Jarocin Festiwal 2026 piątek. Deszczowa fotorelacja z koncertów na dużych scenach

0
285
Lech Janerka, Jarocin Festiwal, fot. Dominik Rudziński
Lech Janerka, Jarocin Festiwal, fot. Dominik Rudziński

Pierwszy pełny dzień koncertów plenerowych na tegorocznej edycji dostarczył uczestnikom gigantycznej dawki skrajnych emocji. Choć pogoda mocno dała się we znaki wszystkim zgromadzonym, fani pokazali prawdziwy, niezłomny charakter. Wczorajsze wydarzenia upłynęły pod znakiem kapryśnej aury oraz niezwykle gorącej atmosfery pod estradami. Deszcz momentami lał strumieniami, jednak nie zdołał popsuć znakomitych humorów publiczności. W rezultacie otrzymaliśmy serię genialnych występów, które na bardzo długo zapadną w pamięć.

Odwołany koncert i przesunięcie harmonogramu

Piątek na Jarocin Festiwal 2026 przyniósł spore wyzwania, ponieważ bardzo deszczowa aura wymusiła jedną smutną korektę w oficjalnej rozpisce. Z powodu potężnej i nagłej ulewy koncert zespołu Czemoo na Scenie Białej musiał zostać całkowicie odwołany. Organizatorzy zarządzili także przeczekanie nawałnicy, przesuwając cały harmonogram występów o 30 minut. Na szczęście była to jedyna tak poważna zmiana wczorajszego dnia. Pozostali artyści, mimo lekkiego opóźnienia i przelotnego deszczu, zaprezentowali się przed publicznością w pełnych setach. Muzycy oraz ekipy techniczne zrobili wszystko, aby nagłośnienie działało bez zarzutu. Z tego powodu należą im się ogromne brawa za profesjonalizm w tak trudnych warunkach atmosferycznych.

Kyoku na Scenie Czarnej oraz popisy rockowych legend

Na Scenie Czarnej od samego popołudnia królowało legendarne, polskie brzmienie. Swoje wielkie jubileusze czterdziestolecia działalności hucznie świętowały formacje The Bill oraz Farben Lehre. Ogromne tłumy pod parasolami zgromadziły także bardzo wyczekiwane koncerty, które zagrali Spięty oraz Strachy na Lachy. Niezwykle ważnym punktem programu był występ zaplanowany na godzinę 21:30. To właśnie wtedy na głównej estradzie zaprezentował się zespół Kyoku. Wyróżniona w konkursie ekipa Kyoku pokazała niesamowitą klasę w roli laureata Rytmów Młodych. Po nich scenę przejął bezkompromisowy Dezerter, a całość zamknął pożegnalny koncert, który dał niepowtarzalny Lech Janerka.

Scena Biała oraz nocne granie w Spichlerzu

Równolegle na Scenie Białej, zaraz po przymusowej przerwie technicznej, muzyka ruszyła pełną parą. Swoje doskonałe sety sprawnie zagrali kolejno Stacja B., Negatyw oraz Gold Rock Band. Publiczność do czerwoności rozgrzały także bardzo mocne występy formacji Leniwiec oraz Frontside. Całość po północy hucznie przypieczętował energetyczny WaluśKraksaKryzys. Najwytrwalsi fani przenieśli się następnie do Spichlerza Polskiego Rocka. Tam nocne, klubowe granie do samego rana zaserwowała kultowa grupa Variété. Poniżej publikujemy naszą pełną fotorelację z tego deszczowego i niezwykle klimatycznego dnia.

Podoba Ci się to, co robimy?
Wesprzyj nas i postaw nam kawę!
Wesprzyj nas
0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze