Gwiazdozbiór Psa – opowieść o samotności

Gwiazdozbiór Psa
fot. Magda Grzyb

Międzynarodowy bestseller Petera Hellera Gwiazdozbiór Psa jest jedną z książek, której czytanie sprawiało mi niemal fizyczny ból. Ciężka tematyka, powolna akcja i niespotykana forma nie ułatwiały mi zadania. Wszystkie przeszkody przechodzą w niepamięć na rzecz wypełniających serce emocji towarzyszących lekturze.

Wyjątkowa wizja

Gwiazdozbiór Psa jest powieścią postapokaliptyczną. Większość populacji została zniszczona przez wirus grypy. Hig, nasz bohater, zamieszkuje opuszczone i niszczejące lotnisko. Wiernie towarzyszy mu jego pies i sąsiad.  Peter Heller przedstawiając czytelnikowi przerażającą wizję nie skupia się na standardowym opisie świata po apokalipsie. Autor kładzie nacisk na emocje i pragnienia towarzyszące osobie, która przetrwała. Nie jestem fanką tego typu literatury, jednak Gwiazdozbiór Psa to historia o człowieku i jego samotności. Nie da się przejść obok niej obojętnie. 

Relacje w ciężkich czasach

Jak wcześniej wspomniałam Hig jest niemal sam. Jedyną życzliwą mu duszą jest jego pies, Jasper, który jest jego ostatnim łącznikiem z poprzednim życiem. Przebywający w pobliżu uzbrojony sąsiad nie obdarzył go sympatią. Jest jednak jedynym człowiekiem, z którym mógł rozmawiać. Pustka, jaka wypełniała życie Higa, popychała go do nazywania sąsiada przyjacielem. Warto docenić rolę Bangleya, ponieważ to on zniechęca Higa do wspomnień i sentymentalnego rozgrzebywania przeszłości. 

Ciągła walka o przetrwanie i przywracanie obrazów z poprzedniego życia to mimo wszystko codzienność Higa. Wyobraźcie sobie bycie samym na zimowym odludziu przez tydzień. Ciężko to sobie wyobrazić, prawda? Nasz bohater zmaga się z tym problemem przez dziesięć lat. Desperacko pragnąc namiastki normalności, człowieczeństwa, zrobi wszystko, aby odzyskać jej chociaż odrobinę. Czytając Gwiazdozbiór Psa zaczynamy doceniać bliskość, jaka została nam dana. Od samego początku współczuję opisywanym postaciom. Każde wspomnienie nagle staje się moim, przez co nie mogę oderwać oczu od chaotycznej opowieści. 

Wydrukowany chaos

Gwiazdozbiór Psa jest pewnego rodzaju pamiętnikiem, zapisem myśli Higa. Sama historia jest raczej stonowaną opowieścią, bez zaskakujących zwrotów akcji. Jednak brak konkretnego podziału na dialogi, nieschematyczny układ zdań oraz urwane w połowie sentencje wprowadzają zamieszanie. W jednej chwili mamy wrażenie, że kursywa świadczy o dialogu, ale po chwili jest wyznacznikiem cytatu. Czytelnik musi być uważny żeby nie stracił rachuby, co jest myślą Higa, a co jego rozmową z Bangleyem. A jeśli jesteście miłośnikami interpunkcji i poprawności gramatycznej będziecie odczuwać ogromny dyskomfort podczas lektury. Zapomnicie jednak o tym wszystkim, kiedy doświadczycie pierwszego ukłucia bólu i poczucia straty. Nieuporządkowana forma sprawia, że książkę czytamy szybko, ale z większym zaangażowaniem, a myśli, tłoczące się w głowie Higa, stają się naszymi. 

Gwiezdna refleksja

Emocje, które wypełniają nas w trakcie lektury Gwiazdozbioru Psa powoli zmuszają do rozmyślań nad własnym życiem. Czy doceniam to co mam? Co zrobiłbym gdybym nagle stracił swoich bliskich? Zaczynamy zastanawiać się nad tym jak wyglądałoby nasze życie. Ta powieść uderza w temat człowieczeństwa. Peter Heller zawarł w niej także motyw walki o szczęście i wielkiej nadziei, która utrzymuje nas przy życiu. Ale przede wszystkim jest to opowieść o tęsknocie i samotności. To co umyka w naszej codzienności po przeczytaniu Gwiazdozbioru Psa staje się cenniejsze i bardziej namacalne. Każda zatracona w rutynie i codzienności osoba, powinna sięgnąć po tę pozycję. 


Zapraszamy do zapoznania się z tekstem Luis Sepúlveda i opowieść o życiu w dżungli.