To jest jak piętno dzieciństwa – recenzja książki Katarzyny Kieleckiej

Fot. Diana Łętocha

Wielu z nas miało piękne dzieciństwo. Z rozczuleniem wspominamy ten beztroski, rodzinny czas, pełny śmiechu, radości i zabawy. Ten wyjątkowy moment w życiu, w którym brakowało miejsca na problemy i troski. Dla niektórych jednak ten okres młodości nie był pozytywny i nie chcą do niego wracać, bądź też nie mogą się od niego uwolnić… Zapraszam na recenzję książki Katarzyny Kieleckiej Piętno dzieciństwa.

To jest jak piętno dzieciństwa… nie do usunięcia. Boję się wszystkiego, a najbardziej samego siebie

Wydaje się, że Wojtek Rawicki ma wszystko, czego mężczyzna potrzebuje do szczęścia; świetnie płatna, stabilna praca, duży dom, piękna żona, dwójka dzieci… On jednak nie jest szczęśliwy. Pomimo lat, jego traumy z dzieciństwa wciąż go prześladują i uprzykrzają życie. Mężczyzna każdej nocy dręczony jest koszmarami, a każdy kąt wielkiego domu przypomina mu najtrudniejsze momenty swojej egzystencji. Nie ma oparcia w niewiernej żonie, której zresztą nie kocha, a bliźniaków, które nie są jego, nie jest w stanie pokochać i wychować. Pewnego dnia Wojtek dowiaduje się, że ma córkę z dawną partnerką. Od tego momentu coś w nim pęka i mężczyzna diametralnie się zmienia, podejmując najważniejszą decyzję do tej pory. Czy uda mu się uwolnić od przeszłości? Czy da się żyć normalnie mając piętno dzieciństwa?

Wstydziłem się nie tego, co mnie spotkało w dzieciństwie, lecz faktu, że wciąż sobie z tym nie poradziłem

Książka Piętno dzieciństwa napisana jest z perspektywy głównego bohatera, Wojtka. Składa się z prologu, trzech części i epilogu. Na początku zdradza nam swój długo skrywany sekret, dokładnie obrazując straszne wydarzenia. Później akcja nabiera tempa i z czasem odkrywamy wrażliwą naturę bohatera. Na jaw wychodzą także  inne sekrety.

Powieść ta porusza bardzo trudny temat, jakim jest trauma dziecka, a później – dorosłego człowieka. Ukazuje, co dzieje się w jego umyśle, w jaki sposób wpływa to na życie oraz jak można próbować temu zaradzić. Zwraca uwagę, że takie osoby nie są w stanie same sobie poradzić z tak wielkim bagażem emocjonalnym. Katarzyna Kielecka zaznaczyła, iż utwór jest fikcją literacką, jednak wiele scen było inspirowanych rzeczywistością.

Przemoc to element rzeczywistości, którego często nie chcemy widzieć, lecz na który nie powinniśmy się godzić

Plusem książki jest już sama fabuła oraz klimat, jaki panuje w powieści. Wielokrotnie porusza i budzi współczucie, niekiedy wyciska nieproszone łzy. Również kreacja głównego bohatera, jako człowieka sprawiającego wrażenie pewnego siebie, z poczuciem humoru, który w rzeczywistości jest zrujnowany psychicznie i nie potrafi wyrażać swoich uczuć, mimo że wewnątrz aż kipią – jest nad wyraz realna. Inni bohaterowie również są ciekawymi postaciami, wzbudzającymi albo sympatię, albo obrzydzenie. Pomimo ciężkiego wątku powiązanego z dzieciństwem, w książce bywają i bardzo wesołe momenty, które wywołują uśmiech na twarzy.

Autorka ze szczególną dokładnością opisuje krajobrazy. Dzięki tym opisom możemy zobaczyć wszystko to, co widział Wojtek i czuć się niczym obserwator tej idyllicznej scenerii.

Życie jest krótkie. Nie wolno marnować żadnej szansy

Piętno dzieciństwa to książka pełna emocji, która poruszy niejednego wrażliwca. Warto ją przeczytać i docenić wspomnienia ze swojego okresu beztroski.


Jeżeli nudzicie się w domach, zapraszamy do zapoznania się z poradnikiem Jakie książki warto przeczytać podczas kwarantanny.