Niedźwiedź i słowik – słowiańska powieść o magii

Niedźwiedź i słowik
fot. Magda Grzyb

Niedźwiedź i słowik to niepozorny tytuł, który może sugerować lekkie wnętrze i historię dla dzieci. Poniekąd powieść jest baśnią, ale dla dojrzalszego czytelnika. Staje się drogą po świecie pełnym magii i trudów zwykłego życia w średniowiecznej Rusi. 

Świat przedstawiony

Autorka doskonale przedstawiła realia świata dawnych Słowian. Pierwsze zdania książki błyskawicznie przenoszą czytelnika do zamarzniętych lasów i posiadłości obsypanych metrami śnieżnych ścian. Opisywana przez Katherine Arden rzeczywistość jest nam niesamowicie bliska i równocześnie odległa. Surowe zimy w najdalszym zakątku Rusi, bogata i huczna Moskwa są miejscami nam dalekimi, ale zwyczaje, wierzenia i życie tak bardzo przypomina najdawniejsze ziemie polskie. Słowiańskie demony, rusałki i ukryci w sercach ludzi przed chrześcijaństwem bogowie, to także niegdyś los naszych przodków. Krótkie i obrazowe opisy otoczenia sprawiają, że książka Niedźwiedź i słowik nie pozwala oderwać się od lektury. Wraz z bohaterami przemierzamy Ruś, a chłód zimy jesteśmy w stanie niemal poczuć na własnych policzkach.

Mieszkańcy Rusi

Tak barwnych i zapadających w pamięć bohaterów dawno nie poznałam. Niedźwiedź i słowik zaszczyca nas paletą świetnie rozpisanych postaci, które zmieniają się na przestrzeni książki. Bohaterowie często pojawiają się na moment, pozornie nie grają znaczącej roli. Idealnym przykładem jest żona Piotra Władimirowicza, której postać pojawi się jedynie na chwilę, jednak autorka nadała jej tak piękne cechy i tak ciekawą historię, że nie sposób o niej zapomnieć. Wspominki innych bohaterów o niej, sprawiają, że jego czytelnik tęsknimy za Mariną, tak jak za jej matką, która jest jedynie wspomnieniem. Oczywiście, Ruś jest zamieszkiwana nie tylko przez ludzi. Niedźwiedź i słowik to pozycja wypełniona magicznymi stworami wyrwanymi ze słowiańskiej mitologii. Dzięki wprowadzeniu ich do fabuły jako bohaterów, którzy mają znaczenie, wszystkie magiczne stworzenia stają się nam bliższe. 

Baśń i trud życia idą w parze? 

W powieści Niedźwiedź i słowik, tak. Autorka poświęca sporo miejsca na opis zwykłego, wiejskiego życia. Rodzina głównej bohaterki poświęcała swój czas na pracę w niewielkiej miejscowości, gdzie nie spotykały ich wygodny dworskiego życia. Byli jednak szczęśliwi, a ich życie wypełnia błogi spokój wiejskiego otoczenia. Do czasu, kiedy pewna kobieta zniszczyła tą zimową sielankę. Dzięki temu prawdziwa magia musiała wziąć sprawy w swoje ręce. W powieści pełni ona rolę pewnego rodzaju broni. Słowiańskie stwory i ich magia są jednak nieodłączną częścią życia i funkcjonowania świata

Bajka nie dla dzieci

Zacznijmy od samej okładki. Początkowo wyraziste kolory, kwiaty i przyjemne elementy graficzne przykuwają uwagę. Po głębszym zastanowieniu, obejrzeniu dwa, trzy razy książki, zauważymy kilka mniej radosnych elementów. Kilka czaszek, miecz ponure symbole czyhające w ukryciu. Cierpliwie czekające na uwagę czytelnika niosą ze sobą pierwszy sygnał, z jaką powieścią mamy do czynienia. Niedźwiedź i słowik to słodko gorzki obraz życia na Rusi. Wypełniony jest szczęściem, oddaniem i miłością, aby następnie zrzucić na czytelnika cierpkie wydarzenia, pełne niesprawiedliwości. Podczas lektury spotyka nas kilka momentów grozy, kilka baśniowych scen wyrwanych niczym ze snu o mitycznych stworzeniach i zwierzętach rozumiejących ludzką mowę. Autorka oczarowuje nas bajkowym klimatem połączonym z mrocznym fantasy

Wyjątkowy klimat

Niedźwiedź i słowik to wyjątkowa powieść, jest moją pierwszą pozycją od tej autorki i zdecydowanie nie ostatnią. Warto wspomnieć, że jest ona częścią trylogii Zimowej Nocy. Podczas lektury miałam wrażenie, że niektóre motywy, gdzieś już czytałam. Po chwili przypomniała mi się błękitna okładka ze złotymi elementami. Powieść omawiana przeze mnie pod koniec zeszłego roku. Naomi Novik, której twórczość jest mocno osadzona w baśniach i legendach świata Słowian stworzyła równie urokliwą i wciągającą opowieść – Moc srebra. Fanom mitologii słowiańskiej osadzonej w powieściach fantasy polecam obie książki. 


Recenzja powieści Moc Srebra Naomi Novik – Moc srebra – prawdziwa zimowa opowieść