Na obcej ziemi – nowoczesna literatura sprzed lat

Na obcej Ziemi okładka

Nakładem wydawnictwa Fame Art ukazała się książka Na obcej ziemi Izraela Joszuy Singera. Zbiór opowiadań, który ujrzał światło dzienne po raz pierwszy w Wilnie w 1925 roku, dopiero teraz jest dostępny dla polskich czytelników. Aż do tej pory nie przetłumaczono go z jidyszowego oryginału.

Wcześniej Fame Art opublikowało książki Ester Singer Kreitman – siostry Izraela. Zaś całe przedsięwzięcie jest możliwe dzięki pomysłowi Natalii Moskal, znanej również ze swojej działalności na scenie muzycznej, tutaj spełniającej się na rynku wydawniczym. Mamy do czynienia z małą oficyną, która jak każde zdrowe przedsiębiorstwo jest nastawiona na zysk. Jednak jej oferta wskazuje, że to miejsce tworzone przez pasjonatów.

To zresztą widać po tym, jak książka jest wydana. Okładka jest twarda i opatrzona tłoczonym po polsku i w jidysz tytułem. Zarówno na okładce jak i na początku każdego opowiadania znajdziecie specjalnie zaprojektowane ikonki. Wszystko jest bardzo spójne i eleganckie. Naprawdę, świetna rzemieślnicza robota, która sprawia, że samo trzymanie książki w dłoniach to przyjemność.

Na obcej ziemi to nie jest taka literatura żydowska

jakiej być może się spodziewacie. To prawda, że zbór opowiadań porusza tematykę wielokulturowej Rzeczpospolitej. Tak samo, jak fakt, że w opowiadaniach pojawiają się żydowscy bohaterowie. Jednak w zasadzie nie ma to kompletnie znaczenia dla istoty większości z nich — jeżeli nie wszystkich, kiedy się skupić. Chociaż w ręce czytelników trafia stosunkowo leciwa pozycja, obiecuję, że wciąż jest to nowoczesna i zaskakująca literatura.

Literatura podana nowoczesnym językiem, tu nieoceniona zasługa tłumacza — uwaga, kolejny pasjonat — Krzysztofa Modelskiego, który językiem i kulturą jidysz zafascynował się przed laty.

https://www.instagram.com/p/CA9_eVtntc_/

Dla czytelnika, który dotychczas tylko pobieżnie zetknął się z literaturą jidysz, zaskoczeniem będzie, że to w istocie bardzo świeckie teksty. Życie religijne czy tożsamość etniczna bohaterów jest takie, a nie inne, bo dobrze znane autorowi. W jednym z opowiadań — nomen omen zatytułowanym Krew — śledzimy losy chłopca żyjącego w dwóch światach: żydowskim i polskim. Ale równie dobrze ta sama historia mogłaby być osadzona w realiach północnoamerykańskich starć białej i czarnej społeczności. Tu więcej chodzi o tożsamość niż tożsamość żydowską.

 

Z pewnością zaskoczy was

oryginalność pomysłów Singera. Spodziewajcie się dużo krwi, przemocy, nieco seksu (raczej subtelnie zasygnalizowanego niż tryskającego w twarz).  Życie na tytułowej obcej ziemi to mierzenie się z obcością i samotnością w tłumie. Znajdzie się też miejsce dla rozczarowań rewolucją (tutaj bolszewicką). Singer pozwoli wam postawić się w sytuacji tych, którzy doświadczyli wojny.

Pewną reakcją na ten ponury i bolesny świat jest szaleństwo jego uczestników. Pamiętacie może Jokera z Joaquinem Phoenixem? Filmowe Gotham i realia opowiadań Singera to bardzo podobne światy, w których cierpiących umysłowo oczekuje się, że będą zachowywać się normalnie. Nie będzie dla was zaskoczeniem, że skutki takiego podejścia są opłakane. Są jak widać rzeczy niezmienne na tym świecie, dlatego nawet niemal stuletnia książka pozostaje aktualna.

https://www.instagram.com/p/B9gf9MFB6G0/

Zachęcam was do sięgania po nowe rzeczy

Zwłaszcza z perspektywy waszych dotychczasowych czytelniczych doświadczeń. Dla mnie czymś takim była książka Na obcej ziemi. Pięknie wydana kryje w sobie prawdziwe perełki. W ogóle nie bójcie się sięgać po literaturę jidysz, kiedy tylko macie możliwość. To skarbnica, która już długi czas stoi na naszym rodzimym podwórku, ale mimo to mało kto do niej sięgał.