szerokiego grona odbiorców. Poszukiwania nowych rozwiązań formalnych, własnej, emblematycznej niemal estetyki stało się obowiązkowe wśród wielu muzyków – zarówno w warstwie dźwiękowej, tekstowej, jak i graficznej – okładkowej.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o