Wokalistka Courtney LaPlante przerwała koncert, ponieważ jeden ze zgromadzonych uczestników był agresywny wobec innych. W żołnierskich słowach wyraziła swoją dezaprobatę, a awanturnik został usunięty spośród publiczności.
Zespół w ubiegłym roku wydał swoje najnowsze wydawnictwo – longplay Tsunami Sea. Obecnie muzycy intensywnie koncertują i promują płytę. Obecnie towarzyszą Evanescence w trasie po Ameryce Północnej. Podczas koncertu w Arizonie doszło do pewnego incydentu. Tuż przed finałowym Soft Spine Courtney LaPlante przerwała koncert – okazało się bowiem, że bezpieczeństwo zgromadzonych pod sceną fanów jest zagrożone.
Zev [Rose – przyp. red.] siedzi wysoko przy perkusji i widzi, że co się odwala. Nie zagramy ani jednego numeru więcej i ten koncert nie będzie kontynuowany, dopóki nie upewnimy się, że wszyscy jesteście bezpieczni. Kto jest tym zjebem krzywdzącym innych? Pokażcie go.
Fani od razu zaczęli pokazywać palcami osobę odpowiedzialną za zamieszanie i skandować hasło: “Wyrzućcie go!”.
Wszyscy cię widzieliśmy, wiemy gdzie jesteś. Zostaniesz stąd wykopany. To nie są zawody karate o złoty medal, tylko koncert rockowy. Co jest najważniejsze? Bezpieczeństwo, prawda? Jeśli ktoś upadnie, to co robimy? Podnosimy go.
Ochrona obiektu szybko przejęła prowokatora i wyprowadziła go. Spiritbox dokończyli giga przy entuzjastycznej reakcji publiczności.
Spiritbox w Polsce
Grupa zagra 23 września w Małej Arenie w gliwickiej PreZero Arenie. Będą im towarzyszyć Jinjer i Dying Wish. Organizatorem koncertu jest Mystic Coalition.


