Maureen Johnson – “Nieodgadniony” [recenzja przedpremierowa]

Nieodgadniony to porywająca historia, która pochłonie Was całkowicie już od pierwszych stron. Intrygująco skonstruowana fabuła, frapujące postacie, zagadkowy klimat przywodzący na myśl książki Arthura Conana Doyle’a czy Agathy Christie, ciekawy język, odpowiednia dawka humoru i świetnie tłumaczenie; to wszystko sprawia, że z przyśpieszonym biciem serca i z wypiekami na twarzy będziecie śledzić stopniowe odkrywanie tajemnic. 

Interesująca jest już sama konstrukcja powieści. Akcja rozgrywa się na przemian w dwóch płaszczyznach czasowych – w 1936 roku i współcześnie. W ten sposób poznajemy elementy historii, które powoli zaczynają się układać w całość. Ta książka nie daje gotowych odpowiedzi, zmusza do myślenia i również przez to jest tak intrygująca.

FABUŁA I POSTACIE

Główną areną wydarzeń jest Akademia Ellinghama. Jest to elitarna prywatna szkoła w Vermont, miejsce zagadkowe, pełne tajemnych przejść i ukrytych korytarzy. W kwietniu 1936 roku, wkrótce po otwarciu Akademii, znikają żona i córka założyciela akademii – Alberta Ellinghama. Jedyną wskazówkę w tej sprawie stanowi list-łamigłówka tajemniczego Nieodgadnionego, od którego zaczyna się książka.

Kim jest Nieodgadniony i czy to on stoi za porwaniem? Wiele lat później tę tajemniczą sprawę z przeszłości pragnie rozwiązać uczennica pierwszego roku akademii, Stevie Bell.  Wręcz stawia sobie to za główny cel swojego pobytu w tym miejscu. Przeczytała wszystkie publikacje, jakie ukazały się na ten temat, a sądzi, że w tym miejscu będzie miała dostęp do pozostałych materiałów i z bliska zobaczy miejsce, które stało się świadkiem tragicznych wydarzeń. Nawet nie spodziewa się, że jej największe, nietypowe dla nastolatki marzenie już wkrótce zupełnie niespodziewanie się spełni…

Stevie to szalenie inteligentna, lekko neurotyczna, trudno nawiązująca znajomości pasjonatka zagadek kryminalnych o sarkastycznym poczuciu humoru. Jest postacią, która od razu wzbudziła moją sympatię. Stevie w nowym środowisku zawiera ciekawe znajomości. Mamy tu galerię oryginalnych postaci, które wnoszą trochę zamieszania do jej życia. Jest to między innymi: zapatrzony w siebie Hayes, który ma program na YouTubie, sympatyczna i troskliwa Janelle – idealny materiał na przyjaciółkę, nieśmiały Nate, Dawid, wywołujący u Stevie szybsze bicie serca czy też zakręcona Ellie. Niektórzy z nich mogą skrywać tajemnice i nie być do końca tymi, za których się podają…

NIEODGADNIONY POWRÓCIŁ?

W czasie lektury poziom emocji nawet na chwilę nie spada, a w pewnym momencie jeszcze wzrasta – dzieje się tak, gdy ginie jeden z uczniów, a Stevie nagle znajdzie się w centrum wydarzeń. Czy to był nieszczęśliwy wypadek, czy kolejne morderstwo? Czy to możliwe, że Nieodgadniony nadal zagraża mieszkańcom Akademii? Stevie postanowi prowadzić śledztwo na własną rękę.

Świetnym zabiegiem jest umieszczenie w książce wspomnianego już wyżej listu od Nieodgadnionego, protokołów przesłuchań czy też mapki akademii. To pobudza wyobraźnię i sprawia, że czujemy się niemalże jak detektyw prowadzący śledztwo i odkrywający nowe tropy.

REFLEKSJA KOŃCOWA

Nieodgadniony jest pierwszą częścią trylogii. Książka została stworzona z myślą o młodzieży, jednak jestem przekonana, że podbije również serca dorosłych fanów kryminałów. Muszę Was tylko uprzedzić, że zakończenie jest naprawdę okrutne – książka kończy się równie tajemniczo, jak się zaczęła, sprawiając, że nie można doczekać się kolejnej części.

Premiera książki Nieodgadniony: 23.05.2018 r. 
Prapremiera odbędzie się na Warszawskich Targach Książki.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu Poradnia K.