Matka Polka Feministka – Joanna Mielewczyk [recenzja]

Matka Polka

Swego czasu na antenie Polskiego Radia Trójka, można było usłyszeć audycję Matka Polka Feministka. To krótkie słuchowisko, puszczane było w popołudniowej ramówce radia. Niestety, zniknęło, nie wszystkim odpowiadało o czym się tam mówiło, a mówiło się po prostu o życiu.

Gdy Mielewczyk została zdjęta z anteny, wystarczyła chwila, żeby ukazała się książka  Matka Polka. Jak możemy się dowiedzieć z rewersu jest to opowieść o rodzicielstwie, autorka powraca do bohaterów swojej audycji i dowiaduje się jakie zmiany zaszły w ich życiu od czasu spotkania w radiu.

Matka

To może trochę zmylić, dlaczego? Ponieważ Matka Polka Feministka, jest nie tylko o matkach. I teraz pojawia się konsternacja… Spokojnie, spieszę z wytłumaczeniem. Nie każde dziecko ma dwoje rodziców, czasami zdarza się tak, że zostaje sama mama, albo tata i wtedy taki samotny rodzic musi sprostać wyzwaniu i stać się dla swojej pociechy matką i ojcem. Dlatego w tej książce nie znajdziemy tylko historii kobiet, są również „męskie” historie.

Polka

To chyba proste. Wszystkie opowieść, zdarzenia, trudne doświadczenia wydarzyły się Polakom. Opowiadali o tym na antenie polskiego radia. Wszystko toczyło się wokół polskości.

Feministka

Najtrudniejsze do zrozumienia, chociaż nie jest to takie straszne, jak może Wam się wydawać. Nie chodzi tutaj o wyparcie mężczyzn z życia kobiet, bo w klasycznym nurcie feminizmu nigdy o to nie chodziło. To o co chodzi? Matka Polka Feministka przedstawia głównie (ale nie tylko) samotnych rodziców, których życie nie oszczędziło i musieli wszystkim przeciwnością stawić czoła w pojedynkę. Feminizm w tym znaczeniu przedstawia samotność, radzenie sobie z kłodami, które życie rzuca pod nogi i bycie po prostu silnym.

Książka wzrusza, uczy tolerancji, wywołuje uśmiech na twarzy, a przede wszystkim jest prawdziwa i to najbardziej w niej cenię. Piękna pozycja o pięknych ludziach, sięgnijcie po Matka Polka Feministka i przekonajcie się na własnej skórze!

  Pamiętam pierwszą Matkę Polkę Feministkę, nie Bohaterkę, a pierwszy odcinek. Pytałam o to, czym jest feminizm – więc jest wolnością, mówili ojcowie. A kim jest Matka Polka – to kobieta angażująca całą siebie w wychowanie dzieci.