Mistrzowski Śląsk Wrocław z sezonu 2011/12 – jak drużyna Leńczyka zdobyla tytuł?

0
1

W sezonie 2011/2012 Śląsk Wrocław dokonał czegoś wyjątkowego. Po 35 latach przerwy wrócił na szczyt polskiej piłki i sięgnął po tytuł mistrza kraju. Jednak droga do złota była wszystkim, tylko nie prosta. Dramatyczna runda wiosenna, wewnętrzne kłótnie i seria słabych wyników sprawiły, że tytuł wisiał na włosku. Dopiero finisz sezonu, poprowadzony przez wracającego do zdrowia Sebastiana Milę, przypieczętował triumf w Krakowie.

Jak Orest Lenczyk zbudował mistrzowską drużynę

Śląsk Wrocław wszedł do sezonu 2011/2012 jako świeżo odbudowany klub. W trakcie sezonu 2010/2011 Ryszarda Tarasiewicza na stanowisku trenera zastąpił Orest Lenczyk, legenda polskiego futbolu. Klub zajmował wówczas przedostatnie miejsce w tabeli. Lenczyk zatem przejął drużynę w kryzysie i natychmiast przeprowadził ją przez gruntowną przebudowę mentalną. Jesień 2011 roku pokazała, że nowy porządek zaczął przynosić efekty. Śląsk punktował regularnie i budował solidną przewagę nad rywalami. Kluczem do sukcesu był defensywny fundament, oparty na bramkarzu Marianie Kelemenie oraz doświadczonych stoperach. Przemysław Kaźmierczak nadawał rytm ze środka pola, a Waldemar Sobota odpowiadał za kreatywność w ofensywie. Jednak, co najważniejsze, drużyna grała zespołowo, a nie indywidualnie. Lenczyk stworzył grupę, która nawet w najtrudniejszych momentach potrafiła się zmobilizować. Tytuł mistrzowski miał dla kibiców wyjątkowy smak, bo Śląsk sięgnął po niego dopiero po raz drugi w historii, po 35-letniej przerwie.

Kryzys, który niemal kosztował tytuł

Runda wiosenna to jeden z najbardziej dramatycznych rozdziałów w historii Śląska. Wiosną Śląsk nie wygrał ani jednego meczu na wyjeździe i nie zwyciężył w ani jednym z pierwszych czterech spotkań rundy rewanżowej. Wszystko, absolutnie wszystko pachniało katastrofą – od fatalnej formy zespołu, przez nieudane transfery i wewnętrzne kłótnie, aż po słabe wyniki. W tym samym czasie rywale zbliżali się do lidera. O fotel lidera Ekstraklasy walczyły na ostatniej prostej aż cztery ekipy: Śląsk, Legia, Lech i Ruch. Wrocławianie tracili punkt za punktem i każda kolejka mogła ich zepchnąć na niższe miejsca. Trener Lenczyk sam przyznał po sezonie, że to były jego najtrudniejsze miesiące w karierze szkoleniowej. Mówił lakonicznie: „pół roku dramatu”. Tymczasem rywal Śląska – Legia – niespodziewanie potknął się w Gdańsku, przegrywając z Lechią 0:1. Piłkarze Śląska uwierzyli w mistrzostwo dopiero w przedostatniej kolejce, gdy pokonali przed własną publicznością Zagłębie Lubin 2:1, a liderująca Legia sensacyjnie przegrała z Lechią Gdańsk. Drzwi do tytułu otworzyły się nagle i szeroko.

Bohaterowie finiszu sezonu

Żaden artykuł o mistrzostwie Śląska w 2012 roku nie może pominąć Sebastiana Mili. Wyleczył się i w dwóch ostatnich spotkaniach zanotował cztery asysty po czterech rzutach wolnych. Wrócił w samą porę i podniósł zespół z kolan. Był to powrót w stylu, który kibice WKS zapamiętali na długie lata. Mila rozgrywał stałe fragmenty gry z precyzją chirurga. W całym sezonie Mila rozegrał 27 z 30 meczów ligowych, gdy Śląsk Wrocław zdobył tytuł, kończąc rozgrywki z przewagą jednego punktu nad Ruchem Chorzów. Decydująca bramka w meczu finałowym padła natomiast z nogi innego bohatera. Po dośrodkowaniu Sebastiana Mili z rzutu wolnego celną główką popisał się Słoweniec Rok Elsner, a bramka padła w 51. minucie. Wrocławianie musieli jednak obronić ten wynik w dziesiątkę, ponieważ Krzysztof Wołczek zobaczył czerwoną kartkę na 9 minut przed końcem. Kelemen bronił wszystkiego, co leciało w jego kierunku, a Śląsk wytrwał.

Przepustka do Europy

Tytuł mistrza Polski oznaczał dla Śląska wejście na europejską scenę. W kolejnym sezonie Śląsk rozpoczął eliminacje Ligi Mistrzów od II rundy. Pokonał w niej Budućnost Podgorica z Czarnogóry, jednak w następnej rundzie przegrał w dwumeczu 1:6 z mistrzem Szwecji, Helsingborgs IF, i odpadł z tych rozgrywek. Były to jednak bezcenne doświadczenia dla polskiego klubu na arenie europejskiej. Jednocześnie 12 sierpnia 2012 roku Śląsk zmierzył się w meczu o Superpuchar Polski z Legią Warszawa i zdobył to trofeum po raz drugi w historii klubu. Sezon mistrzowski był zatem trampoliną do szerszych ambicji. Choć wyprawa do Ligi Europy zakończyła się porażkami z Hannoverem 96, Śląsk udowodnił, że potrafi mierzyć się z europejskimi rywalami. Nieudane wyniki w Europie zaważyły natomiast na dymisji trenera Oresta Lenczyka, którego miejsce zajął czeski szkoleniowiec Stanislav Levy. Epoka Lenczyka skończyła się po mistrzowskim sezonie, jednak jej ślad pozostał w historii WKS na zawsze.

Podoba Ci się to, co robimy?
Wesprzyj nas i postaw nam kawę!
Wesprzyj nas
0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze