Behemoth rusza w nową trasę koncertową!

Behemoth - nowa trasa koncertowa

Behemoth jesienią wróci do sześciu polskich miast, by promować świetnie przyjęty album I Loved You At Your Darkest.

Trasa nosi nazwę Ecclesia Diabolica Baltica, nawiązując tym samym do jednego z utworów ze swojej najnowszej płyty. Behemoth wystąpi wraz z trzema innymi zespołami w roli supportu. Pierwszym z nich jest szwajcarski Zeal & Ardor, czyli nieszablonowe połączenie black metalu z gospelem i elektroniką. Ostatnie trzy lata zaowocowały w dwa entuzjastycznie recenzowane albumy – Devil Is Fine oraz Stranger Fruit, które trafiły na nasze metalowe toplisty rok w rok. Wystąpi również norweski duet Whoredom Rife, grający oldschoolowy, klimatyczny black metal. Nie zabraknie polskiego akcentu – ostatnim na liście supportów jest bowiem kwintet In Twillight’s Embrace, wykonujący melodyjny death metal, w którym pełno jest niespodzianek i eksperymentów brzmieniowych.

Behemoth – nowa trasa koncertowa: co, gdzie, kiedy?

Trasa obejmie następujące miasta:

26 września (czwartek) – Wrocław @ A2
27 września (piątek) – Poznań @ Hala MTP 2
28 września (sobota) – Katowice @ Spodek
29 września (niedziela) – Warszawa @ Hala Expo XXI
5 października (sobota) – Gdańsk @ B90
6 października (niedziela) – Kraków @ TAURON Arena Kraków

Behemoth – nowa trasa koncertowa: bilety

Przedsprzedaż biletów na koncerty w cenie 110 zł rozpocznie się 16 kwietnia o godzinie 10:00. W dniu koncertu ich cena wzrośnie do 130 zł.
Katowice
Gdańsk
Pozostałe miasta

O I Loved You At Your Darkest pisaliśmy tak:

Trójca nieświęta dała nam świetny, przemyślany krążek. Jeżeli uważaliście że The Satanist było dobrze rozplanowaną płytą, i tu się nie zawiedziecie. Jest duża szansa, że  I Loved You At Your Darkest nawet przewyższy wasze oczekiwania. Podczas odsłuchu czułem zadowolenie, jak utwory tworzą przemyślaną, większą całość. Nie nazwałbym tej płyty metalowym albumem roku (…), ale jest ona naprawdę mocnym, mięsistym zbiorem utworów, które potrafią idealnie wyważyć ciężar brzmienia z ciężarem klimatu. Nic, tylko gratulować, jak kompletne jest to dzieło.

Okultyzm zredefiniowany | Behemoth – I Loved You At Your Darkest [recenzja]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here