Śledztwo niesłyszącego Caleba

Śledztwo niesłyszącego Caleba

Emma Viskic z pazurem wprowadza czytelnika w świat zawiłej zagadki; gdzie niestrudzony Caleb Zelic nie cofnie się przed niczym, by dowiedzieć się, kto brutalnie zamordował jego najlepszego przyjaciela. W ten sposób rozpoczyna się śledztwo niesłyszącego Caleba, który z każdą kolejną poszlaką będzie musiał odpowiedzieć sobie na pytanie: na ile tak naprawdę zna swoich bliskich?

W poszukiwaniu mordercy

Główny bohater nie może pozwolić sobie na żałobę. Śmierć jego przyjaciela, Gary’ego, nie była przypadkowa. Pomagał on Calebowi w jego firmie, przez co Zelic czuje, że nie może bezczynnie czekać, aż policja zacznie działać. Rozpoczyna się niebezpieczne śledztwo niesłyszącego Caleba, którego bieg wydarzeń kilkukrotnie wytrąci z równowagi.

Zatoka milczenia

Caleb nie jest jak inni. Nie słyszy, ale dostrzega więcej. Potrafi czytać z ruchu warg, rozszyfrowuje emocje, bacznie obserwując zachowanie ludzi. Ponadto zawsze zapamiętuje twarze. Raz spotkania osoba, na zawsze zapisze się na kartach jego podświadomości. Jego umiejętności sprawiają, że z całkiem innej perspektywy poznajemy prowadzone śledztwo. To zmysły grają pierwsze skrzypce, wychwytując to, co na pierwszy rzut oka wydawało się niedostrzegalne.

Mistrzowska gra

Autorka zarysowała czytelnikowi postać bardzo dokładnie. Bez problemu możemy się z nim utożsamiać, ponieważ gorączkowo zależy mu na poznaniu prawdy. Z tego względu jego poczynania są nieustannie impulsywne, a to często komplikuje wszystkie dotychczasowe działania Caleba. Samo śledztwo wymyka mu się spod kontroli, a nowo poznane fakty sprawiają, że zaczyna się zastanawiać, na ile tak naprawdę zna swoich bliskich. Tym samym Emma Viskic fenomenalnie buduje napięcie; pociąga za sznurki, byśmy z zapartym tchem obserwowali kolejne kroki i decyzje podejmowane przez Caleba. Autorka nie ułatwia nam jednak zadania. W odpowiednich momentach umiejętnie wodzi za nos, byśmy w całej dezorientacji całkowicie podali w wątpliwość swoje początkowe założenia, co do sprawcy. Z czystym sumieniem polecam Zatokę milczenia fanom zagadek, którzy podczas lektury lubią szybko podążać za akcją. Z niecierpliwością czekam na kolejne dzieła, wychodzące spod pióra Emmy Viskic.


Sprawdź, czego nie wiedziałeś o Stephenie Kingu

Pisać czy nie pisać? Oto jest pytanie | Stephen King

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o