Sezon 2025/26 szkockiej Premiership zmierza ku dramatycznemu finałowi. Hearts i Celtic stają naprzeciwko siebie w ostatniej kolejce. Tylko jeden klub sięgnie po tytuł mistrza Szkocji.
Hearts na czele – historia w zasięgu ręki
Hearts prowadzą w tabeli z jednym punktem przewagi. Co więcej, Derek McInnes w swoim debiutanckim sezonie poprowadził drużynę do 24 zwycięstw, 8 remisów i zaledwie 5 porażek w 37 meczach ligowych. To imponujący dorobek. Jednak historia nie jest po stronie Serc z Edynburga. Hearts dwukrotnie traciły tytuł w ostatniej kolejce – w 1965 i 1986 roku. Poza tym ostatni raz zdobyły mistrzostwo w 1960 roku. Dlatego stawka jest ogromna.
Celtic odrabia straty – kontrowersje przy okazji
Celtic przez całą wiosnę goniły rywala. Decydujące okazało się środowe spotkanie z Motherwell. W 99. minucie tego meczu Kelechi Iheanacho zamienił kontrowersyjny rzut karny na gola, co dało Celtic wygraną 3:2. Decyzja sędziów wywołała ogromne emocje. Gary Lineker nazwał ją „najgorszą decyzją VAR, jaką widział”. Mimo to Celtic są ciągle w grze. Aby obronić tytuł, muszą wygrać u siebie.
Mecz bezpośredni – kto ma przewagę?
Hearts nie przegrały z Celtikiem ani razu w tym sezonie – wygrały 3:1 i 2:1, a raz zremisowały 2:2. To daje im psychiczną przewagę przed finałowym starciem na Celtic Park. Ponadto Hearts zdobyły więcej punktów z pozycji przegranej niż jakikolwiek inny zespół w lidze w tym sezonie – aż 20. Pokazuje to, że ten zespół nie odpuszcza nawet w najtrudniejszych momentach.
Shankland – człowiek na wagę złota
Kluczową postacią Hearts jest kapitan Lawrence Shankland. To właśnie on prowadzi ligową klasyfikację strzelców z 15 golami. Jego skuteczność przez cały sezon była nieoceniona. Shankland udowodnił już, że potrafi grać pod presją. Teraz czeka go najtrudniejszy sprawdzian w karierze. Jeśli jednak Hearts mają wygrać na Celtic Park, potrzebują od niego kolejnego wielkiego występu.
Atmosfera jak w finale – Celtic Park będzie wrzeć
Celtic Park to jedno z najbardziej elektryzujących stadionów w Europie. Blisko 60 tysięcy kibiców stworzy atmosferę rodem z finału Champions League. Dla Hearts to dodatkowe wyzwanie. Grać o mistrzostwo na wyjeździe, w takim kotle, to test charakteru całej drużyny. Z drugiej strony McInnes przygotowywał swoich zawodników właśnie na takie momenty.
Co czeka szkocką piłkę?
Celtic i Rangers dzielą się tytułami mistrzowskimi od 40 lat. Ostatnim klubem spoza Old Firm, który sięgnął po mistrzostwo, był Aberdeen w 1985 roku pod wodzą Sir Aleksa Fergusona. Dlatego sobotni mecz na Celtic Park, to coś więcej niż mecz. To szansa dla Hearts na napisanie wielkiej historii. Jedno jest pewne – ta sobota przyniesie emocje, których kibice nie zapomną przez lata.


